|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Biorę udział:)
Półeczka maluchów
Półeczka starszaków
Półeczka dla dzieci 6 - 10
Półeczka dla dzieci 10+
Półeczka młodzieży
Półeczka rodziców
A tutaj piszę o książkach
Akcje Czytelnicze
Artykuły
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright
Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
Do słuchania
Gry i zabawy
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Zajrzyj do książki
Tagi
Półeczka z książkami![]() Wypromuj również swoją stronę
|
Wpisy z tagiem: Ewa Kozyra - Pawlak
niedziela, 22 maja 2011
Od Sasa do Lasa. Zagadki nie tylko o zwierzętach - Ewa Kozyra - Pawlak
Kiedy Ewa Kozyra – Pawlak była małą dziewczynką miała swoje marzenia. Do tego bardzo lubiła szyć ubranka dla lalek. I choć, jak sama obecnie wyznaje, z marzeń dotyczących zawodu – nici – bo nie została ani kwiaciarką, ani paleontologiem, ani kardiochirurgiem, to miłość do szycia pozostała. Jest realizowana w zupełnie inny sposób, ale w tym co robi, widać nadal wielką pasję. Dziecięce ulubione zajęcie sprawiło, że dziś jest ilustratorem charakterystycznym, jej patchworkowi ilustracje są jedyne w swoim rodzaju i natychmiast rozpoznawalne. W książce z zagadkami znajdziecie krótkie rymowanki … nie tylko o zwierzętach. Jest ich ponad 70. Nie zawsze są łatwe - niektóre z nich przeciętnemu przedszkolakowi mogą sprawić trudności - np. zagadki o dziobaku albo kameleonie. Odpowiedzi zapisane pod zagadkami – uwaga – pismem lustrzanym. Można z dziećmi pobawić się lusterkiem. Fajna zabawa już dla najmłodszych. Przy pomocy dorosłych - mogą poszerzyć swoją wiedzę. Książka śmieszy moje dzieci z takiego powodu. Gdy padło pytanie: Ma ogon i długie uszy najczęściej dźwiga tobołek. Nie konik to, ani zając, Ale uparty …… Moje młodsze dziecko zawołało- Wiem, Wiem – Uparty… Mikołajek.
Ani ogon, ani uszy, ani ten tobołek się nie zgadzają. Ale ten jego upór….hm, hm :) W każdym razie, gdy sięgamy po książkę, zaraz przypomina nam się ta zagadka.
Wiek 3+ Wydawnictwo Literatura
Wiem, wiem, że maj. Nie zamierzam przestraszyć wiosny. Ale moim dzieciom bardzo podobał się Święty Mikołaj z łatek:)
wtorek, 23 listopada 2010
Czupieńki - Smok - Gerard Moncomble/ Paweł Pawlak
Nasi zachodni sąsiedzi już jakiś czas temu (od 1971 roku z małymi przerwami) wymyślili zabawę w Słowo Miesiąca i Słowo Roku. Pada mnóstwo propozycji jak Niemcy długie i szerokie – słów już istniejących w pewnym określonym kontekście, albo neologizmów. Niektóre z nich są jak meteoryty – dziś są, jutro nie ma. Inne z kolei na stałe weszły do języka potocznego. Wokół tej zabawy w słowa jest duże zamieszanie medialne i przez jakiś czas dużo o nich się słyszy i mówi. Gdyby i u nas ktoś miał zamiar przeprowadzić taką zabawę (oj, a może już jest, tylko, że nic o niej nie wiem?), to moim kandydatem byłoby coś, co mnie urzekło, a co moje dzieci przyjęły z błogim, dziecięcym spokojem, jaki od czasu do czasu je ogarnia – czyli jako oczywistą oczywistość, bo coś przecież jest i nie ma się czemu dziwić. A mnie pokrzepidełko Ewy Kozyry - Pawlak po prostu zadziwiło i bardzo się spodobało. Jest takim moim Prywatnym Słowem Roku.
Już śpieszę wyjaśnić co to jest owo pokrzepidełko. To roślinka, której owoce to takie drobne kuleczki koloru czerwonego. Przypominają czerwone jagody, porzeczkę, tyle że rosną na drzewie w lesie Czupieńków. Wspominałam o tej roślince tutaj. W drugiej części, pokrzepidełko gra pierwsze skrzypce, bo to właśnie z jego powodu wydarzyło się to, co się wydarzyło. Przyszedł okropny Smok Żarłok i połknął cały zbiór pokrzepidełka, nad którym Czupieńki trudziły się cały dzień. Oj, w tych małych istotach zagotowała się krew. Jest dziura – pułapka, są łzy, jest przebaczenie, jest w końcu przemiana – ze złego stwora w całkiem przyjemnego rogatego stwora już nie potwora. Czupieńki. Macie coś takiego, że lubicie kogoś od pierwszego wejrzenia? Z Czupieńkami tak właśnie jest. Coś jest w tych maluczkich stworzeniach o długich ryjkach ukrytych pod wielkimi kapeluszami, że chwytają za serce.
Dzieci polubiły książkę. A ja tak sobie myślę, że przydałaby nam się od czasu do czasu herbatka z pokrzepidełka. I miny byłyby weselsze, i sił więcej, a może i więcej recenzji na blogu… Wiek 2+ Wydawnictwo Media Rodzina
środa, 17 listopada 2010
Czupieńki i gwiazdka - Gerard Moncomble/ Paweł Pawlak
Kiedy Czupieńki pojawiły się w naszym domu, dało się słyszeć trzy westchnienia: Tomkowe, Mikołajkowe i ... Mamowe. Bo Czupieńki wywołują same dobre i ciepłe uczucia, kojarzą się z miłym i bezpiecznym światem (choć druga część pokazuje, że tak do końca jednak nie jest – ale o tym wkrótce). Małe stworzenia mieszkają w lesie, w maciupkich domkach jakby przyklejonych do górskich szczytów i drzew, do których wspinają się po długaśnych drabinach. Grzeją się w cieple kominka i popijają herbatę z pokrzepidełka. Wyglądają uroczo – w wielkich kapeluszach z charakterystycznymi długimi ryjkami, bajecznie kolorowe wśród złamanej śnieżnej bieli. Mają dziwaczne i miłe dla ucha imiona: Wiepieniek, Chlapieniek, Sapieniek i Tycipieniek. Oto pewnego dnia obok ich domku spada gwiazda. Czupieńki z największą delikatnością kładą ją w ciepłym łóżku i zaczynają kurację. Jednak mimo najszczerszych chęci, gwiazdka blednie coraz bardziej. Nie wiem, czy mogę Wam zdradzić, co postawiło gwiazdkę na promienie (czyt: nogi)? Kto chce niech czyta dalej, kto chce, by zakończenie go zaskoczyło, powinien w tym miejscu zaniechać dalszej lektury. To wielka tajemnicza moc przytulania, co potwierdził mój mały Mikołaj. Moje dziecko wiele razy w ciągu dnia przychodzi do mnie i pyta się – Mama, przytulisz mnie? Kiedyś stwierdził, że od tego przytulania urósł z niego taki duży maluch. Tutaj ucieszył się, że gwiazdka dzięki przytuleniu Tycipieńka od razu wydobrzała, pojaśniała. A co to była za gwiazda. Dopiero na końcu okazuje się, że to Gwiazda Betlejemska, która ma wskazać drogę Trzem Mędrcom do Betlejem. Piękna opowieść o małych wielkich sercach, opowieść która ogrzewa w te coraz zimniejsze dni i sprawia, że czas oczekiwania na święta jest po prostu czarownym czasem.
A ilustracje Pawała Pawlaka? I jak tu nie wzdychać. Choć nasz ulubiony rysunkowacz ostatnio sam się odbrązowił w wywiadzie z panią Moniką Obuchow. My tu sobie nieziemsko wzdychamy, a tymczaseml ojciec Czupieńków jest człowiekiem z krwi i kości, o czym można przekonać się tutaj. Polecam!
Wiek 2+ Wydawnictwo Media Rodzina Kiedy CzupieńkiCzupieńki wywołują same dobre i ciepłe uczucia, kojarzą się z miłym i bezpiecznym światem (choć druga część pokazuje, że tak do końca jednak nie jest – ale o tym wkrótce). Małe stworzenia mieszkają w lesie, w maciupkich domkach jakby przyklejonych do górskich szczytów i drzew, do których wspinają się po długaśnych drabinach. Grzeją się w cieple kominka i popijają herbatę z pokrzepidełka. Wyglądają uroczo – w wielkich kapeluszach z charakterystycznymi długimi ryjkami, bajecznie kolorowe wśród złamanej śnieżnej bieli. Mają dziwaczne i miłe dla ucha imiona: Wiepieniek, Chlapieniek, Sapieniek i Tycipieniek. Oto pewnego dnia obok ich domku spada gwiazda. Czupieńki z największą delikatnością kładą ją w ciepłym łóżku i zaczynają kurację. Jednak mimo najszczerszych chęci, gwiazdka blednie coraz bardziej. Nie wiem, czy mogę Wam zdradzić, co postawiło gwiazdkę na promienie (czyt: nogi)? Kto chce niech czyta dalej, kto chce, by zakończenie go zaskoczyło, powinien w tym miejscu zaniechać dalszej lektury. To wielka tajemnicza moc przytulania, co potwierdził mój mały Mikołaj. Moje dziecko wiele razy w ciągu dnia przychodzi do mnie i pyta się – Mama, przytulisz mnie? Kiedyś stwierdził, że od tego przytulania urósł z niego taki duży maluch. Tutaj ucieszył się, że gwiazdka dzięki przytuleniu Tycipieńka od razu wydobrzała, pojaśniała. A co to była za gwiazda. Dopiero na końcu okazuje się, że to Gwiazda Betlejemska, która ma wskazać drogę Trzem Mędrcom do Betlejem. pojawiły się w naszym domu, dało się słyszeć trzy westchnienia: Mamowe, Tomkowe i Mikołajkowe. Bo Piękna opowieść o małych wielkich sercach, opowieść która ogrzewa w te coraz zimniejsze dni i sprawia, że czas oczekiwania na święta jest po prostu czarownym czasem.
Wiek 2+ Wydawnictwo Media Rodzina |