Archiwum
Zakładki:
Dla dzieci
Lubimy czytać:) Książki ustawiam na półkach według kategorii: półeczka maluchów, starszaków, 6-10, 10+, półeczka młodzieży i rodziców. Wszystko w tagach
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Tutaj piszę o książkach
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Tagi
Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
niedziela, 15 października 2017
Matematyczna pizza - Anna Ludwicka

Taaaak, na pizzy można świetnie ćwiczyć matematykę. I nie tylko na niej. Jak się okazuje – matematyka jest wszędzie – nawet w świecie ślimaków, podczas przeprawy przez rzekę i tańca, jedzenia spaghetti, układania klapek parkietowych, w ulach pszczelich, na obrazie Leonarda Da Vinci. Nie odnosi się tylko do lekcji matematyki, które przebiegają zazwyczaj według utartego schematu – dlatego nudzą. Nie ma na nich czasu na ciekawostki, niesztampowe i zwariowane zadania, informacje o wielkich umysłach matematycznych. Bo program, po podstawa, testy, sprawdziany, egzaminy. Tymczasem Anna Ludwicka stara się pokazać inną twarz matematyki (jakkolwiek to brzmi). Matematyka może być zagadką, tajemnicą, zabawą. Może fascynować, intrygować, niepokoić. Może motywować do myślenia, szukania swoich rozwiązań, projektów, pomysłów. Ostatnimi czasy ukazało się mnóstwo matematycznych książek dla dzieci. Nie typowych podręczników, ale pozycji, które chcą ukazać atrakcyjność królowej nauk. Nie jest to łatwe, bowiem wiadomo nie od dziś, że matematyka do najłatwiejszych nie należy. Bo matematyka to nie tylko obliczenia, ciągi, potęgi, równania, zbiory. To również rysowanie rozmaitych figur bez odrywania ołówka, kreskowanie  mazakiem powierzchni w jednym kierunku. To pojęcia, które brzmią jak muzyka: fraktale, krzywa  Jordana, wstęga Möbiusa, topologia, spirala Fibonacciego. A wzrost wykładniczy? Figury jednobieżne? Od razu kojarzą mi się ze studiami matematycznymi? Tymczasem Autorka przybliża te pojęcia już starszym dzieciom.  Czasem brzmi ta matematyka jak nie z tego świata, ale czy przez to nie jest właśnie intrygująca? Spróbujcie matematycznej pizzy, razem z dziećmi pobawcie się matematyką. Mam nadzieję, że uda Wam się okiełznać potwora matematycznego – właśnie dzięki tej książce.

Wiek 10+

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

czwartek, 12 października 2017
AUTO-CHODY - Carl Johanson

W książce „AUTO-CHODY” każdy miłośnik motoryzacji znajdzie coś dla siebie. I ci, którzy nie przepadają za nowinkami, bo są tu klasyczne pojazdy: jeep, motocykl, taczka, skuter śnieżny, wóz strażacki. I ci, którzy z wypiekami na twarzy śledzą, co w świecie auto-moto piszczy.  Od tych technicznych nowości aż głowa boli. Czegóż tu nie ma? Jajowóz turystyczny, kamieniołaz, pędząca struna. Ba – jest tu coś takiego jak wyniosłe auto, mobilne okno na świat, parojazd, monokołobil. Mam nadzieję, że przy zapisywaniu tych nazw nie popełniłam jakiegoś błędu:)

Nawet miłośnicy książek znajdą tu coś dla siebie: ciekawe, czy możecie sobie wyobrazić coś takiego jak księgarówka? A czy widzicie przed oczyma pojazd, jakim porusza się wielbiciel frytek, malarstwa, Mondriana, matematyki, kamelii? Jeśli nie starcza Wam wyobraźni zajrzyjcie do książki.

Autor  zaskakuje nas z jednej strony swoimi pomysłami, z drugiej zaś - zachęca do wymyślania swoich wynalazków. A rozkładówka aż się kusi (choć nie wiem na pewno, czy taki był zamysł Wydawnictwa), by chwycić za kredki i samemu pokolorować świat, w którym od różnych pojazdów, aut i maszyn aż w głowie się kręci.

