Zakładki:
Dla dzieci
Lubimy czytać:) Książki ustawiam na półkach według kategorii: półeczka maluchów, starszaków, 6-10, 10+, półeczka młodzieży i rodziców. Wszystko w tagach
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Tutaj piszę o książkach
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Tagi
Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
wtorek, 10 stycznia 2017
Pomelo podróżuje - Ramona Badescu/ il. Benjamin Chaud

Pomelo – słoń, który na co dzień mieszka pod dmuchawcem udaje się w podróż. Nieznane kusi wszystkich. Nic dziwnego, że i Pomelo pragnie wyruszyć już, zaraz, natychmiast. Ale to nie dalekie kraje i światy. To najpierw wycieczka po kątkach i zakątkach domu. Odkrywa nowe kształty, zapachy i smaki. Jakże ciekawym doznaniem jest lądowanie na puszystym dywanie, zjazd na śliskiej krągłości pomidora. Tylko że kwiaty z kanapy nie pachną a ludzik lego nie wiadomo czy żywy czy nie. Pomelo pragnie czegoś nowego. To, co najbliżej już go nie satysfakcjonuje. Zachowanie słonika przypomina trochę zasadę: wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Poszukiwania trwają - aż do skrzynki jabłek, w której jest prawie tak samo przyjemnie jak pod liściem dmuchawca. 

 

Tymczasem…. Czy ktoś tutaj pisał o bliskich wypadach? Bo jednak Pomelo wyrusza i w dalszą podróż. To również okazja, by zadać kilka filozoficznych pytań – miłośnicy Pomelo chyba są już do tego przyzwyczajeni: czy czas aby nie mija trochę za szybko? Czy aby nowe doświadczenia nie sprawiają, że oto on, maleńki słonik, nie wszystko wystarczająco rozumie, nie wie gdzie jest i ... kim jest. Ot takie Pomelowe problemy i refleksje, które koniec końców rozwiązane zostaną na kartoflanym poletku.

 

Pomelo zachęca do poznawania nowego. Na swój sposób uczy odwagi podjęcia ryzyka i decyzji. Snując się po domu odczuwa brak czegoś. "Nagle wszystko wydaje mu się sztuczne". Podróż nadaje sens jego słoniowego życia: poznaje nowe smaki i zapachy, postacie, języki. Kartoflane poletko proponuje mu szerokie spektrum inności, a słonik - oczywiście otwarty na nieznane, przyjmuje wszystko z otwartymi ramionami, całym sobą.

A ilustracje? Jak to w przypadku Pomelo - zawsze cudne:) Teksty krótkie - na pewno poradzą sobie z nimi początkujący czytelnicy. A przecież przeczytać taką grubaśną książkę - to jest wyczyn że ho ho:)))



Wiek 3+

Wydawnictwo Zakamarki 

niedziela, 18 grudnia 2016
Ala ma kota. A Ali? Zdanka pierwsza klasa - Jolanta Nowaczyk/ il. Daria Solak

 

Różne roczniki uczyły się czytać na zdaniu Ala ma kota. I to zdanie mimo upływu lat gdzieś we mnie było. Kiedy zobaczyłam książkę Jolanty Nowaczyk naszła mnie taka oto refleksja: czy moje dzieci, nauczane na wymyślnych współczesnych podręcznikach, zapamiętały jakąś kultową sekwencję, która po latach przypomni im o pierwszych kontaktach z czytaniem. Sprawdziłam – w chwili obecnej nie zapamiętały. Zobaczymy za lat kilka:) Patrząc na to słynne zdanie: Ala ma kota i wypowiedzi czytelników w różnym wieku po drodze nazbierałoby się kilka opinii – negatywnych i pozytywnych. Jednak nie o Falskim chcę dzisiaj pisać. Ale warto podkreślić, że żaden z autorów jakiegokolwiek elementarza nie może raczej liczyć na TAKĄ popularność jak wyżej przywołany. Stąd miłe wspomnienia odezwały się przy lekturze tej sympatycznej książki.


