Zakładki:
Biorę udział:)
Półeczka maluchów
Półeczka starszaków
Półeczka dla dzieci 6 - 10
Półeczka dla dzieci 10+
Półeczka młodzieży
Półeczka rodziców
A tutaj piszę o książkach
Akcje Czytelnicze
Artykuły
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
Do słuchania
Gry i zabawy
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Zajrzyj do książki
Tagi
Książki miesiąca Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli

Wpisy z tagiem: rodzina

środa, 21 marca 2012
Kurt i ryba - Erlend Loe/ il. Kim Hiorthoy

Kurt jest kierowcą wózka widłowego. Bardzo lubi swoją prace. Pracuje w porcie od świtu do nocy, by zarobić na swoją liczną rodzinę. Wprawdzie żona jest architektem, ale trójka dorastających dzieciaków kosztuje. Pewnego dnia Kurt na wybrzeżu znajduje ogromną czarną rybę. Teraz już nie musi martwić się o żywność dla rodziny – mają jedzenia na długie miesiące. A to oznacza, że chwilowo może zrezygnować z pracy. Cała rodzina wybiera się zatem w podróż po świecie – do miejsc, których nigdy nie zobaczyłaby gdyby nie …ryba.

 

Zwariowana i śmieszna książka, pełna przygód. Razem z Kurtem i jego rodziną udajemy się najpierw przez morze do Ameryki

- Czy to bardzo daleko? – zastanawia się Kurt.

Nie wydaje mi się, żeby to było bardzo daleko – odpowiada Anna – Liza – Tak jedźmy do Ameryki! – mówi.

 

Dalej Brazylia, gdzie tańczą i bawią się na plaży. Antarktyda, gdzie przeszywa ich straszne zimno i jedzą więcej ryby niż dotychczas. W Indiach uciekają przed niedoszłym narzeczonym ich córki Heleny i jego wielką rzeszą przyjaciół. Pakistan, Iran, Turcja, wybrzeża Afryki, Hiszpania, Francja, Niemcy. A kiedy z ryby zostają tylko ości, nadchodzi czas powrotu do domu. Dzieci się zmieniły. Mały Bud urósł, a z Chudej Heleny zrobiła się Gruba Helena.

Książka poniekąd obala pewien mit … współczesnej podróży. Długich i żmudnych przygotowań, zbierania pieniędzy, załatwiania formalności, obowiązkowych szczepień (do takiej choćby Afryki), czytania przewodników, pakowania góry niezbędnych rzeczy. Rodzina Kurta udaje się tam, gdzie chce – nie ma potrzeby pstrykania co rusz aparatem fotograficznym, daje ponieść się chwili. Tak z perspektywy dziecka powinna wyglądać podróż. Chcę to jadę. I nie ma żadnych przeszkód. I nie ma niewygody. Przecież Kurt wziął ze sobą rodzinę, trochę bagaży, rybę, … wózek widłowy i napoje gazowane. Każde marzenie kiedyś się spełni. Nawet tak wielkie – jak podróż dookoła świata.

 

Do tak zakręconego tekstu wyśmienicie pasują równie zakręcone ilustracje:)))

 

Wiek 9+

Wydawnictwo EneDueRabe



niedziela, 30 stycznia 2011
Fryderyk Chopin - memo

Gra memo polega na odnalezieniu identycznych obrazków. Najpierw kartoniki rozkładamy na stole lub podłodze. Następnie gracze kolejno odwracają po dwa kartoniki, aby wszyscy pozostali mogli zobaczyć, co się na nich znajduje. Zwycięża ten, kto zebrał najwięcej par.

Ta gra memo jest wyjątkowa. Związana z Chopinem. 24 pary kartoników (razem 48) związanych z tą postacią. Na nich m.in. - podpis artysty – zachowany na wielu jego kompozycjach, listach, dokumentach. Nuty z utworami. Wizerunki Chopina z rożnych okresów jego życia: Chopin warszawski w dziewiętnastym roku życia, Chopin antoniński – narysowany ręką Elizy Radziwiłłówny, dalej – wiedeński – nieznanego malarza; paryski – chyba najbardziej popularny wizerunek artysty, pełen młodzieńczego uroku; 25-letni Chopin zakochany w autorce obrazu, Marii Wodzińskiej; w końcu Chopin sławny – 38-letni, otoczony legendą i uwielbieniem. Oprócz tego romantyczne klimaty, motywy ludowe, fragmenty obrazów z wiejskimi krajobrazami – polne kwiaty, drewniany płot, dzieci biegnące dróżką wśród łąk, wierzby, zagroda chłopska, ciemna postać w długiej pelerynie przemykająca chyłkiem warszawską uliczką. Wszystko to wyraża przecież muzyka kompozytora - tajemnicza, melancholijna, czerpiąca garściami z tradycji ludowej. Gra sprawia, że nazwisko Chopin dla maluchów staje się chlebem codziennym.

Autorem zdjęć jest Tomek Sikora – artysta fotograf, któremu aparat towarzyszy już od ponad 50 lat.

Wychwytuje, oswaja i zamienia napotkane chwile w wizjonerskie kadry. Jego kreacje łamią zasady. Wyjątkowy styl, jak charakter pisma, wyróżnia go w czołówce polskich twórców fotografii. (Szeroki kadr)

Warto przekonać się, co zrobił z tą grą. Pomysł oryginalny, nietuzinkowy. Mam przed sobą zdjęcia zamglone, nostalgiczne, skąpane w deszczu, przyprószone śniegiem – tak jakby ich autor – Mistrz chciał wyrazić nimi to, co miała wyrażać muzyka innego Mistrza - tęsknotę za krajem, bliskimi. A może jest w  tym jakiś osobisty wątek?

Z grą w memo w naszym domu było tak. Kiedy się pojawiła i objaśniliśmy dzieciom, na czym polega, z początku trochę im pomagaliśmy, aby miały uciechę z odnalezionej pary. W tej chwili jest tak, że musimy się nieźle natrudzić, aby nie przegrać z kretesem. Dzieci są w tej grze niesamowite i idą ku zwycięstwu jak burza.

Ciekawym pomysłem jest zabawa przy muzyce Chopina. W czasie gry można opowiadać o tej postaci – jego życiu, jego muzyce (w załączonej książeczce jest kilka ciekawych informacji). Świetny pomysł na promocję, świetny pomysł na prezent.

Wiek – gra memo świetnie nadaje się już dla 3 – latków. Tutaj ze względu na tematykę – dla starszych dzieci. Kilka zdjęć jest podobnych – np. z nutami. Mój trzylatek, który zawsze gra z nami, nie widzi różnicy i jest oburzony, że to nie para. Nuty to w końcu nuty. Ale oczywiście – można spróbować, czemu nie. Grę świetnie opanował mój 6- latek. A pytaniom nie ma końca. O to chyba w tym wszystkim chodzi, prawda? Natomiast – jest to fajna gra rodzinna i wcale się nie pomylę, jeśli jako górną granicę wieku wpiszę 99. Angażujemy gości, dziadka i tatę (ależ się denerwuje, jak przegrywa).

Wydawnictwo Granna