Zakładki:
Biorę udział:)
Półeczka maluchów
Półeczka starszaków
Półeczka dla dzieci 6 - 10
Półeczka dla dzieci 10+
Półeczka młodzieży
Półeczka rodziców
A tutaj piszę o książkach
Akcje Czytelnicze
Artykuły
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
Do słuchania
Gry i zabawy
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Zajrzyj do książki
Tagi
Książki miesiąca Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli

Wpisy z tagiem: Christina Bjork

czwartek, 04 marca 2010
Rok z Linneą - Christina Bjork/ Lena Anderson

W małej szwedzkiej dziewczynce zakochaliśmy się po naszej wspólnej wyprawie do Paryża, książkowej oczywiście, a to za sprawą Linnei w ogrodzie Moneta.

Rok z Linneą przeczytaliśmy od razu, a teraz co kilka dni wracamy do niej. Podzielona na poszczególne miesiące, zachęca, by etapami odkrywać z dziećmi otaczający świat przyrody – rośliny, zwierzęta.

Linnea to imię pochodzące od małego różowego kwiatka, zimoziołu, który po łacinie nazywa się Linnaea borealis.

Tak właśnie wygląda ten kwiatek (zdjęcie znalazłam tutaj)

Linnea jest wielką miłośniczką przyrody. Wiele uczy się od dwójki starszych przyjaciół – pana Blomkvista ogrodnika i pana Kalle właściciela małej działki za miastem. To swego rodzaju podróż przez świat przyrody w ciągu całego roku. I tak: w styczniu – Linnea podaje mnóstwo informacji o dokarmianiu ptaków, w lutym – o przesadzaniu kwiatów i o tym, co dzieje się pod śniegiem; w marcu szukamy z nią wiosny. Tutaj dzieci dowiedzą się też, jak szanować przyrodę. W kwietniu Linnea sadzi rzeżuchę, gorczycę, orzeszki ziemne. W maju suszy kwiatki do zielnika - robi to z taką pasją. Podaje przepis na zupę z pokrzyw. Tak, tak – z tych, co tak strasznie parzą. Ponoć w zupie są całkowicie bezpieczne. Tutaj znaleźliśmy też przepis na latawiec – nie taki ze sklepu, gotowy, ale z listewek i folii. W czerwcu Linnea plecie wianki z mniszka lekarskiego. W lipcu robi sok z czarnego bzu i szuka skarbów na plaży, a w sierpniu próbuje zatrzymać lato. Jak? Susząc kwiaty na bukiety. A we wrześniu - liście drzew. W październiku robi koronę z kolorowych liści, w listopadzie troszczy się o rośliny cebulowe, a w grudniu przyozdabia bożonarodzeniowe drzewko i sama robi prezenty dla najbliższych.

Autorki korzystały przy pisaniu książki z pomocy wielu osób i instytucji – np. Szwedzkiego Muzeum Historii Naturalnej, sklepu z nasionami, Obserwatorium ze Sztokholmu, ogrodu botanicznego, znawców ptaków, szczurów. Każdy miesiąc to notatki Linnei – co robiła, jak i z kim. Dziecięcym językiem opowiada o kwiatach, ptakach, szkodnikach, gwiazdach. Nie brak tu humoru (w zielniku – przy zasuszonej Niezapominajce Błotnej – dopisek – Przez pomyłkę zasuszyłam też mszycę), dziecięcej radości i emocji (Ojej! Ile gwiazd!).

Książka pełna jest jeszcze wielu innych pomysłów i informacji, które zaciekawią nie tylko dziecko, a rodzicom podpowiedzą, jak w prosty i tani sposób rozbudzić ciekawość, zainteresować tym, co się dzieje zaraz obok nas. Na końcu książki znajdziecie mnóstwo dalszych wskazówek w Dowiedz się więcej: ciekawe książki, strony, miejsca, a wszystko to z myślą o polskim czytelniku – czyli przegląd naszej rodzimej oferty.

Lena Anderson jest mamą sympatycznej buzi Linnei. W słomianym kapeluszu, z filuternymi czarnymi kosmykami, uśmiechem od ucha, miną małej odkrywczyni, w blasku ekologicznej biżuterii – przesympatyczna i przemiła. Dzieci na pewno ją polubią.