Jednym słowem – książka z dziesiątkami różnych miniaturowych pojazdów – do oglądania, studiowania, porównywania. I do śmiechu, bo niektóre techniczne rozwiązania i nazwy rozkładają na łopatki:)))

Wiek 3+

Wydawnictwo Zakamarki

środa, 07 czerwca 2017
Krótka historia rzeczy - Monika Utnik-Strugała/ il. Diana Karpowicz

W dniu codziennym towarzyszą nam różne rzeczy, bez których trudno wyobrazić nam sobie nasze zwykłe życie: opony do samochodu (dojeżdżam do pracy codziennie), T-shirt w upalny dzień, ziemniaki (wszak wielkopolska pyra ze mnie) , długopis (mimo ery komputerów – nadal zużywam ogromne ilości – m.in. do pisania książkowych recenzji, ponieważ mogę to robić wszędzie i o każdej porze – co za wygoda), cola (u nas w domu – tylko od wielkiego dzwonu), krzesło, książka. I mnóstwo innych rzeczy, z których każda ma swoją historię i opowieść. Związani z nimi ludzie, wydarzenia, przypadki, szczęścia i nieszczęścia, podróże i wiele wiele innych powodów, dzięki którym mamy dziś okulary, śruby, termometr, sól i cukier (ten ostatni mógłby zniknąć – choć na jakiś czas), papier toaletowy. Rzeczy, co do których mamy osobisty stosunek – jedne lubimy, innych nie. Jedne bardziej zauważamy, inne są dla nas niewidzialne – ot są, tak po postu. Jedne bardziej potrzebne od drugich. Związane z kulturą – jak choćby widelec. W niektórych krajach je się przecież ręką. Jedne z opisanych tu rzeczy mają długaśny życiorys – inne znów to racjonalizatorskie niemowlęta. Bo czymże jest taki 70-letni długopis w porównaniu z 9000-letnim … chlebem. Każda rzecz opisana jest na osobnej karcie dużego formatu. Znajdziecie tu mnóstwo opowieści, ludzi z pasją, ciekawostek. W tle wydarzenia kulturowe, historyczne, społeczne. Odkrycie lub wynalezienie każdej z tych rzeczy związane jest z jakimś człowiekiem. Od zawsze dąży on do poznania świata, jego ulepszenia. Stąd wynalazki mniejszego i większego kalibru. Kto wie – a może któryś z małych czytelników wynajdzie w przyszłości coś, o czym będą pisali w książkach takich jak ta? Czego szczerze życzę.

Książka jest bogato ilustrowana. Lubię taki współczesny minimalizm współgrający z tekstem – nienachlany a jednocześnie świetnie uzupełniający się z warstwą narracji.

Książkę można kupić tutaj.

Wiek 6+

Wydawnictwo Zuzu toys

piątek, 05 maja 2017
Drzewo - Katarzyna Bajerowicz

 

Kiedy „Drzewo” znalazło się w moich rękach pomyślałam: „Oooo, rozlatuje się”. I rozleciało się faktycznie, bo… taka jest właśnie idea tej książki – tablic. Ruchome 15 części, które w całości tworzą niezwykłą panoramę drzewa – od jego korzeni po wierzchołek. Temat niezwykle ważny  - właśnie teraz – gdy tak wiele mówi się o wycince drzew. Gdy tak wielu ludzi pozostaje obojętnych wobec pojedynczych drzew i wielkich połaci lasów. Tymczasem Katarzyna Bajerowicz w bardzo przystępny sposób pokazuje jak wiele jedno drzewo znaczy dla człowieka i całego środowiska. Jest domem wielu stworzeń, pochłania dwutlenek węgla, produkuje tlen. To  nasze zielone płuca, które oddychają dla nas – choć często o tym nie wiemy bądź zapominamy.


