<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Półeczka z książkami</title>
    <link>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/html</link>
    <description />
    <lastBuildDate>Mon, 13 Feb 2012 08:40:11 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Pan Brumm jedzie pociągiem - Daniel Napp</title>
      <link>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/02/Pan-Brumm-jedzie-pociagiem-Daniel-Napp.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;img src="http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/resource/PanBrummjedziepociagiem_DanielNappimages_product239788362836215.JPG" alt="" width="197" height="280" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; W sobotę Pan Brumm zawsze ogląda telewizję, w niedzielę kosztuje miodu, w poniedziałek się kąpie, a we wtorki&amp;#8230; jeździ pociągiem. Na Pana Brumma moje dzieci czekają z niecierpliwością. Ciekawe, co będzie robił w kolejny dzień tygodnia. Bo Pan Brumm ma bardzo uporządkowany tryb życia. Tym razem we wtorek, w towarzystwie swojego przyjaciela Kaszalota, udaje się (na rowerze &amp;#8211; jak zwykle &amp;#8211; musicie to zobaczyć) do starego tunelu. Stoi tam stara lokomotywa spalinowa. Nikt nią dawno nie jeździł. Widać to po zarośniętych torach. Niektóre rośliny sięgają do połowy maszyny. Kiedy pan Brumm zaczyna bawić się przyciskami &amp;#8211; już pewnie wiecie co będzie dalej. Lokomotywa rusza i&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;. Oczywiście &amp;#8211; jak zwykle przygody misia kończą się szczęśliwie, ale &amp;#8211; jest (jak zwykle:)) trochę zamieszania, chaosu i paniki &amp;#8211; a ten odcinek gwarantuje maluchom też niezłe emocje.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Serię  lubimy za śmieszne ilustracje autora, wielkie - na dwie strony, za dowcipny tekst, za wielkie litery &amp;#8211; które próbuje odczytać moje starsze dziecko już samodzielnie, za gapiowatość miśka (jakby nie było PANA!), która dodaje mu uroku, za wielką przyjaźń, jaką darzy swoją rybkę. Oczywiście nic nie usprawiedliwia zachowania misia &amp;#8211; w każdej części robi coś nieodpowiedniego (zwłaszcza na Boże Narodzenie) &amp;#8211; tutaj włazi na lokomotywę &amp;#8211; co jest zabronione, niszczy kurnik Ryjkowi &amp;#8211; dzieci reagują często błyskawicznie &amp;#8211; Tak nie wolno.  I potem opowiadają o swoich odczuciach. Na cudzych błędach można się wiele nauczyć.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; -Mamo, czy to mu się śniło, czy było naprawdę &amp;#8211; usłyszałam po lekturze. Hmm &amp;#8211; a może faktycznie to był sen?&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Dla tych, którzy polubili sympatycznego misia &amp;#8211; na Boże Narodzenie ukazał się specjalny tytuł świąteczny. A nam przyszło czekać na kolejny odcinek &amp;#8211; ciekawe &amp;#8211; czym zajmuje się Pan Brumm w środę&amp;#8230;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wiek 3+&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wydawnictwo &lt;a href="http://www.wydawnictwobona.pl/"&gt; Bona&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>be.el@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/02/Pan-Brumm-jedzie-pociagiem-Daniel-Napp.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/02/Pan-Brumm-jedzie-pociagiem-Daniel-Napp.html</guid>
      <pubDate>Mon, 13 Feb 2012 08:40:11 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Kiedy Święty Mikołaj spadł z nieba - Cornelia Funke/ il. Paul Howard</title>
      <link>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/02/Kiedy-Swiety-Mikolaj-spadl-z-nieba-Cornelia-Funke.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;img src="http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/resource/KiedySwietyMikolajspadlzniebawydanieluksusowe_CorneliaFunkeimages_product179788310113993.jpg" alt="" width="185" height="280" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Ubiegłą niedzielę mieliśmy spędzić na Targach Książki w Poznaniu. Wszystko zaplanowane, program atrakcji wydrukowany. Sprawdziło się niestety stare przysłowie &amp;#8211; Człowiek myśli,  Pan Bóg kreśli . W nocy przyszła choroba i cały dzień dzieci spędziły w łóżkach. W dodatku spadł śnieg &amp;#8211; więc było smutno do kwadratu. Ten tak długo wyczekiwany śnieg musiał spaść akurat w takim momencie. Plus tego był taki, że w długie niedzielne popołudnie przeczytaliśmy połowę książki, która, hmhm&amp;#8230;&amp;#8230;., co tu dużo mówić, niezbyt wpisuje się w lutowy klimat. Choć w śnieg i owszem. Sezon Mikołajów minął ponad miesiąc temu &amp;#8211; już byłam pewna, że w najbliższym czasie nie uda się nam przeczytać książki Cornelii Funke. Tymczasem&amp;#8230;.chyba mogę tak napisać &amp;#8211; los