Jestem zachwycona tą książką i moje dziecko również.  Podobnie jak Linnea w ogrodzie Moneta – i ta cześć jest – piękna, prosta, łatwo zapadająca w pamięć. Myślę, że ważna jest zwłaszcza dziś, gdy czasem zagonieni za czymś tam, nawet nie mamy czasu dostrzec tego, co wokół nas się dzieje. To już wiosna? Ach, a dopiero minęły święta. Tak, właśnie tak.

Wydawnictwo Zakamarki

czwartek, 03 września 2009
Przygody Astrid - zanim została Astrid Lindgren - Christina Bjork / Eva Eriksson

Chyba nigdy nie wyrosnę z Astrid Lindgren. O rety! Mam nadzieję, że to nigdy się nie stanie, a jeśli, to naprawdę wbrew mojej woli. W wieku dojrzałym odkrywam ciągle coś nowego - razem z moimi dziećmi lub sama tylko dla siebie.  W ciągu kilku ostatnich lat ukazało się tyle ciekawych wznowień i premier na rynku polskim. Sparafrazuję tutaj słowa szwedzkiej pisarki, która kiedyś powiedziała: Dziwne, że nie zabawiliśmy się na śmierć. Ja dodam – Dziwne, że do tej pory nie zaczytaliśmy się śmierć. Bo książki Astrid, dziewczyny z Vimmerby, są jak narkotyk. Kto raz po nie sięgnie, przepadł na zawsze.

Przygody Astrid zanim została Astrid Lindgren to prawdziwa perełka. To jednocześnie pierwsza książka, jaką wydało wydawnictwo Zakamarki, obchodzące właśnie swoje drugie urodziny. Chrstina Björk i Eva Ericsson stworzyły książkę niepowtarzalną i bardzo oryginalną, którą tak naprawdę napisało życie. Co sprawiło, że Astrdi Lindgren poświęciła swoje życie dzieciom, że tak świetnie umiała oddać nastroje duszy maluczkich? To szczęśliwe dzieciństwo w gospodarstwie Näs, to kochający rodzice – sprawiedliwi i wyrozumiali, to w końcu niesamowite otoczenie pełne kryjówek i miejsc magicznych, tak bardzo działających na dziecięcą wyobraźnię. Autorki opisując dzieciństwo pisarki, nie omieszkały wspomnieć, jak wyglądały oświadczyny rodziców – Sammelagusta i Hanny.  Czego w tych opowieściach nie ma – opis zabaw dzieciństwa, psot i figli, zwariowanych pomysłów, rodzeństwa, przyjaciół, zwierząt gospodarskich, szkoły, wizyt w kinie, jarmarków, przydomowego ogródka. Dzieciństwo wiecznych niedoborów. Mało książek, zabawek, dóbr materialnych, za to wiele miłości, baśni i kontaktu z naturą. Astrid Lindgren wiele czerpała ze swojego dzieciństwa. Willa Śmiesznotka, pomoc dzieci z Bullerbyn w pracach gospodarskich, psoty Emila, dziadziuś z Bullerbyn, łaskotki koni z Lönnebergi, hodowla szczurów w Bullerbyn czy lemoniadowe drzewo Pippi. To tylko kilka przykładowych odniesień do przeżytych chwil, prawdziwych miejsc i osób, o czym dokładnie piszą autorki w rozdziałach A w książkach jest tak. Mnóstwo fantastycznych ilustracji Evy Ericsson, zdjęć z albumu rodzinnego, ilustracji do książek, m.in. Ilon Wikland, Ingrid Vang Nyman, Björna Berga i Erica Palmquista. Są też praktyczne informacje turystyczne – co warto zobaczyć w Vimmerby, jak dojść do najsłynniejszego chyba gospodarstwa na świecie w Näs, jak dojechać do Bullerbyn, które tak naprawdę nazywa się Sevedstorp,  do Emilowego Katthult, czy do dębu Kvilleken. Znajdziemy ciekawe adresy internetowe, skrót dalszych losów pisarki, kalendarium życia i spis książek o Astrid. Książka magiczna i niesamowita, tak jak jej bohaterka. Dzieci pisarki, Karin i Lasse,  wyznały kiedyś, że matka kochała ich tak, że aż trzeszczało. Miłość, którą obdarzyli ją w dzieciństwie rodzice – Samuel August z Sevedstorp i Hanna z Hult, dała jej siły na całe życie. Sama książka narobiła nam niesamowitego apetytu na podróże literackie. Może kiedyś…

Inne książki Ch. Björk - Linnea w ogrodzie Moneta

Wydawnictwo Zakamarki