Już dawno chciałam zwrócić Waszą uwagę na ten artykuł. Potem zapomniałam, a teraz przy porządkowaniu swoich papierzysk, znalazłam stare wydanie dodatku do GW, w którym znów poczytałam o Irenie Tuwim– tłumaczce, poetce, siostrze Juliana. Też macie coś takiego – sprzątacie, sprzątacie aż wióry lecą, potem nagle wpada coś ciekawego do ręki – książka, gazeta, dla małej przerwy robię kawę, a potem siedzę i siedzę, zagłębiam się coraz dalej w czeluściach fotela. A sprzątanie nie jest już wcale takie ważne...
Autor artykułu: Anna Augustyniak – Wysokie Obcasy (z dn. 20.11.2010)
"Irka, młodsza siostra Juliana Tuwima, pisała w 'Łódzkich porach roku': 'Pierwszy ból serca, jakiego doznałam w życiu, był rozdzierający i trwał blisko dziesięć dni'. Było to rozstanie z Julkiem, który jako uczeń gimnazjum pojechał na ferie Bożego Narodzenia do wujostwa. 'Moja rozpacz była ponad wszelkie argumentacje. Płakałam w nieutulonym żalu jak pod murami Jerozolimy'. Za namową matki Irka zrobiła wtedy mały kalendarzyk i zawiesiła go na bocznej ścianie szafy. Codziennie zrywała kartkę i patrzyła przez łzy, jak kalendarzyk staje się coraz cieńszy. Odtąd w gwarze domowej wybuchy nieukojonego płaczu nazywano zwrotem 'za szafą'. Pół wieku później, podczas innej zimy, wszystko inaczej się potoczyło. „Gdy żegnałam się z Julkiem 17 grudnia 1953 r. przed Jego wyjazdem do Zakopanego, ćwierć żartem, a trzy ćwierci serio powiedziałam Mu w przypływie powrotnej fali dawnej, dziecinnej miłości, że to rozstanie skończy się dla mnie tym razem »za szafą «. Mówiąc to, nie pomyślałam ani przez chwilę o rozstaniu na zawsze. Po prostu tak jak wtedy dom, tak teraz Warszawa, opuszczona przez Julka, wydawała mi się nagle pozbawiona sensu. A myśl, że tak mogłoby zostać już na zawsze - nie do zniesienia'. Nie pomyliła się. 10 dni później Julian Tuwim zmarł na atak serca. Przed Ireną były jeszcze ponad trzy dekady życia bez ukochanego brata i jego 'jarzącej się wiecznie jak choinka, musująco szampańskiej aury'."

Zdjęcie - Gazeta Wyborcza (20.11.2010)
Całość znajdziecie tutaj
Irena Tuwim spolszczyła wiele książek. M.in. takie tytuły jak: Gałka od łóżka, Kubuś Puchatek, Chatka Puchatka, kilka książki Edith Nesbit. Mary Poppins nazwała Agnieszką.