chciał inaczej &amp;#8211; i muszę przyznać &amp;#8211; że to jednocześnie był właśnie taki miły podarek od losu w ten dość trudny czas. Lekturę kontynuowaliśmy każdego wieczoru, wczoraj skończyliśmy, i cała nasza trójka jest pod urokiem tej książki. Czasem żal, że się coś skończyło. Tak było z tą powieścią. Gdy zamknęłam ostatnią stronę, moje starsze dziecko zauważyło, że to nie koniec, bo przecież na okładce jest coś jeszcze &amp;#8211; więc musiałam przeczytać dodatkowo również tekst okładkowy:)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; To opowieść o Świętym Mikołaju, jedynym prawdziwym, jaki się ostał jeszcze na ziemi. Pewnego dnia wóz z nim i jego gromadą &amp;#8211; aniołami Matyldą i Emanuelem, przemądrzałymi krasnalami, ląduje na ulicy Mgielnej, gdzieś tam u naszych zachodnich sąsiadów. Niewidzialny renifer Gwiazdonosy przepada bez śladu, dwa koła są poważnie uszkodzone, a Wielka Rada Mikołajów, która uczyniła ze świąt Bożego Narodzenia iście konsumpcyjne wariactwo, chce za wszelką cenę wyśledzić naszego Niklasa Julebukka, by go unicestwić. A Niklas? W niczym nie przypomina wszechobecnych Mikołajów, które znamy z wystaw sklepowych, reklam i centrów handlowych &amp;#8211; nie nosi długiej brody, nie ma wielkiego brzucha i czerwonego płaszcza, w dodatku nie może żyć bez kawy. Jest młody (i przystojny:)), chodzi w połatanym i wytartym stroju, i zniszczonych mikołajowych butach, które w tej historii odegrają niemałą rolę. Tymczasem do wozu Niklasa trafia mały chłopiec Ben. Mieszka z rodzicami na tej samej ulicy, niedaleko. Mają dużo pieniędzy, stać ich na drogi samochód i wakacje nad ciepłym morzem. Jednak czegoś brak w tej trzyosobowej rodzinie &amp;#8211; a by stać się szczęśliwym &amp;#8211; czasem nie potrzeba zbyt wiele. Czy Niklas pomoże im odnaleźć się w tym świecie, w którym rządzą pieniądze, pęd za sukcesem i drogimi gadżetami? Jest też Charlotta &amp;#8211; dziewczynka z sąsiedztwa, zagubiona i wystraszona jak Myszka. Szara i niepozorna. Nie muszę chyba pisać o tym, że będą działy się cuda &amp;#8211; czasem będzie wesoło, czasem niebezpiecznie. Przyjdzie moment, że i łezka się skulnie po policzku. Nie brak tu czarnych charakterów - wszak Waldemar Dzieciosrogi - wróg Niklasa, jego współpracownicy i Drewniane Dziadki do Orzechów nie śpią....&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Bardzo podobają się nam czarno &amp;#8211; szaro - białe, ilustracje Paula Howarda &amp;#8211; nastrojowe, ciepłe &amp;#8211; iście bożonarodzeniowe. Niektóre sceny rozgrywają się w nocy &amp;#8211; wtedy pojawiają się czarne strony i białe litery. Z ciekawości zerknęłam na Amazona niemieckiego &amp;#8211; zastanawiało mnie jak została wydana ta książka w ojczyźnie autorki. &lt;a href="http://www.amazon.de/gp/product/3791504614/ref=s9_simh_gw_p14_d1_g14_i1?pf_rd_m=A3JWKAKR8XB7XF&amp;amp;pf_rd_s=center-2&amp;amp;pf_rd_r=040G1DW3BBS9MMDH83EY&amp;amp;pf_rd_t=101&amp;amp;pf_rd_p=463375173&amp;amp;pf_rd_i=301128"&gt;Można zajrzeć do środka książki&lt;/a&gt;  &amp;#8211; zdecydowanie wolę naszą wizję Niklasa, Matyldy i Emanuela. W polskim wydaniu dwa anioły rubaszne, wyraźnie zaokrąglone &amp;#8211; jakżeby inaczej, skoro anielica bez przerwy piekła i zajadała korzenne ciasteczka:) Książka pachnie śniegiem, klejem (do klejenia zabawek), parzoną kawą, kakao, wspomnianymi wcześniej ciasteczkami, a w pewnym momencie nawet środkami czystości.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;  Piękna i wzruszająca książka. Czytałam ją z myślą o starszym (7-letnim) Tomku. Tymczasem z wielkim zainteresowaniem słuchał również 4- letni Mikołaj. Wiek jest tu istotny - bo wiara w Świętego Mikołaja pozwala tę książkę przeżyć bardzo, bardzo głęboko - mogłam to zaobserwować na moich dzieciach;)&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Bardzo ważna książka - o tym - jakie powinny być święta. Ja łamię stereotypy &amp;#8211; i czynię książkę o Świętym Mikołaju naszą Książką Lutego. Bo przecież zima jeszcze trwa:)  A co dla niektórych - i święta przez cały rok:)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wiek 4+&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wydawnictwo &lt;a href="http://www.amazon.de/gp/product/3791504614/ref=s9_simh_gw_p14_d1_g14_i1?pf_rd_m=A3JWKAKR8XB7XF&amp;amp;pf_rd_s=center-2&amp;amp;pf_rd_r=040G1DW3BBS9MMDH83EY&amp;amp;pf_rd_t=101&amp;amp;pf_rd_p=463375173&amp;amp;pf_rd_i=301128"&gt;Nasza Księgarnia&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>be.el@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <guid>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/02/Kiedy-Swiety-Mikolaj-spadl-z-nieba-Cornelia-Funke.html</guid>
