Zakładki:
Biorę udział:)
Półeczka maluchów
Półeczka starszaków
Półeczka dla dzieci 6 - 10
Półeczka dla dzieci 10+
Półeczka młodzieży
Półeczka rodziców
A tutaj piszę o książkach
Akcje Czytelnicze
Artykuły
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
Do słuchania
Gry i zabawy
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Zajrzyj do książki
Tagi
Książki miesiąca Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli

Wpisy z tagiem: Sempe

niedziela, 06 grudnia 2009
Nieznane przygody Mikołajka- Goscinny/ Sempe

6 grudnia musi być tylko o Mikołajku, koniec kropka. Czy wiecie, że właśnie obchodzi swoje 50 urodziny?! I w ogóle się nie starzeje. Pamiętam, jak wiele lat temu w sobotniej audycji radiowej dla dzieci jego przygody czytała Irena Kwiatkowska (miałam nadzieję na wydanie ich w serii Mistrzowie Słowa gazety, ale na marzeniach się niestety skończyło). Do dziś widzę nas, wówczas jeszcze trzy siostry jak u Czechowa,  wykąpane, wyczesane, w piżamach z nosami przyklejonymi do radia.  Głos aktorki świetnie pasował do tej lektury- charakterystyczny tembr, zawadiacka nuta, z domieszką dziecięcej radości i entuzjazmu. To wystarczyło, by pognać do biblioteki i przynieść do domu, choć na trochę, bo w czasach wiecznych niedoborów, kupienie własnego egzemplarza w małomiasteczkowej księgarni graniczyło z cudem.

Mikołajek był chyba jedynym „normalnym” dla mnie wtedy imieniem. No bo żarłoczny Alcest, bajecznie bogaty Gotfryd, kujonek Ananiasz, nieuk Kleofas, siłacz Euzebiusz – to brzmiało jak z kosmosu. Ten Mikołaj tak mi jakoś pozytywnie utknął w pamięci, że po latach nazwałam Mikołajkiem mojego drugiego synusia.

Nieznane przygody Mikołajka zawierają 10 opowiadań, które Anna Goscinny, córka autora, wygrzebała z papierów swojego ojca. Ukazały się w zamierzchłej przeszłości na łamach francuskiego dziennika Sud-Ouest Dimanche i nigdy nie były wydane w formie książkowej.  Niestety, ponoć nic więcej nie ma. W tej książce nowością są ilustracje akwarelowe. I co ciekawe, kultowy ilustrator Jean- Jacques Sempe, podarowałam nam Mikołajka troszkę zmienionego, ciutkę starszego, chociaż absolutnie nie wyglądającego na swoje 50 lat:)

Co mnie zachwyca w Mikołajku? Primo: świat postrzegany oczami dziecka. Goscinny zrobił to znakomicie. Zupełnie, jakby na czas pisania zamieniał się w chłopca i wiernie oddawał wszystkie radości i smutki dziecięcej duszy. Secundo- spojrzenie z tej perspektywy na świat dorosłych. Tertio: temat. Gdy przypatrzymy się wszystkim częściom Mikołajka, nie ma w nich niczego nadzwyczajnego. Ot, zwykłe, codzienne życie. Zabawy z kolegami, szkoła, kupno samochodu, odwiedziny gości, problemy z sąsiadami, prawo jazdy, sprzątanie. W tej - telewizor u Kleofasa, nowy sweterek z kaczuszkami, przygotowania do świąt wielkanocnych czy zakupy w nowym sklepie. Tematy, które dotyczą nas wszystkich. Ale jak to zostało opowiedziane! I ta plątanina najróżniejszych charakterów, nieśmiertelny Rosół, świetny humor w sytuacjach i języku.

Tych, którzy nie znają Mikołajka, zachęcam do sięgnięcia po książkę. Po trzykroć, KURCZE BLADE, warto warto warto!!!

Wydawnictwo ZNAK