Książka zawiera 25 takich zdań z pierwszych czytanek – z różnych krajów. Z książek przygotowujących do nauki czytania. 25 krajów z  całego świata, niepodobne do innych, w oryginale i tłumaczeniu.

Moje ulubione? Od razu przypadła mi do serca Szwecja: Tata wiosłuje, mama jest kochana.

Nie muszę dodawać, że ojcu najbardziej spodobała się sekwencja portugalska. Oj ta południowa maniana widoczna zwłaszcza na ilustracji: Ojciec to tatuś.


 

Czy są również kocie zdania , podobnie jak w Polsce? Oczywiście, że tak:

Anglia:

Wilf miał kota. Założył mu kapelusz.

Australia:

Kot usiadł na wycieraczce.

 

Niektóre z nich to istne łamańce językowe:

Szana szyje na maszynie. Macedonia

Roma mył ramę. Rosja

Niekiedy zdania nawiązują do charakteru danego kraju:

Japonia: Wiśnie, wiśnie, wiśnie zakwitły.

Afganistan: Bóg jest jeden.

Jest też zdanie z Tanzanii dla moli książkowych: Dzisiaj czytamy książkę.

Dzięki tej książce dzieci poznają różne kraje i języki, różny zapis dźwięków: litery często wyglądają jak jakieś maleńkie robaczki. Ilustracje odzwierciedlają klimat danego kraju: Brazylia to barwne pióropusze i stroje karnawałowe, Afganistan: tłumy wiernych przed meczetem, Australia: opera w Sidney, Nigeria – kobiety z koszami i naczyniami na głowach. Językowa podróż po świecie dla najmłodszych – bez wychodzenia domu.

Wiek 5+

Wydawnictwo Dwie Siostry

sobota, 17 grudnia 2016
Binek i Pulpet - Krzysztof Łaniewski-Wołłk/ il. Adam Wójcicki

W tej obrazkowej książce jest cale mnóstwo przygód, egzotycznych miejsc i tajemnic do odkrywania. Trzeba wytężyć wzrok, poruszyć wyobraźnię i dać się ponieść przygodzie. Binek i jego pies Pulpet zabiorą Was prosto do Mezoameryki– do świątyń Majów.

A wszystko przez niesfornego psiaka, który ucieka Binkowi podczas zwiedzania starożytnej budowli. To nie koniec kłopotów chłopca. Pulpet wchodzi w takie miejsca, które wydają się nie mieć wyjścia. Jest tajemniczo, niebezpiecznie, ale przede wszystkim … ciekawie. Obrazkowa historia opowiedziana za pomocą obrazów. Na każdej ilustracji jakiś ważny element widoczny dla spostrzegawczych dzieciaków, który przyda się przy rozwiązywaniu zagadki, jakieś zadanie do wykonania. A wcale nie tak łatwo od razu odszyfrować ukryte informacje.

Czy uda się Binkowi opuścić ten labirynt niespodzianek i tajemnic? Jeśli ktoś ma ochotę na  wyprawę zimową w gorące klimaty, na emocje na maksa – to trafił właśnie pod właściwy adres.

Wiek 5+

Wydawnictwo Dwie Siostry

poniedziałek, 12 grudnia 2016
8+2 i pierwsze święta - Anne-Cath. Vestly/ il. Marianna Oklejak