      <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 23:37:38 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Wokół nauki. Ilustrowane kompendium</title>
      <link>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/02/Wokol-nauki-Ilustrowane-kompendium.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;img src="http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/resource/wokolnaukiilustrowanekompendium_105047.jpg" alt="" width="240" height="340" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Fantastyczna książka. Dla tych, którzy szukają odpowiedzi na liczne pytania. Koncentruje się wokół trzech nauk przyrodniczych - biologii, chemii i fizyki. Jej największym atutem jest to, że jest tak bliska dnia codziennego. Dzieci nabierają przeświadczenia, że to wszystko dzieje się wokół nich, istnieje naprawdę &amp;#8211; niewidzialne atomy, malutkie organizmy &amp;#8211; bakterie, których niby nie ma (bo ich nie widać), a jednak są. Na początku każdego działu autorzy zadają prowokujące pytanie &amp;#8211; Co ty wiesz o biologii, chemii i fizyce?  Kiedy zadałam je moim dzieciom, od razu odpowiedziały, że nic. Kiedy zaczęliśmy wgłębiać się w tekst, poszczególne części, okazało się, że jednak wiedzą dużo, tylko nie zdawały sobie sprawy, że to jest właśnie ta dziwnie brzmiąca fizyka, chemia czy jak jej tam&amp;#8230;. biologia.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Autorzy wyjaśniają czym jest życie, jakie tajemnice kryje ciało człowieka, jaką rolę w naszym życiu odgrywają rośliny i czego potrzebują do życia, gdzie szukać początków życia na Ziemi, z czego zbudowany jest świat,  cóż to takiego siła, masa, tarcie, zasady dynamiki Newtona, grawitacja, równoważenie, energia. Nie sposób wymienić wszystkich zagadnień &amp;#8211; autorzy dokonali wyboru &amp;#8211; a dany temat tłumaczą na przykładzie z życia. Świetne wytłumaczenie pojęć: szybkości i ruchu  na przykładzie zachowań klientów w sklepie i napadu rabunkowego, albo energii jako superbohatera. Mnóstwo tu ciekawostek dotyczących dnia codziennego: bo chemia to też odmrażacz do szyb, nieprzywierająca patelnia i aparat cyfrowy. Fizyka to przecież spadający długopis, rzut lassem, rąbanie drzewna i Słońce które ogrzewa nas latem. Biologia to kaszel, ból w kolanie i mucha która przysiadła na szybie. Każdy z rozdziałów traktuje też krótko o historii danej nauki: pojawiają się nazwiska sław, które przyczyniły się do jej rozwoju. W książce znajdziecie przykłady eksperymentów, które można przeprowadzić w warunkach domowych, poznacie tajniki pracy naukowców, słowniczek z ważniejszymi pojęciami  i indeks, który zapewne ułatwi poszukiwania. Książka jest kolorowa, pełna malutkich, często dowcipnych, obrazków.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;img src="http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/resource/20120206202635.jpg" alt="" width="292" height="400" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Pewnie, że nie wszystko jest przeznaczone dla maluchów &amp;#8211; to zdecydowanie książka dla starszych dzieci. Ale jeśli ktoś z rodziców ma chęć przypomnieć sobie małe co nieco ze szkoły lub dowiedzieć się czegoś nowego &amp;#8211; to naprawdę zachęcam. Fajne jest takie odkrywanie z dziećmi. Ja przy takich książkach zawsze myślę, jak to się stało, że nasza szkoła zabija ciekawość świata. Jak widzę dzieci, które garną się do wiedzy &amp;#8211; interesuje je wszystko &amp;#8211; chmury, dinozaury, serce, opadanie liści, planety &amp;#8211; gdzieś to się wszystko kończy. A moje pytanie &amp;#8211; dlaczego?  Chyba pozostanie bez odpowiedzi. A przecież chemia ma coś z magii, biologia odkrywa największe tajemnice organizmów, fizyka to wszechświat&amp;#8230;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;img src="http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/resource/20120206215009.jpg" alt="" width="283" height="400" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Ja miałam szczęście do nauczycieli fizyki i chemii w szkole podstawowej. Mnóstwo doświadczeń, do których byli zapraszani uczniowie. Pamiętam lekcję o tarciu &amp;#8211; kiedy to bawiliśmy się w &amp;#8230;rozprawę sądową. Na sali sądowej  byli: oskarżony: tarcie, oskarżyciel i obrońca i oczywiście sędzia.  Lekcję pamiętam do dzisiaj i rolę tarcia w życiu teżJ&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wiek 8+&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wydawnictwo &lt;a href="http://www.najlepszyprezent.pl/sklep/"&gt; Publicat&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>be.el@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/02/Wokol-nauki-Ilustrowane-kompendium.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/02/Wokol-nauki-Ilustrowane-kompendium.html</guid>
