|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Biorę udział:)
Półeczka maluchów
Półeczka starszaków
Półeczka dla dzieci 6 - 10
Półeczka dla dzieci 10+
Półeczka młodzieży
Półeczka rodziców
A tutaj piszę o książkach
Akcje Czytelnicze
Artykuły
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright
Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
Do słuchania
Gry i zabawy
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Zajrzyj do książki
Tagi
Półeczka z książkami![]() Wypromuj również swoją stronę
|
Wpisy z tagiem: literatura japońska
czwartek, 01 lipca 2010
Tatsu Taro. Syn Smoka - Miyoko Matsutani
O tej książce można by napisać właściwie tak: to wszystko już gdzieś było - i smok, i odważny chłopiec, i czarodziejski biały koń. Jednak gdy dodamy do tego nietypowy klimat Japonii - lasy cedrowe, pola ryżowe, kimona otulające bohaterów opowieści, jaglane dango, hibachi wypełnione po brzegi żarzącym się węglem drzewnym, owoce kaki, sumo, sake, nagle wszystko nabiera zupełnie innego wymiaru. Syn smoka staje się książką niepowtarzalną, oryginalną, przenoszącą do innej kultury, obcej i nieznanej; w odległe miejsca, skąd, wierzcie mi, moje dziecko za bardzo nie chciało wracać. To pięknie opowiedziana baśń, co jest zasługą nie tylko samej autorki, ale też Zbigniewa Kiersnowskiego, tłumacza, który z wielką starannością spolszczył tekst. To, co rzuca się w oczy, to taka trochę maniera języka z przeszłości. Kiersnowski zgrabnie wplótł w język współczesny rzadko używane dziś zwroty, formy gramatyczne, trochę trącące myszką, ale niewątpliwie mające wpływ na koloryt tej baśni z zamierzchłych czasów (jeśliś żywa, choćbyś, czekajże, sprytnyś i inne) Nawet, jeśli było to działanie niezamierzone i wyszło ot tak, czyta się przekład wybornie. Tekst łączy w sobie kilka gatunków. To z pewnością przede wszystkim baśń. Ja doszukałbym się też elementów gatunku określanego mianem Bildungsroman - otóż Tatsu Taro, to na początku opowieści wielki ladaco, lekkoduch, leniuch, godzinami leżący na łące i przekręcający się z jednego boku na drugi. Gdyby nie babcia, opiekunka młodzika, zapracowana, schorowana, pewnie ciężki los spotkałby tego sierotę bez matki. Jednak pewnego dnia Tatsu Taro (oznacza dosłownie :Syn Smoka) dowiaduje się całej prawdy o rodzicielce i wszystko się zmienia. Chłopiec wyrusza w podróż, podczas której dojrzewa, uczy się wielu wartościowych rzeczy, staje się wrażliwy na krzywdę społeczną, umie odróżnić dobro od zła, poznaje smak ciężkiej pracy, a przede wszystkim rozwija w sobie upór w dążeniu do wytyczonego celu – a droga do jego realizacji jest wyboista i pełna zakrętasów – wywijasów. Zauważyłam, że moje dziecko bardzo lubi motyw podróży w książkach dla dzieci – kiedy to wiele się dzieje, a osobowość głównego bohatera nabiera ogłady moralnej, psychologicznej i społecznej. Dużym walorem tej książki są ilustracje Piotra Fąfrowicza, zupełnie jak odbite pieczęcie drzeworytu. Polski wydawca jest jedynym na świecie, który pokusił się i odważył zaproponować autorce własne ilustracje. Ponoć te oryginalne są w klimacie japońskiego komiksu. Ilustracje polskiego ilustratora są niesamowite i współtworzą aurę tej baśni – niosą w sobie pewną tajemnicę, nie są przeładowane, w chłodnych barwach, budzących dystans. Dwadzieścia ilustracji, po jednej dla każdego rozdziału, opowiada tę historię od początku do końca. To swego rodzaju nierozerwalna całość, przedstawiająca najważniejsze zdarzenia i postacie. Jakoś nie mogę wyobrazić sobie, że ta książka mogłaby wyglądać inaczej i nie dziwię się, że dzieła Fąfrowicza zyskały aprobatę autorki. Grzbiet książki wygląda jak płócienny, zszyty czerwonym sznurkiem. Ciekawym pomysłem był zabieg polegający na zapisie tytułów poszczególnych rozdziałów w kolumnach od góry do dołu – co do złudzenia przypomina pismo japońskie. Dla Tomka odkryciem było to, że diabeł japoński nie ma ogona, smok skrzydeł. Ale ponoć w kulturze japońskiej tak właśnie ma być, tak więc nie dziwimy się już więcej.
Miyoko Matsutani otrzymała Nagrodę im. H.Ch. Andersena. Wydawnictwo Media Rodzina
|