Ciepła i bardzo rodzinna książka o perypetiach 8 dzieciaków (wszystkie mają imiona na literę –eM) mieszkających w domku w lesie razem z rodzicami, babcią i psem Rurkiem. Poznaliście ich perypetie w dwóch wcześniej wydanych tytułach: „8+2 i ciężarówka” i „8+2 i domek w lesie.” Teraz rodzina ma spędzić swoje pierwsze święta w nowym miejscu – w domku w lesie. Popularna norweska autorka porusza w swoich opowieściach ważne problemy: lęk przed ciemnością, odpowiedzialność za innych, wspólne przygotowania do świąt, ich radosne przeżywanie. W leśnym domku jest ciasno, biednie – ale szczęśliwie. Współczesny czytelnik może wiele nauczyć się z tej lektury. Nie są tu ważne bogactwo i mieć. Rodzina stawia na bycie ze sobą , razem. Na dobre i złe. A trudnych momentów nie brakuje. W obliczu trudnych sytuacji każdy pomaga jak może. Rodzice uczą dzieci, że nie bogactwo jest najważniejsze, ale właśnie bycie razem. Uczą je jak radzić sobie z problemami, które przecież zawsze da się rozwiązać. Każdy jest tu jednakowo ważny, każdy się liczy.


Książkę zilustrowała Marianna Oklejak. Jej czarno-białe ilustracje są jak dokumentalne zdjęcia, które uwieczniają rodzinę w życiu codziennym: podczas posiłku, prac domowych, na podwórku.

„8+2 i pierwsze święta” to trzeci z dziewięciu tomów całej serii o tej sympatycznej rodzince. Czy będą kolejne?


Wiek 5+

Wydawnictwo Dwie Siostry

piątek, 09 grudnia 2016
Pierwsze słowa. Moje wakacje - Zosia Dzierżawska

To propozycja dla najmłodszych: grube kartonowe kartki, które można przewracać tam i z powrotem. Dzieci poznają słownictwo związane z wakacjami. Na każdej rozkładówce wakacyjna scenka, a obok pojedyncze wybrane wyrazy nawiązujące do ilustracji. Dziecko buduje zamek z piasku, puszcza latawca, karmi kaczki, wędruje w górach, kąpie się w basenie, zbiera jagody w lesie, biega z kurami po podwórzu,, zjeżdża na sankach z górki na pazurki.


Maluch może poznawać otaczający go świat. Zarówno poszczególne scenki jak i wybrane elementy mogą być bodźcem do rozwijania mowy. Można czytać opowiadając. Dziecko opowiada, co widzi. Powtarza, co podpowiadają mu rodzice.


 


 

"Mój dom" dotyka codzienności najmłodszego dziecka, jego zabaw, rozwijających zajęć, kontaktów ze zwierzętami, przebywania na świeżym powietrzu, rodzinnych uroczystości, zwykłych rytuałów , takich jak: jedzenie, kąpiel, zasypianie. Pojawiają się członkowie rodziny: rodzice, rodzeństwo, dziadkowie. Dzieci rozpoznają przedmioty, z którym stykają się również w swoim domu. Jest wśród nich ukochana przytulanka, miłe łóżeczko, kaczuszka – towarzyszka kąpieli, jest i kotek.

Książka w poręcznym formacie, kolorowa z klasycznymi obrazkami.

Wiek 0+

Wydawnictwo Zuzu Toys

wtorek, 06 grudnia 2016
Botanicum - Kathy Willis/ il. Katie Scott

Właśnie taką książkę chciałabym znaleźć pod choinką. By nacieszyć oko i ducha. Pewnie ta moja radość czytelnicza wynika z tego, że lubię książki o przyrodzie, roślinach. A ta na pewno ucieszy botaników maści wszelakiej: zawodowych, pasjonatów, w końcu i laików. Książkę napisała Kathy Willis, która na co dzień związana jest z Królewskimi Ogrodami Botanicznymi w Kew w Wielkiej Brytanii.

Autorka podzieliła książkę na … sale. Wszak jest to Muzeum Roślin. Przechodzimy więc z jednego pomieszczenia do drugiego. Podziwiamy pierwsze rośliny : glony, mszaki, grzyby, porosty, widłaki, skrzypy, psy loty, paprocie środowisko naturalne: las karboński. W kolejnej sali: drzewa, w dalszej części palmy i sagowce, rośliny zielne, trawy i rośliny trawopodobne, storczyki i bromelie. Sala ostatnia to przystosowania.