      <pubDate>Mon, 6 Feb 2012 22:03:24 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>O Wisławie Szymborskiej...</title>
      <link>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/02/O-Wislawie-Szymborskiej.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Michał Rusinek - autor wielu książek dla dzieci był sekretarzem zmarłej przedwczoraj noblistki Wisławy Szymborskiej. Może już znacie, a jeśli nie - to polecam dwa ciekawe artykuły do lektury:&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75402,11063630,Szymborska_i_Rusinek__Pierwsza_poetka_i_jej_pierwszy.html"&gt; Szymborska i Rusinek. Pierwsza poetka i pierwszy sekretarz &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://m.onet.pl/prasa/5015125,detal.html"&gt; Poza wiekiem, czasem i miejscem &lt;/a&gt;...&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>be.el@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/02/O-Wislawie-Szymborskiej.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/02/O-Wislawie-Szymborskiej.html</guid>
      <pubDate>Fri, 3 Feb 2012 22:11:59 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Książki  nominowane do Nagrody Literackiej - Zielona Gąska 2011</title>
      <link>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Ksiazki-nominowane-do-Nagrody-Literackiej-Zielona.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Fundacja Zielona Gęś przedstawiła listę książek nominowanych do Nagrody Literackiej Zielona Gąska 2011 :&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; 1. Dorota Gellner &amp;#8222;W czepku urodzone&amp;#8221;  (Bajka) - pisałam o niej w KIKIMORZE - Nr7&lt;br /&gt; 2. Roksana Jędrzejewska&amp;#8211;Wróbel &amp;#8222;Bzyk Brzęk&amp;#8221; (Bajka)&lt;br /&gt;3. Grzegorz Kasdepke &lt;a href="http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2011/12/Fochy-fortuny-czyli-slownik-Kuby-i-Buby-Grzegorz.html"&gt; &amp;#8222;Fochy fortuny czyli niezwykły słownik Kuby i Buby&amp;#8221;&lt;/a&gt;  (Wydawnictwo Literatura) - recenzja ukazała się również w "Bibliotece w szkole".&lt;br /&gt; 4. Kasia Klich &amp;#8222;Bajkowa drużyna. O brzydkich wyrazach, cukierkowej diecie i o innych sprawach, co ciekawią dzieci&amp;#8221;  (Prószyński i S-ka) - recenzja ukazała się w "Bibliotece w szkole"&lt;br /&gt; 5. Dorota Sumińska  &amp;#8222;Wierzę w Jeże&amp;#8221; (Wydawnictwo Literackie)&lt;br /&gt; 6. Katarzyna Świeżak &amp;#8222;M.O.D.A.&amp;#8221;  (Dwie Siostry) &amp;#65279; - recenzja ukazała się w "Bibliotece w szkole".&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Szczegóły na stronie &lt;a href="http://www.fundacjazielonages.grandkom.pl/"&gt; Fundacja Zielona Gęś&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>be.el@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Wydawnictwa</category>
      <guid>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Ksiazki-nominowane-do-Nagrody-Literackiej-Zielona.html</guid>
      <pubDate>Mon, 30 Jan 2012 19:42:34 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Baśnie - Jakub i Wilhelm Grimm/ il. Suren Vardanian</title>
      <link>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Basnie-Jakub-i-Wilhelm-Grimm-il-Suren-Vardanian.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;img src="http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/resource/dcff17eddf585f7d5656c73cfabfc489.jpg" alt="" width="259" height="320" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Baśnie Grimmów mają tylu miłośników co i przeciwników. Jednych i drugich pewnie do swoich racji przekonać trudno. Z jednej i drugiej strony przemawiają autorytety, dlaczego warto czytać, albo dlaczego nie czytać tych baśni. Jedni i drudzy cytują jeszcze większe autorytety. A same baśnie? Całe to zamieszanie wokół nich (audycje radiowe, dyskusje na targach książki) powodują, że zainteresowanie nimi wcale nie słabnie. Jedni sięgają po nie z sentymentu &amp;#8211; jako wspomnienie z dzieciństwa, inni &amp;#8211; z ciekawości. Prawdą jest, że wiele tytułów na zawsze kojarzy się ze szczenięcymi latami. Bo jak to jest nie znać Czerwonego Kapturka  albo Jasia i Małgosi ? Jeśli dacie się namówić na baśnie Grimmów &amp;#8211; zachęcam do bardzo eleganckiego wydania z ilustracjami Surena Vardaniana. Rysownik zmierzył się już z Panem Kleksem, stworzył twarze słynnej rodziny Ciumków, teraz czas na klasykę, w której znajdziecie &amp;#8230; właśnie klasyczne ilustracje z nutką nowego. Podobają mi się &amp;#8211; nawiązują na pewno w klimacie do słynnych ascetycznych (i bardzo niemieckich) czarno &amp;#8211; białych Otta Ubbelhode. Te są zdecydowanie bogatsze, czasem kojarzą się z ilustracjami z literatury fantasy (a ta przecież wyrosła z baśni i legend). Zwróćcie uwagę na zamek z niezliczoną liczbą wież w Zdartych pantofelkach , i myśliwego walczącego z siedmiogłowym potworem, jak równie tajemniczy las w Jasiu i Małgosi .