
Barbara Gawryluk wie, co w psiej duszy gra. Pisze często o zwierzakach i robi to tak, że do jej książek dzieci (przynajmniej moje) lgną jak do ciepłego kociego albo psiego futerka. Kaktus to zwykły kundel, przygarnięty ze schroniska – przez Weronikę, Wojtka i ich mamę. Trzecia część jego przygód to zwykłe – niezwykłe codzienne obcowanie z rezolutnym i wesołym zwierzęciem. Pies – to oczywiście obowiązki (spacery), odpowiedzialność (wizyty u weterynarza, chip), czasem kłopoty (smaczne potrawy w zasięgu psiego pyska albo łapy, albo bombki choinkowe na najniższych gałązkach) ale przede wszystkim przyjaźń i radość, ogromna ogromniasta, z faktu obcowania z takim druhem. Moje dziecko najbardziej zainteresował rozdział, w którym pojawili się policjanci i zademonstrowali, jak chronić się przed niebezpiecznym psem. Tę książkę chyba zapamiętam do końca życia, bo już po lekturze, na spacerku, mój Tomek rzucił się na ziemię i zrobił żółwika – zasłonił swoją twarz rękoma i podkulił nogi. Z naprzeciwka zbliżał się pewien jegomość z psiakiem – cieszącym się życiem, z merdającym ogonem. Oczywiście mój Tom wzbudził jego zainteresowanie. Podbiegł wesoło szczekając, by popatrzeć, co też ten mój syn wyprawia. No tak – takie są skutki czytania książek:) Jegomość - właściciel popatrzył na nas dziwnym wzrokiem, bo takie coś zobaczył po raz pierwszy, a potem tubalnie się roześmiał. W każdym razie mam pewność, że nauka nie poszła w las. Wracając do książki – pojawiają się tu inne zwierzęta – jeże, inne psy, gwarek. Warto ją przeczytać dzieciom, które nie mają, a chciałyby zwierzątko. Z jednej strony ukazane zostały tu jasne strony jego posiadania, ale z drugiej strony, krótkie opowiastki o Kaktusie i jego przygodach uzmysłowią, że nigdy nic nie będzie już takie jak było. Zwierzę to nie zabawka, ale duża odpowiedzialność.
Do tej pory ukazały się: Kaktus, dobry pies / Kaktus, szukaj!
Barbara Gawryluk otrzymała niedawno nagrodę im. Kornela Makuszyńskiego za książkę Zuzanka z pistacjowego domu. Bardzo lubię jej audycję o literaturze dziecięcej Alfabet w Radiu Kraków. Jeśli nie znacie, posłuchajcie koniecznie.
Wydawnictwo Literatura