 

Niektóre z powyższych gatunków dobrze znane: choćby z własnego ogródka albo miejskiego parku. Niektóre znajdują wykorzystanie w codziennej kuchni. Wiele z nich to egzotyczne okazy znane właśnie z kart książki albo ekranu telewizyjnego. 

Botanicum to swego rodzaju podróż w czasie. Począwszy od pierwszych roślin – glonów, które pojawiły się 3, 8 miliarda lat temu po młodsze okazy. Znajdujemy tu mnóstwo ciekawostek jak choćby takie, że szafran to najdroższa przyprawa na ziemi a storczyki są roślinami powietrznymi.

Autorka zwraca uwagę na kwestie społeczne, ochrony przyrody, wykorzystanie roślin w gospodarce. Jednym z ciekawszych rozdziałów jest ten traktujący o przystosowaniach. Pokazuje jak rośliny w sprytny i czasem niesamowity sposób radzą sobie w różnych środowiskach. Poznajemy tajniki sukulentów, roślin wodnych, wiktorii królewskiej, roślin pasożytniczych, mięsożernych, lasów namorzynowych.

Atutem tej książki są olbrzymie ilustracje nawiązujące do XVIII i XIX wiecznych ilustratorów, którzy brali udział w wyprawach mających na celu poznanie nowych lądów. Dziś każdy korzysta z aparatów fotograficznych. Kilkaset lat temu do takich zadań specjalnych zatrudniany był właśnie ilustrator. Wielu z nich takich wypraw po prostu nie wracało. W każdym razie ilustracje Katie Scott robią wrażenie, jej przekroje, cebule, kwiaty i bulwy.

Każda kolejna rozkładówka to krótkie informacje ogólne na temat danych gatunków. Pod spodem nawiązanie do ilustracji. Każda z ponumerowanych roślin jest krótko i treściwie opisana.

Nie ma żadnego sztywnego schematu, który wykorzystuje autorka przy opisie rośliny. Koncentruje się ona na różnych aspektach: jak wygląd zewnętrzny, sposób rozmnażania, wielkość, kolor, liście , występowanie.

Książka do oglądania, cieszenia oka i do poznawania świata – w każdym wieku. Pokazuje jakże różnorodny i przebogaty jest świat roślin nas otaczający. Pięknie wydana.

Wiek 7+

Wydawnictwo Dwie Siostry

czwartek, 01 grudnia 2016
Szaty, stroje, ciuszki - Jana Sedláčková/ il. Tomski i Polanski, Jan Vajda, Štěpán Lenk

Może faktycznie kobiety tak mają, że jak już zobaczą jakieś fatałaszki, zaraz muszą na dłużej przystanąć. Przy popołudniowej kawie przeanalizowałam trendy, jakie panowały w modzie w różnych epokach. Pomyślałby ktoś, że się szybko znudzę, bo moda to nie najważniejszy element w moim życiu.

Tymczasem – ta książka to nie tylko kompendium wiedzy dla dzieci i nastolatków o samej modzie, ale również, a może i przede wszystkim, ciekawa analiza dawnych czasów.

Bo sama moda to nie tylko ciuchy, dodatki, buty. To również ciekawe spektrum historyczne i społeczne. To nakazy i zakazy, konwenanse. To odwaga i szaleństwo. To w końcu i kupa pieniędzy (choć nie zawsze) i wielka wyobraźnia.

Modowy misz-masz, którego nie da się określić jednym słowem. Od – uwaga – prehistorii po współczesność. Od czasów, w których nie było niczego prócz skór zwierzęcych po czasy, w których od trendów aż głowa boli.


Starożytny Egipt, Grecja, Rzym, Barbarzyńcy, dawne Chiny i Japonia, Indie, średniowiecze, renesans, barok, rokoko, empire, romantyzm, epoka wiktoriańska, secesja, poszczególne lata – każde z nich zasługujące na dopisek „szalone”, wreszcie współczesność.


Na końcu powtórka z historii – czyli strojowe skróty, dalej ikony mody: Lady Gaga, Victoria Beckham, księżna Kate. Historia kostiumu kąpielowego, nakrycia głowy, fryzury, suknie ślubne, torebki, buty, w końcu znani projektanci i ich kreacje.

Każda następna strona podzielona jest na mniejsze elementy, które traktują o czymś ciekawym: modzie, wynalazkach, stolicach mody, sytuacji kobiety w danym czasie, ciekawostkach. Przytaczane są stare teksty, np. reklamy kosmetyków, ubrań i butów. Są i porady: jak zrobić karbowane włosy, jak się ubrać w stylu grunge, jak umalować się na gwiazdę niemego kina, co powinni zrobić panowie, by wyglądali w teatrze jak prawdziwi dżentelmeni.


Dla mniejszych i większych, dziewczynek i chłopców, ich mam i babć  – jako ciekawy element historii ludzkości. Bo moda – jak się okazuje – w każdej epoce odgrywała ważną rolę. I ciekawą zarazem – o czym można się przekonać zaglądając do tej kolorowej, bogatej w ilustracje, książki.

Wiek 8+

Wydawnictwo Bajka

poniedziałek, 28 listopada 2016
Galeria dzikich zwierząt. Północ - Dieter Braun

Książkowa wyprawa na daleką Północ. Spotkanie oko w oko ze zwierzętami zamieszkującymi  krąg polarny Ameryki Północnej, Europy i Azji. Egzotyczne okazy jak niedźwiedź kodiacki, głuptak niebieskooki, pręgowiec, edredon turkan, widłoróg amerykański, piżmowół arktyczny, kaszalot spermacetowy. Gatunki, których nazwy brzmią znajomo: lis polarny, zając bielak, zając szarak, głuszec zwyczajny, panda wielka, niedźwiedź polarny czy wilk szary. Razem 80 różnych zwierząt, ich krótkie opisy i ilustracje.

Autorzy słusznie zwracają uwagę na problematykę zanieczyszczenia środowiska i globalnego ocieplenia, które mają wpływ na życie wielu rozmaitych gatunków. Co trzecie zwierzę opisane w książce zagrożone jest wyginięciem.


Znajdziecie tu mnóstwo ciekawostek, choćby takich jak: lwu górskiemu bliżej do kota domowego niż lwa, orle gniazdo bielika amerykańskiego może ważyć nawet kilka ton, orki porozumiewają się swoim dialektem, szop pracz ma zwinne paluszki a skunks potrafi spryskać śmierdzącą wydzieliną na odległość 3 metrów. Teksty są krótkie.

Przy niektórych gatunkach (naprawdę nielicznych) brak informacji – tylko nazwa gatunku.  W książce dominują ilustracje – są jak obrazy. Tytuł książki zobowiązuje – wszak to galeria. Ilustracje są imponujące – niekiedy poskładane jakby z figur geometrycznych, linii, plamek, cętek.

Książka ma niespodziankę – sztywna obwoluta po rozwinięciu okazuje się być plakatem pokaźnych rozmiarów, którym można przyozdobić swój pokój. A jeśli ktoś poczuje wilczy głód na kolejną dawkę informacji może sięgnąć po galerię zwierząt Południa.


Wiek 5+

Wydawnictwo Egmont

wtorek, 22 listopada 2016
Tytus, Romek i A'Tomek poznają historię hymnu Polski - Henryk Jerzy Chmielewski

Rozbroiła mnie scena zaraz na początku książki. Romek wlewa Tytusowi do głowy „Oleum Patrioticum”. Czy naprawdę należy właśnie tak uczyć młode pokolenie patriotyzmu? Na siłę, przymusowo. Czy raczej wybrać metodę, którą proponuje Papcio Chmiel: tłumacząc, odkrywając na nowo, trochę z przymrużeniem oka, pół żartem pół serio? Każdy może sam udzielić sobie odpowiedzi, co najbardziej do niego przemawia.