&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; W tym wydaniu baśni znajdziecie takie tytuły: Kopciuszek, Czerwony Kapturek, W Tm wydaniu znajdziecie takie tytuły: Kopciuszek, Zdarte pantofelki, Szczęśliwy Jaś, Jaś i Małgosia, Paluszek, Biedny i bogaty, Bajka o złotym ptaku, Czerwony Kapturek, dwaj bracia, Niedźwiedzia Skóra, Królewna Śnieżka, Biały wąż, Gęsiarka w studni, Stoliczku nakryj się, Śpiąca królewna, Żabi król. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wydawnictwo &lt;a href="http://www.skrzat.com.pl/"&gt; Skrzat&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>be.el@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Basnie-Jakub-i-Wilhelm-Grimm-il-Suren-Vardanian.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Basnie-Jakub-i-Wilhelm-Grimm-il-Suren-Vardanian.html</guid>
      <pubDate>Thu, 26 Jan 2012 19:06:09 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Afera smoka Nudożera - A.M. Grabowski/ il. Artur Nowicki</title>
      <link>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Afera-smoka-Nudozera-AM-Grabowski-il-Artur-Nowicki.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;img src="http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/resource/AferasmokaNudozera_AndrzejMarekGrabowskiimages_product299788376721538.jpg" alt="" width="213" height="280" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Emilka mieszka z rodzicami i bratem w Cichoszewie. Jest księżniczką, tak przynajmniej zwraca się do córki jej tata, a skoro ona jest księżniczką, to jej brat jest królewiczem a  tata i mama królem i królową. Pewnego dnia w Cichoszewie zjawia się nietypowy gość - żyrafa. Właśnie taaak. Ale nie jest to zwyczajna żyrafa &amp;#8211; jak z filmów i książek przyrodniczych albo zoo. Stefania uciekła z cyrku. Miała już dość  występów. Potrafi mówić, śpiewać, tańczyć, liczyć, wspinać się po linie i jeszcze wiele innych rzeczy.  Emilka od razu zaprzyjaźnia się z tym nadzwyczajnym zwierzęciem. Cała rodzina akceptuje i z wielką serdecznością  gości u siebie nietypowego przybysza. Chwile mijają szczęśliwie do czasu, kiedy to okazuje się, że rodzice Emilki mają problemy finansowe i tatuś musi wyjechać do zamorskiego kraju, aby....zmierzyć się ze smokiem. Jednogłowy potwór jest złośliwy i dokucza mieszkańcom Brytanii. Dzieci smutnieją na wiadomość o wyjeździe taty. Wszystko w królestwie się zmienia na gorsze: królewicz Andrzejek zamienia się w nieznośnego, złośliwego chłopca, mama krzyczy, poza tym ciągle ma czerwone od płaczu oczy. Co dziwniejsze - ich krowa zaczyna dawać zielone gorzkie mleko, pies miauczy a kot szczeka. Emilka postanawia wyruszyć w podróż, aby odnaleźć tatę, pomóc mu pokonać smoka. Jego powrót  na pewno przywróci szczęście i radosne życie w królestwie.&lt;br /&gt; W nocy dziewczynka siada na szyi żyrafy i obie cichaczem wyruszają do dalekich krajów. Czekają je liczne przygody i niespodzianki.&lt;br /&gt; Opowieść o tej dziwnej parze &amp;#8211; zwierzaku z dzieckiem uczepionym u szyi to tylko pretekst do przekazania ważnych wartości &amp;#8211; przyjaźń, miłość i rodzina. Warto na kimś polegać, warto pomagać, warto poświęcić się dla kogoś. Hasła niezbyt modne i popularne w dzisiejszym świecie. Książkę czyta się fantastycznie. Dzieci bardzo spontanicznie i z zainteresowaniem reagują na opis przygód, nagłe zwroty akcji, niebezpieczeństwa, jakie czyhają po drodze. Do lektury zachęcają też liczne kolorowe ilustracje. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt; Wiek 5+&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wydawnictwo&lt;a href="http://www.wyd-literatura.com.pl/"&gt;  Literatura&amp;#65279;&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>be.el@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Afera-smoka-Nudozera-AM-Grabowski-il-Artur-Nowicki.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Afera-smoka-Nudozera-AM-Grabowski-il-Artur-Nowicki.html</guid>
      <pubDate>Wed, 25 Jan 2012 20:16:24 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Kraków i okolice - Ewa Stadtmuller i Anna Chachulska</title>
