|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Biorę udział:)
Półeczka maluchów
Półeczka starszaków
Półeczka dla dzieci 6 - 10
Półeczka dla dzieci 10+
Półeczka młodzieży
Półeczka rodziców
A tutaj piszę o książkach
Akcje Czytelnicze
Artykuły
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright
Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
Do słuchania
Gry i zabawy
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Zajrzyj do książki
Tagi
Półeczka z książkami![]() Wypromuj również swoją stronę
|
Wpisy z tagiem: średniowiecze
wtorek, 24 maja 2011
Strrraszne historie - Terry Deary/ Martin Brown
Coś mi się wydaje, że Terry Deary znalazł sposób na to, by młodego człowieka zainteresować historią. Historia nudna? Ta historia, ma się rozumieć? Taaak? W takim razie koniecznie zajrzyjcie do strrrasznych historii. Mamy na półce dwa tytuły: To okropne średniowiecze i Ci rewelacyjni Grecy. Wiem, wiem, klasycy zgrzytają zębami, łapią się za głowę, rwą sobie włosy całymi garściami. Autor sięga z jednej strony po fakty znane z lekcji historii, po ciekawostki – już nie znane z lekcji historii (zazwyczaj nie ma na to czasu w szkole), a z drugiej - posługuje się dość atrakcyjnym dla współczesnego człowieka narzędziem. Język, jakiego używa do opowiadania o drabinie feudalnej, różnych dynastiach, szkole średniowiecznej, relikwiach (wiem, wiem – już słyszę – jakie to nuuuudne) to język współczesny, prosty, ze śmiesznymi wstawkami, choć czasem … są i mocniejsze akcenty. Czyż historia nie obfitowała jednak w takie wydarzenia? Bitwy, zmiany na tronie, potężne głowy koronowane - ale też zwykłe – choć jednak dzisiaj odbierane jako – niezwykłe, życie codzienne. Nagle człowiek sprzed wieków staje przed nami, widzimy go – rycerza, faceta z krwi i kości, który musiał coś zjeść, w coś się ubrać, jakoś się leczyć, czasem iść do szkoły i … do wc. Deary każe swoim bohaterom pisać listy, pamiętniki, przytacza wiadomości z prasy (!!!), podaje przepisy (jak choćby na kapuśniak średniowieczny, pudding różany (ponoć uwielbiany smak w odległych czasach)), daje porady – jaka powinna być grecka żona idealna, podaje przykładowe testy na belfrów, odkrywa tajemnice greckich wyroczni, zabobonów. Bardzo lubiłam historię i przeczytałam książki migiem. Połknęłam je, a niektóre (było ich duuuużo) fragmenty czytałam mojemu Starszemu. Dziecko ma zacięcie historyczne – jak nic. Potem, gdy odbierałam Tomka z przedszkola – wychowawczyni powiedziała, że podczas wizyty w muzeum zabłysnął wiedzą – a chwalę się, a co;)
Jakie CV musiałby napisać błazen, by dostać posadę na dworze, co było średniowiecznym smakołykiem, co mówili zakonnicy i księża na temat mody – odpowiedź znajdziecie w książce To okropne średniowiecze. Jak to było z Troją naprawdę, czy demokracja jest sprawiedliwa, co jadano w starożytności i inne – w książce – Ci rewelacyjni Grecy. Tytuły oddają ducha epok. Średniowiecze - brrr - dobrze, że żyjemy w dzisiejszych czasach:)))
Ilustracje czarno - białe, najczęściej formie komiksu. Mnie się podobają. Wiek 9/10+ (Na pewno dla dzieci ze skrzywieniem historycznym. A wiem z własnego podwórka, że w tym wieku takowe można już posiadać. I raczej do głośnego czytania – by pogadać, dopowiedzieć, przeanalizować. Biegli w czytaniu – tu ograniczeń wiekowych nie ma. Mąż historyk sam słuchał, dziwował się, śmiał się – i twierdził, że tego na studiach nie mówili). Wydawnictwo Egmont
|