|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Biorę udział:)
Półeczka maluchów
Półeczka starszaków
Półeczka dla dzieci 6 - 10
Półeczka dla dzieci 10+
Półeczka młodzieży
Półeczka rodziców
A tutaj piszę o książkach
Akcje Czytelnicze
Artykuły
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright
Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
Do słuchania
Gry i zabawy
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Zajrzyj do książki
Tagi
Półeczka z książkami![]() Wypromuj również swoją stronę
|
Wpisy z tagiem: literatura austriacka
środa, 26 listopada 2008
Babcia na jabłoni- Mira Lobe / Mirosław Pokora
Wszystkie dzieci na całej ulicy miały babcię. Niektóre nawet dwie. Tylko Andi nie miał babci- i bardzo się z tego powodu martwił Jako dziecko nie czytałam, więc teraz z przyjemnością nadrabiam zaległości z moimi dziećmi.J Powiem nawet tak- gdy syn zaśnie przy lekturze- ja kartkuję dalej, bo ciekawi mnie bardzo ciąg dalszy tej historii. Andi marzy o tym, by mieć Babcię. Zazdrości swoim kolegom, że takową posiadają. Smutny spędza samotnie czas na jabłoni. I pewnego dnia Babcia pojawia się na jego drzewie. I to jaka BABCIA!!! W olbrzymim kapeluszu z piórami, długiej staroświeckiej sukience z wyzierającymi u rąbka białymi koronkowymi majteczkami. Babcia jest niesamowita- je niedojrzałe jabłka (Od kwasu robi się człowiekowi wesoło), nie zwraca uwagi na brudne ręce i koszulkę chłopca, szaleje w wesołym miasteczku, potrafi zjeść na przemian mnóstwo parówek z musztardą i watą cukrową, dla zabawy pociąga za sznur od dzwonka w tramwaju, rzuca lassem i ujarzmia konie, pozwala wnukowi prowadzić samochód, a kiedyś przez całe lata była w cyrku, gdzie była woltyżerką, pokazywała sztuki na trapezie i rzucała nożami. Dużo by tu jeszcze opowiadać. Chyba domyślacie się, że Andi z tęsknoty za Babcią, której naprawdę nigdy nie poznał, sam wymyślił tę postać i przeżywa z nią niesamowite przygody. I oto pewnego dnia pojawia się nowa sąsiadka- staruszka… Cudowna ciepła i wzruszająca opowieść o przyjaźni, miłości, dzieciństwie, poznawaniu świata i nabywaniu nowych doświadczeń- napisana prostym językiem. Książka liczy 164 strony, a mój (prawie) czterolatek siedzi wytrwale i domaga się dalszego ciągu- dopóki go sen nie zmorzy. Nie bez przyczyny jej autorka- Mira Lobe (1913-1995) jest nazywana austriacką Astrid Lindgren. Napisała ponad sto książek dla dzieci-i jestem ciekawa, czy nasza biblioteka zaoferuje nam coś jeszcze jej autorstwa. Do tego oryginalne ilustracje Mirosława Pokory. Jak pisze wydawca na okładce- Jego charakterystyczne esy-floresy, jamniczki i pulchne panie na szpilkach kojarzą się pokoleniu dzisiejszych rodziców z ich dzieciństwem. Przyznaję rację- u mnie na półce w dziale KULINARIA fajna książeczka Vademecum łakomczucha właśnie z ilustracjami Pokory. A wracając do Babci na jabłoni- książka została wydana z niezwykłą starannością przez Dwie Siostry, należy do kolekcji Mistrzowie Ilustracji, za którą w tym roku wydawnictwo otrzymało prestiżową nagrodę Ikara. Wydawnictwo Dwie Siostry |