      <link>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Krakow-i-okolice-Ewa-Stadtmuller-i-Anna-Chachulska.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;img src="http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/resource/23_400x400.jpg" alt="" width="400" height="359" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; W serii Skrzat Poznaje Świat  ukazało się wznowienie książki: Kraków i okolice . Dla nas to perełka &amp;#8211; w związku z historyczną smykałką moich dzieci. Przepadliśmy na dłuuuugo &amp;#8211; i nie było marudzenia, że nudno, że może jakąś bajkę by się obejrzało. I Starszy i Młodszy zasłuchali się &amp;#8211; bo przewodnik po dawnej stolicy Polski nie jest typowym przewodnikiem, od jakich uginają się półki w księgarniach. Spacerujemy sobie po mieście, odwiedzamy różne miejsca. A wszystkie informacje bardziej są gawędami niż monotonnymi suchymi w przekazie informacjami o ludziach, miejscach i budynkach. Co rusz wpleciona jakaś ciekawostka, ploteczka, legenda, wiersz, zagadka. Tak lubimy. Nikt nie marudzi &amp;#8211; sami wybieramy trasę, którą chcemy zwiedzać miasto, sami wybieramy fragmenty, które nas najbardziej interesują. Pewnie inaczej by było, gdybyśmy faktycznie ciałem znaleźli się w Krakowie &amp;#8211; i zabrali się za zwiedzanie miasta. Nasze podróżowanie po grodzie Kraka w fotelu daje możliwości skakania po książce, wybierania co smaczniejszych kąsków . A tych jest wiele. Książka z licznymi ilustracjami zachęca do tego. Postacie znane z historii, zabytki, pomniki, przyroda, ulice, muzea. Nic to, trzeba się zatrzymać i za chwilę pędzić dalej &amp;#8211; tyle tu tego. A tekst &amp;#8211; bardzo dziecięcy (nie dziecinny!) - zaczepiony przez autorki król Władysław Jagiełło właśnie tłumaczy, dlaczego musiał walczyć z Krzyżakami, poznajemy tajemnicę hejnału z Wieży Mariackiej, ołtarza Wita Stwosza, cudownego kamienia z odciskiem śladu kształtnej stopy królowej Jadwigi, krakowskich listonoszy &amp;#8211; gołębi, które pełniły taką rolę podczas oblężenia. Odwiedzamy znajomego &amp;#8211; Pana Twardowskiego, dalej &amp;#8211; dwunożnego konia &amp;#8211; Lajkonika. Nie sposób wymienić wszystkiego. Książka podzielona została na 10 spacerów. Trzy ostatnie odbywają się po okolicach &amp;#8211;  odwiedzamy Łagiewniki, Mogiłę, Czerną, Wieliczkę, Puszczę Niepołomicką. Przy każdym spacerze mała mapka z zaznaczonymi ulicami i osobliwościami. Na kolorowych brzegach rzeczowe i konkretne informacje związane z danym tematem, z pewnością dla rodziców i starszych dzieci.  Koniec kryje  w sobie cenne informacje &amp;#8211; znajdziecie tu słowniczek trudniejszych pojęć &amp;#8211; jak intarsja,  klauzura, Tora.  Niektóre z nich zostały objaśnione za pomocą rycin: sklepienie kryształowe, pendentyw, tambur  czy  absydy . Dalej scenariusz Szopki krakowskiej   i informacje o muzealnych zajęciach edukacyjnych i muzeach. Po każdym spacerze można sprawdzić swoją wiedzę rozwiązując załączone do książki krzyżówki.  &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Cudna książka pełna legend i sporej dawki z historii i literatury. Wszystko podane w bardzo atrakcyjny i ciekawy sposób. Skutki uboczne? Są &amp;#8211; w postaci natrętnych pytań &amp;#8211; Mamo, a  kiedy pojedziemy do Krakowa.  Ale po cichu myślę sobie &amp;#8211; skoro tak, to książka spełniła swe zadanie: zainteresowała i zainspirowała. Szkoda, że od nas to strasznie daleko, ale kiedyś na pewno się wybierzemy.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; W tej serii ukazały się jeszcze:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2009/10/Warszawa-Spacery-z-Ciumkami-Pawel-Beresewicz.html"&gt; - Warszawa. Spacery z Ciumkami  &amp;#8211; Paweł Beręsewicz (Nagroda Literacka MiastaStołecznego Warszawy) &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; - Zakopane i okolice  &amp;#8211; Ewa Stadtmüller i Anna Chachulska&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &amp;#65279; Wiek 6+ &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wydawnictwo &lt;a href="http://www.skrzat.com.pl/"&gt; Skrzat&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>be.el@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Krakow-i-okolice-Ewa-Stadtmuller-i-Anna-Chachulska.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Krakow-i-okolice-Ewa-Stadtmuller-i-Anna-Chachulska.html</guid>
      <pubDate>Tue, 24 Jan 2012 19:11:17 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Żabka i obcy - Max Velthuijs</title>
      <link>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Zabka-i-obcy-Max-Velthuijs.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;img src="http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/resource/1_889f5656d461.jpg" alt="" width="200" height="225" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Urocza i mądra książka, czytana u nas ostatnio naokrągło. O Żabce pisałam niedawno &lt;a href="http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Jak-dobrze-byc-Zabka-Max-Velthuijs.html#ListaKomentarzy"&gt; tutaj&lt;/a&gt;  &amp;#8211; dziś chciałabym przybliżyć pierwszy tytuł serii, jaki ukazał się w Polsce już jakiś czas temu. Otóż &amp;#8211; pewnego dnia na skraju lasu pojawia się OBCY. Brzmi tajemniczo, prawda? I groźnie. To słowo kryje w sobie strach przed nowym, pewną tajemnicę, niebezpieczeństwo. Tak twierdzą Świnka i Kaczka. Ale pojawienie się Obcego to też druga strona medalu &amp;#8211; to inność, coś ciekawego, otwarcie na innych. Takie stanowisko reprezentuje Żabka. Odwiedza Szczurka - przybysza skądś tam, poznaje jego przyzwyczajenia, słucha z wypiekami na zielonej buzi opowieści o przygodach, które przeżył. Stara się przekonać do niego swoich przyjaciół. Bo w końcu trudno walczyć ze stereotypami:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; -Widzieliście go? &amp;#8211; pytała zdenerwowana (Świnka).  &amp;#8211; Po co tu przyszedł? &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; -Co to za jeden? &amp;#8211; dopytywała się Kaczka. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; -Moim zdaniem to wstrętny, śmierdzący szczur &amp;#8211; odpowiedziała Świnka. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; -Ze szczurami trzeba się mieć na baczności &amp;#8211; stwierdziła Kaczka. - - To złodzieje. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; -Skąd wiesz? &amp;#8211; zapytała Żabka. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; -To przecież wszyscy wiedzą &amp;#8211; odpowiedziała Kaczka oburzona. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wkrótce cała gromadka przyjaciół przekonuje się, że te wszystkie epitety pod adresem Szczurka były nieprawdziwe. &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Historia opowiedziana w prosty sposób. Jednak, by więcej z niej wynieść &amp;#8211; warto w to czytanie się zaangażować. I tu nasza rola dorosłych, by uzmysłowić dziecku, że przecież inny wcale nie znaczy gorszy.  Dzieci zaczynają rozumieć, cóż to takiego to dziwaczne słowo tolerancja , które już gdzieś tam obiło się im o uszy (to słowo ani razu nie pada w książeczce:) Zresztą nasze dzieci tak naprawdę bardzo dużo mają z zachowania Żabki &amp;#8211; są tak ciekawe świata, innych, z taką ufnością patrzą na NOWE. To raczej my dorośli (niestety) przyklejamy łatki &amp;#8211; z tym się nie baw bo coś tam, tego unikaj bo coś tam. Za brudny, za brzydki, za biedny&amp;#8230;.. Żabka pokazuje gorzką prawdę&amp;#8230;..I wtedy naprawdę zastanawiam się &amp;#8211; właściwie dla kogo ta Żabka:) Nic to &amp;#8211; poszukajcie, może uda Wam się jeszcze odnaleźć tę książeczkę (rok wydania 2005).&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Cudnie zilustrowana, na każdej stronie obrazki, krótki i mądry tekst oraz duże litery, które zachęcają do samodzielnego czytania.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wartość tej książki dostrzegła &lt;a href="http://www.rodzinneczytanie.pl/zlota-lista"&gt; Fundacja ABCXXI Cała Polska Czyta Dzieciom&lt;/a&gt; i umieściła ją na swojej Złotej Liście Książek - dla dzieci w wieku 4-6 lat.&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wiek 4+ &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wydawnictwo &lt;a href="http://wilga.com.pl/"&gt; Wilga&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>be.el@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Zabka-i-obcy-Max-Velthuijs.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Zabka-i-obcy-Max-Velthuijs.html</guid>
      <pubDate>Mon, 23 Jan 2012 21:27:43 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Magiczne tenisówki mojego przyjaciela Percy'ego - Ulf Stark</title>
      <link>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Magiczne-tenisowki-mojego-przyjaciela-Percy-ego.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;img src="http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/resource/tenis_250x250.jpg" alt="" width="198" height="250" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Kiedy czytałam książkę Starka, przypomniała mi się pewna historyjka, którą o swoim siostrzeńcu i ojcu opowiedziała mi przed laty koleżanka.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Otóż chłopiec ów zauważył, że kobiety mają cyce . Oburzony dziadek słysząc te słowa zawołał:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &amp;#8211; Ależ Kubusiu, mówi się piersi.  Na to Kuba spokojnie odrzekł &amp;#8211; A ja tam wolę cyce. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Pewnie byśmy chcieli, by dzieci były zawsze grzeczne i takie ułożone (ale czy ktoś z nas potrafi podać definicję słowa : grzeczny ?), by zachowywały się o tak: ą i ę &amp;#8211; czyli bułkę przez bibułkę. Kiedy moje dzieci siedzą tak jakoś dziwnie spokojnie, to wiem, że coś jest nie tak &amp;#8211; bo dziecko to w końcu dziecko i cała ta aura: wrzaski, bijatyki, kłótnie, chęć zwycięstwa, dopominanie się o swoje, bycie w centrum i naj - są wpisane w dzieciństwo. W każdym razie chłopcy tak mają &amp;#8211; na podstawie obserwacji córek moich sióstr stwierdzam, że dziewczynki chyba są jednak grzeczniejsze (ale cóż to znaczy &amp;#8211; grzeczny? &amp;#8211; co już pisałam). Mając na uwadze swoje doświadczenia i książkę Starka nie sposób nie pomyśleć &amp;#8211; łolaboga -  wszystko przed nami (mną i mężem - który nadmienia, że kiedyś to dzieci chyba były inne). A tu proszę - prztyczek, co ja piszę &amp;#8211; prztyk olbrzymi, w nos od Starka (jakby kto nie wiedział &amp;#8211; rocznik 1944). No bo my tu niby się staramy, by zwrócić uwagę dziecka na rzeczy ważne i wielkie, na białe, a dziecko wybiera i tak czarne. Bo musi się przejechać, musi zapłacić frycowe, czasem oparzyć się i to nieźle. Tak, że aż bąbel wyskoczy. Może nawet skóra zejdzie. Tak jak te cyce  z początku mojej recenzji. Tak woli i już. I żadne tłumaczenie, że tak nie wolno, nie wypada, bo konwenanse, tradycja i otoczenie itd. nie pomogą. I tak wybiera, co mu bardziej odpowiada, co uważa za słuszne. A więc przy Tenisówkach  od czasu do czasu głęboko wzdychałam (nie wierzę, że nie będziecie wzdychać) i wspominałam, chcąc nie chcąc, program radiowy Wojciecha Cejrowskiego, w którym opowiadał o wakacjach dzieciństwa. Śmiałam się tak, że gdyby nie uszy, pewnie by mi głowa podskakiwała. Potem oburzona znajoma zwróciła mi uwagę &amp;#8211; że to wcale śmieszne nie jest, bo gdyby tak jej dzieci robiły, to by osiwiała. Pierwsza myśl &amp;#8211; była taka &amp;#8211; chwila, chwila, czy pana Wojciecha słyszały moje dzieci, i czy aby widziały śmiejącą się matkę, gdy słyszały te wszystkie opowieści o łażeniu po wysokich drzewach, kradzionych jabłkach i zanikaniu na całe dnie Bóg wie gdzie (no pewnie, że odetchnęłam z ulgą, gdy byłam pewna, że nie słyszały). W Tenisówkach Stark wspomina swoje dzieciństwo &amp;#8211; i nie myślcie, że autor zamierza się kajać przed nami, że to i to było złe. Podglądanie gołych bab , przebieganie przed maską pędzącego samochodu, balansowanie na barierce mostu, bombardowanie jabłkami auta sąsiada, podkładanie petard w skrzynkach na listy &amp;#8211; to tylko niektóre przykłady. I to pewnie burzy spokój rodzica, który już myśli (jeśli zna oczywiście książkę), gdzie upchnie tomik na górnej półce, by był dobrze niewidoczny . Główny bohater &amp;#8211; Ulf to taki trochę klasowy fajtłapa, z porządnego i kochającego domu. Fakt &amp;#8211; z bratem mu się nie układa. Bracia się leją i często i gęsto. Ale rodzice? - do rany przyłóż. Pewnie dlatego Ulf godzi się na udział w tym męsko &amp;#8211; chłopięcym zdobywaniu i uczeniu się świata &amp;#8211; by nie być ślimaczą dupą . A kiedy w klasie pojawia się NOWY &amp;#8211; Percy, który bije najlepiej, przeklina, odszczekuje nauczycielom &amp;#8211; Ulf bardzo chce być taki jak on. Wierzy w bajeczkę Percy&amp;#8217;ego, że jego siła tkwi w starych, podartych tenisówkach. Ulf będzie chciał je zdobyć za wszelką cenę &amp;#8211; bo bardzo chce stać się kimś innym &amp;#8211; kimś lepszym. I będzie robił to, co robią inni, by nie być odrzuconym, będzie wymyślał takie rzeczy, o których do tej pory mu się nie śniło. Jednym słowem &amp;#8211; przerośnie Percy&amp;#8217;ego &amp;#8211; i to o dwie głowy. Świetnie napisana powieść &amp;#8211; o trudnym dorastaniu, o marzeniach i planach chłopca ze Szwecji &amp;#8211; który wyrósł &amp;#8211; (to ważne!:) naprawdę na porządnego faceta:)) - co to w dodatku książki pisze. Lektura, która głównie (co ciekawe) rozgrywa się gdzieś poza papierowymi kartkami &amp;#8211; budzi lęk, stawia pytania. Ale to tylko przemyślenia matki kwoki &amp;#8211; która drży o swoje dzieci. A te &amp;#8211; znając życie &amp;#8211; szybko przejdą do porządku dziennego. I tak zabiorą z tej lektury tylko to, co im wygodne i miłe. A może u nich nie będzie tego czegoś - poza, które teraz tak bardzo wyolbrzymiam. Będzie tu i teraz - nic więcej. Zamkną książkę. Koniec. Zrobią po swojemu &amp;#8211; pewnie wymyślą coś nowego, coś zupełnie nowego &amp;#8211; przez co znowu nie będziemy mogli spać;)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Opowieść o szukaniu swojego ja i swojego miejscu na ziemi. Świetna inspiracja do poszukiwań i rozmów z dzieckiem &amp;#8211; też okazja do tego, by poznać jego zdanie na temat TEJ książki. Czy mu ją podsuniecie? Hm&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;&amp;#8230;..:)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wiek 9+ &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wydawnictwo Zakamarki &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>be.el@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <guid>http://poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2012/01/Magiczne-tenisowki-mojego-przyjaciela-Percy-ego.html</guid>
      <pubDate>Sat, 21 Jan 2012 22:31:34 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