Na planszach widzimy drzewo od korzeni po sam wierzchołek. Pod korzeniami leżą szczątki zwierząt, toczy się życie w borsuczej i lisiej norze, korytarzach kreta i mrówek. Pod koroną drzew znajdują cień żubry, dziki, jeleń z łanią, głuszec i zając. W samej koronie – istne ptasie radio: sroki, wrony, gołębie, sójki dzięcioły – i to najróżniejsze gatunki. Są też owady: kozieróg dębosz, szerszeń, paśnik, jelonek rogacz, chrabąszcz majowy, galasówka. Oczywiście dzieci dowiedzą się, które z nich są pożyteczne a które szkodliwe. Co to takiego „spałowanie dębu”? Kto jeszcze oprócz ptaków buduje gniazda?


A żeby dzieciom się nie nudziło – mogą wykonać różne zdania, które zabiją nudę i poszerzą wiedzę o świecie. Książka zachęca do zrobienia własnego zielnika – trzeba tylko wybrać się po liście do lasu albo parku. Przy dębie można pobawić się w szukanie spiżarni dzięciołów – może uda się najmłodszym odnaleźć kilka ukrytych żołędzi „na potem”. Można poszukać szyszek, patyków, listki, kasztany, żołędzie i zrobić z nich ludziki. A może ktoś pokusi się o wyhodowanie własnego dębu. Autorka pokazuje, jak z żołędzia na naszych oczach może narodzić się dąb. To zadania, które namawiają do wyjścia z domu. Są i takie, które związane są z planszami.


Książka jest istną skarbnicą wiedzy – w ilości w sam raz dla najmłodszych – w atrakcyjny sposób, aktywujący różne zmysły.

Plansze zapakowane są w gustowną teczkę z gumką. Kiedy podzielimy książkę na poszczególne plansze, nie będzie problemu, by je przechowywać w bezpiecznym i uporządkowanym miejscu.

Wiek 5+

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

 

piątek, 27 stycznia 2017
Spacerkiem przez rok - Małgorzata Strzałkowska/ il. Elżbieta Wasiuczyńska

Można oniemieć w środku zimy? Gdy za oknem biało, mroźno, zimno, nieprzyjemnie. Nagle rozradowało się oko, ucieszyła dusza. Na wyklejce nocny ogród rozjaśniony bielą i zielenią. Zaraz przypomniał mi się mój ogród - kwietny, kolorowy. Nocny - rozjaśniony delikatną barwą fioletowej maciejki. Pachnący tak, że aż w głowie się kręci.


W książce Małgorzaty Strzałkowskiej zilustrowanej przez moją ulubioną artystkę książki dziecięcej - Elżbietę Wasiuczyńską, znajdziecie wszystkie barwy czterech pór roku zaklęte w liściach drzew, płatkach kwiatów, ułożonych w bukiety, kroplach deszczu, błękicie nieba, zapachach, motylich harcach, warzywach i owocach, złocie miodu, łanach zbóż, śpiewie ptaków. Liryczny przewodnik po całym roku, spacer, w którym towarzyszy mała dziewczynka? Skrzat? Duszek? Wróżka?

"Pomalutku krok po kroku..."

Wiosną "pająk z muchą gra w zielone". Latem "świt wreszcie wstaje wcześnie". Jesienią "już ucichło żab kumkanie". Zimą "mróz na dworze z wiatrem hula".


Dziecięce postrzeganie świata. Drobiazgi, obok których dorośli przechodzą szybko do porządku dziennego. Biedronki, złoty puszek na baziach, kleksy mleczy w zieleni, zapach truskawek. Małgorzata Strzałkowska zachęca do zanurzenia się po uszy w przyrodzie, do odnajdywania w każdej porze roku jej piękna i plusów. To nic, że jesień. Jest przecież taka szczodra, obdarowuje skarbami. A do tego świat nam złoci i brązowi, i czerwieni". To nic, że zima. "Na soplach wśród gałęzi psotna zamieć gra walczyka". Książka uczy cieszyć się każda porą roku, każdą pogodą i każdą barwą. A przy okazji można dowiedzieć się, jaka jest etymologia nazw poszczególnych miesięcy. "Pomalutku, krok po kroku..."


Wiek 4+

Wydawnictwo Media Rodzina

poniedziałek, 09 stycznia 2017
Ilustrowany inwentarz ptaków - