|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Biorę udział:)
Półeczka maluchów
Półeczka starszaków
Półeczka dla dzieci 6 - 10
Półeczka dla dzieci 10+
Półeczka młodzieży
Półeczka rodziców
A tutaj piszę o książkach
Akcje Czytelnicze
Artykuły
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright
Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
Do słuchania
Gry i zabawy
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Zajrzyj do książki
Tagi
Półeczka z książkami![]() Wypromuj również swoją stronę
|
Wpisy z tagiem: Zbigniew Rychlicki
piątek, 25 marca 2011
Razem ze słonkiem. Przedwiośnie - Maria Kownacka/ Zbigniew Rychlicki
Zachęcam do odkurzania starych książek. Razem ze słonkiem to seria sześciu książek, które zaczęły się ukazywać w 1975 roku. Przedwiośnie to część pierwsza. A w niej wszystko o zmianach w przyrodzie, które zachodzą o tej porze roku. Każda z kolejnych części z tymi samymi działami, np.: - Poznajemy przyrodę - o charakterystycznych roślinach, zwierzętach i zjawiskach dla danej pory roku (tutaj np.: zakwitła leszczyna, skowronki, gawrony, obudził się jeż, przebiśnieg, pierwszy cytrynek) - O słonku, pogodzie i innych ciekawych sprawach - Czy wiecie, że … - ciekawostki dla małych. Przy czym dorośli też czasem robią wielkie oczy ze zdumienia (np.: pasikoniki mają narząd słuchu na przednich nogach) Słowniczek ptaków Przy pracy – jak można pomagać roślinkom i ptakom w danej porze roku Kącik przyrody, kalendarz pogody, skrzynia skarbów, Majster – Klepka, Poczytajmy sobie (opowiadania, baśnie wierze) , teatrzyk, zagadki. Przeglądam ten pierwszy tom i myślę sobie, że wielka szkoda, że ta seria została zapominana. Od lat nikt jej nie wznawiał. A to bardzo wartościowa księga przyrody dla dzieci. Z ilustracjami Zbigniewa Rychlickiego (ojciec wizerunku Misia Uszatka Czesława Janczarskiego) i Jerzego Heintze. Zachęcam do poszukiwań na aukcjach internetowych. Czasem pojedynczą książkę z tej serii można kupić za równowartość czekolady z orzechami;) O Zimie pisałam tutaj.
niedziela, 07 lutego 2010
Proszę słonia - Ludwik Jerzy Kern/ Zbigniew Rychlicki
Dobrze, przyznaję się, nie miałam pojęcia, że była w ogóle książka. Dla mnie Proszę słonia, zawsze było kreskówką. Do dziś pamiętam świetny dubbing Ireny Kwiatkowskiej - mamy Pinia i Ludwika Benoit - Dominika. Pewnego dnia Piotruś, czyli Pinio, znajduje na strychu porcelanowego słonia. Ustawia go na półce z książkami. Rodzice Pinia są bardzo zmartwieni faktem, że chłopiec jest niskiego wzrostu i dlatego bez przerwy faszerują go witaminami. Pinio tymczasem wrzuca pigułki do słonia, by przekonać się, czy witaminy mają wpływ na jego wzrost czy nie. Chłopiec sobie i tak rośnie bez witamin, a Dominik ho ho. Z niego to się zrobił dopiero porcelanowy olbrzym. Śmieszna historia o perypetiach słonia w wielkim mieście. Czytamy z prawdziwą przyjemnością. Co jakiś czas pojawia się kwiatek z poprzedniej epoki – a to milicja, a to kronika filmowa. Solidna literatura dla dzieci. Kto tak dzisiaj pisze, proszę słonia? Dwie Siostry zapowiadają wydanie tej książki za kilka tygodni. Wyglądamy, wyglądamy. Ilustracje autorstwa Zbigniewa Rychlickiego (Razem ze słonkiem, Plastusiowy Pamiętnik) Wiek 5+
wtorek, 12 stycznia 2010
Razem ze słonkiem. Zima - Maria Kownacka/ Zbigniew Rychlicki
Jakoś nadziwić się nie mogę, bo co rusz wydawnictwa zaskakują nas księgami przyrody dla dzieci, z disney’owskim Puchatkiem włącznie (ależ się do niego ostatnio przyczepiłam), a tymczasem prawdziwy skarb jest w zasięgu ręki. Sprawdziłam – na Allegro - za grosze. W 1975 Maria Kownacka (Plastusiowy pamiętnik) wydała serię Razem ze słonkiem – książkę o wszystkich porach roku dla najmłodszych: 1.Przedwiośnie, 2.Wiosna, 3.Lato, 4.Złota Jesień, 5.Szaruga jesienna i 6.Zima. Owszem, są rzeczy, które trącą myszką, bo dziś już nie używa się stalówek i kałamarzy, sań i konia czy wozu drabiniastego – ale z drugiej strony może dlatego ta książka ma pewien niepowtarzalny klimat. Zimą sięgnęliśmy oczywiście po Zimę. Dowiedzieliśmy się, co niektóre zwierzęta robią o tej porze roku, jak się zachowują, co jedzą, o zimowej pogodzie, o ptakach gościach z dalekiej Północy, śladach na śniegu, owocach, które wiszą na niektórych krzewach, dokarmianiu ptaków, karmnikach, choince, hodowli rzeżuchy. Są wierszyki, opowiadania, zagadki, mnóstwo ciekawych informacji przyrodniczych, które przydadzą się także, gdy pojawią się pytania: Mamo, a dlaczego…? A przede wszystkim są ilustracje Zbigniewa Rychlickiego (wespół z Jerzym Heintze), ojca naszego ukochanego Misia Uszatka. Do pracy jeżdżę przez dość duży las. Codziennie, gdy widzę ogromne czapy śniegu na sosnach, zastanawiam się, czy leśnicy dokarmiają zwierzęta, bo żal serce ściska na myśl o biednych sarnach w zimowym lesie. Czy wiecie, że w czasie ostrej zimy więcej zwierząt ginie z pragnienia niż z głodu? Ani ptaki, ani ssaki nie jedzą śniegu. Wyczytałam w tej książce. Ciekawe, prawda?
czwartek, 10 grudnia 2009
Miś Uszatek - Czesław Janczarski/ Zbigniew Rychlicki
Dziecięce serducha są niesamowite. Starcza w nich miejsca na miłość dla wszystkich misiów tego świata. Zastanawiam się, czy jest jeszcze ktoś, kogo nasze maluchy obdarzyły taką wielką, bezgraniczną, altruistyczną miłością. Miłością, która aż kipi od emocji, parzy wręcz. W dodatku trudno mówić tu o jakichkolwiek kryteriach tej miłości - każdy miś jest inny, ma odmienny charakter, inaczej wygląda. Jedne mają mniejszy inne troszkę większy apetyt, jedne mądre, inne przemądrzałe, a inne to reprezentanci gatunku o bardzo małym rozumku. Są piękne i wywołują w nas jedynie ciepłe uczucia. A wszystko w myśl hasła - Wszystkie misie są nasze i należy je kochać. Bo czemu nie lwy, czemu nie słonie, hipopotamy, zebry, kangury? Pojedyncze, podwójne, ba, potrójne egzemplarze, to i owszem, zdobyły popularność ale sami przyznacie, że miśki i tak biją cały zwierzyniec o głowę i najbardziej na świecie kojarzą się z dzieciństwem. Co więcej, niektóre stały się ambasadorami krajów swojego pochodzenia. Puchatek, Paddington – mroczne zakątki Peru/ Anglia, Coralgol – Francja, Miś Kuleczka – Rosja, Miś Uszatek – Polska. Jestem ciekawa, czy ktoś wie, dlaczego Miś Uszatek ma oklapnięte uszko? Przyznaję się, ja nie wiedziałam. A moje dziecko pytało, a jakże. A w telewizyjnej dobranocce na to odpowiedzi nie znaleźliśmy. Tajemnicę odkryliśmy dopiero w książce Czesława Janczarskiego, w pierwszym rozdziale. To kultowa książka, z ilustracjami Zbigniewa Rychlickiego. Krótkie opowiastki o przygodach pewnego misia ze sklepu z zabawkami i jego przyjaciół. O tym, co się dzieje wokół nas - o mrozie na szybach, bałwanku, bocianie, śmigusie-dyngusie, pociągu, cyrku, dzięciole, spadających liściach. W krótkich historyjkach dzieci znajdą odpowiedzi na tyle nurtujących pytań. W starych, liczących ponad 50 lat opowiadaniach, ukrytych jest wiele prawd – jak choćby te, że warto mieć przyjaciół, że do szczęścia wiele nie trzeba, a zachwycić może mała biedronka i czerwone nogi bociana. W dodatku książka inspiruje i zachęca dzieci do zabawy. U nas czytanie zakończyło się wielkim balem dla zabawek. Skoro miś ma samochód to Tomek i Mikołaj również – to nic, że z kartonu, ale czerwony, jak u Uszatka. Latawiec, hulajnoga, polewanie się wodą, chlapanie w deszczu, pociąg, pieczenie ciasta, saneczki, konik na biegunach, lepienie bałwana. Chyba wszystkim rodzicom zależy na tym, aby dzieciństwo naszym dzieciom kojarzyło się z czymś więcej niż z włączonym telewizorem lub monitorem komputera. A Miś Uszatek może być skarbnicą wielu pomysłów. Zapewniam i bardzo polecam! Wydawnictwo Nasza Księgarnia
|