Papcio Chmiel ma w tej dziedzinie już spore doświadczenie. Do tej pory w ramach albumów historycznych Tytus, Romek i A’Tomek zapoznali najmłodszych z czasami Krzywoustego, bitwy pod Grunwaldem, wojny o niepodległość USA, Powstania Warszawskiego, Bitwy Warszawskiej 1920, Odsieczy Wiedeńskiej. Teraz siódma odsłona: nasi bohaterowie poznają historię hymnu Polski. Byłoby całkiem poważnie, gdyby oczywiście nie Tytus, który nie raz krzyżuje plany rysownikowi. Ale on już przecież tak ma: niestety niezwykle trudno jest uczłowieczyć tego osobnika. Nowy komiks daje możliwość przeniesienia się w czasie – właśnie trwa Insurekcja Kościuszkowska, trzy państwa sąsiadujące z Polską zacierają sobie ręce i realizują plan podziału naszych ziem, Polska traci niepodległość. Tymczasem w dalekich Włoszech generał Henryk Dąbrowski tworzy legiony Polskie. Trójka przyjaciół udaje się w długą drogę, by walczyć o wolność ojczyzny. Pojawia się oczywiście Józef Wybicki – twórca Mazurka Dąbrowskiego. Chociaż czy do końca? Zabawna jest scena, kiedy to trójka bohaterów pomaga mu napisać tekst. Tytus, Romek i A’Tomek sami przenoszą się w czasie, analizują daną sytuację, zastanawiają się, czy dane wydarzenie powinno być opiewane w pieśni. Jest poważnie i jest wesoło zarazem – jak to u Papcia Chmiela: Tytus w naturalnym wykwintnym owłosieniu, Tytus ze swoją „małpią” wersją patriotycznego wiersza Bełzy, scena golenia Wybickiego.

W książce znajdziecie sporą dawkę informacji historycznych (to przede wszystkim na szerokich paskach obok scenek komiksowych), społecznych, kulturowych. Skarbnica wiedzy, którą można posiąść przez zabawę. Np. na tematy sytuacji w dawnej Polsce, ubiorów, strojów legionistów, pieśni patriotycznych. Pojawiają się postacie znane z podręczników historii i literatury: wspomniani już generał Henryk Dąbrowski i Józef Wybicki, Jan III Sobieski, Jan II Kazimierz, Zygmunt III Waza, Napoleon Bonaparte. Uwaga – nawet Adam Małysz.  

Dla wszystkich tych, którzy lubią Tytusa, Romka i A’Tomka i dla miłośników historii.

Wiek 7+

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

niedziela, 13 listopada 2016
Miasto nocą - Agnieszka Frączek/ il. Magda Kozieł-Nowak

 

Książka uzmysławia najmłodszym, że życie w mieście wcale nie zamiera wraz z nadejściem nocy.

Wprawdzie „mrok większość ludzi  z ulic wypłoszył”, jednak ktoś pracowicie stuka w klawisze, na strychu baraszkuje kot, w autobusie zaspani pasażerowie szukają biletu do kontroli. Ruch na dworcu kolejowym i w szpitalu ogromny. W remizie strażackiej zawył alarm, komuś pali się dom, polewaczka przegania kurz z ulicy.

Nastrojowe i niekiedy żartobliwe wiersze Agnieszki Frączek bogato zilustrowane przez Magdę Kozieł-Nowak. Bardzo polubiłam prace ilustratorki po lekturze „nowych” Dzieci z Bullerbyn”. Cenię ją za tę odwagę, bo niełatwo było zmierzyć się legendami – akurat w przypadku tego tytułu. A tutaj pokazała, że czarna noc ma jednak wiele barw.

 

Wiek 4+

Wydawnictwo Literatura

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9