|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Biorę udział:)
Półeczka maluchów
Półeczka starszaków
Półeczka dla dzieci 6 - 10
Półeczka dla dzieci 10+
Półeczka młodzieży
Półeczka rodziców
A tutaj piszę o książkach
Akcje Czytelnicze
Artykuły
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright
Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
Do słuchania
Gry i zabawy
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Zajrzyj do książki
Tagi
Półeczka z książkami![]() Wypromuj również swoją stronę
|
Wpisy z tagiem: tolerancja
czwartek, 14 lipca 2011
Elmer - David McKee
Słonie są szare. Ich pomarszczona skóra ma specyficzny odcień szarości, który chyba spokojnie mogę określić jako szary słoniowy. Tymczasem w stadzie żyje Elmer – słoń kolorowy i w dodatku w kratkę. I to tak bardzo kolorowy, że można od patrzenia na niego dostać oczopląsów: fioletowo – biało – niebiesko - różowo – zielono…. Oj – długo by wymieniać. Ta inność Elmera nie daje mu spokoju, spędza sen z powiek – Elmer chce być taki jak jego przyjaciele – chce być zwykłym, niczym nie wyróżniającym się szarym słoniem. Pewnego dnia postanawia to zmienić. W tym celu udaje się w jedno miejsce w dżungli, gdzie rośnie krzew z owocami w kolorze… słoniowym. Turla się w tych owocach, tarza aż do skutku. Jego skóra wygląda jak skóra innych słoni. Jest takim słoniem jak inni członkowie jego stada – szarym, zwykłym….może nawet nijakim i na pewno nudnym. Ale tylko do pierwszego deszczu. Na całe szczęście…. Elmer zachwyca – wspaniałymi ilustracjami i mądrym przesłaniem. Inność jest trudna. Bo łatwiej jest wtopić się w tłum, w stado i niczym się nie wyróżniać. Inne szare słonie to … słonie jak wszystkie inne. Kiedy Elmer kroczy przez dżunglę – zwierzęta od razu go rozpoznają i wołają – Dzień dobry, Elmer! Inność jest wyzwaniem – i Elmer temu sprostał. Pogodził się ze swoim wyglądem, mało tego – zrozumiał, że ta jego inność może być darem dla innych, może wzbogacać, może dawać, może skłaniać do śmiechu i zabawy. Książka może być punktem wyjścia do rozmów na temat bycia innym, o plusach i minusach takiego stanu rzeczy, o akceptacji innych i samoakceptacji, w końcu o dawaniu siebie innym i czerpaniu garściami z doświadczeń innych ludzi i istot. Jest tyle możliwości, by czytać tę książkę – wspaniałe ilustracje wręcz zmuszają by dopowiadać historię po swojemu, tworzyć własne dialogi. Opowieść pełna optymizmu, z ważnym przeslaniem dla małych czytelników – uczy, że bycie innym wcale nie oznacza – gorszym. Dzięki temu nasze życie i innych może być o wiele bogatsze. Wiek 3+ Grupa Wydawnicza Publicat
niedziela, 03 kwietnia 2011
Wyspa mojej siostry - Katarzyna Ryrych
Przeczytałam kolejną książkę nagrodzoną w II Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren. Spośród nich to druga pozycja poruszająca problem niepełnosprawności. Takie było zresztą zamierzenie tego konkursu – przekazywanie ważnych treści, niesienie przesłania szacunku wobec dziecka. To opowieść o dwóch siostrach Myśce – tej normalnej – powiem okrutnie, jak przyjęło się mówić przez większość naszego społeczeństwa i Pippi – tej innej, gorszej. Pewnie, że wielu się zżyma czytając te słowa. Obserwując jednak stosunek wielu do niepełnosprawności, tak niestety jest: podział na lepszych i gorszych jest widoczny również w książce Katarzyny Ryrych. Trzyosobowa rodzina w składzie: samotny Tata i dwie córy na co dzień – owszem spotykają się z życzliwością niektórych osób, ale często walą jednak głową o mur różnych przeszkód – niechęci jawnej lub ukrytej, agresji, głupoty, nadmiernej fantazji niektórych dorosłych. Mur niestety nie do przebicia. Ta książka to swego rodzaju lustro, w którym niejeden z nas znajdzie swoje odbicie. Dla mnie najważniejszym był wgląd w życie rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym – ileż tam było miłości, przyjaźni, ciepła, wrażliwości. Choć z drugiej strony i tu pojawiają się kolejne poważne problemy – jak zaborczość Pippi w stosunku do ojca i Myśki. Ojciec nie jest w stanie ułożyć sobie życia na nowo, a kandydatom Myśki na sympatię nabijane są przez silną Pippi guzy. Przychodzi moment, kiedy trzeba podjąć bardzo ważne decyzje, kiedy pewnych spraw nie da się przesunąć na plan dalszy. Trzeba dokonać trudnych wyborów. Bolesnych. Kiedy odłożyłam tę książkę długo leżałam w ciemnym pokoju i gapiłam się w niewidoczny sufit. Słyszałam cichutkie pochrapywania swoich dzieci. W głowie przerabiałam treść tej książki na nowo. Często myślami do niej powracam. To bardzo ważny głos w dyskusji na temat niepełnosprawności a dla mnie … moje prywatne Grand Prix Konkursu. Mimo, że jest przeznaczona dla kategorii wiekowej 10 – 14 lat polecam ją z całego serca rodzicom, wszystkim. To mądra i piękna książka. Bardzo wzruszająca… Książka zdobyła pierwszą nagrodę w II Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren w kategorii wiekowej 10 – 14 lat (razem z Czarnym młynem Marcina Szczygielskiego). Wydawnictwo Stentor
czwartek, 16 grudnia 2010
Mój przyjaciel Szymon - Kitty Crowther
Czarny kos Tymon postanowił zwiedzić świat. I gdy zachwycał się ogromnym morzem, spotkał mewę Szymona, bielutkiego jak śnieg morskiego ptaka. Ktoś powiedział, że przeciwieństwa się przyciągają. Biel i czerń. Choć Tymon i Szymon mieli też wiele wspólnego – połączyły ich zainteresowania i przyjaźń mimo wszystko. Bo ta znajomość mogła skończyć się inaczej. Ojczyzna Szymona zamieszkana przez mnóstwo mew na początku nie chciała zaakceptować czarnego ptaka. Gdyby biały ptak posłuchał ziomków, historia pewnie potoczyłaby się inaczej. Skąd my to znamy? Książka pokazuje smutną prawdę o naszym stosunku do obcych. Tymczasem inny wcale nie znaczy gorszy, ale ciekawszy i równie wartościowy. Mądra książka, dobry punkt wyjściowy do pierwszych rozmów o tolerancji i odwadze. Bo do tego przecież potrzebna jest odwaga, by iść pod prąd. Mimo wszystko. Kitty Crowther jest ilustratorką książek dla dzieci. W 2010 roku otrzymała Nagrodę pamięci Astrid Lindgren – nagrodę literacką przyznawaną co roku przez Szwedzką Narodową Radę Kultury wybitnym twórcom kultury dziecięcej.
Wiek 5+
Wydawnictwo EneDueRabe |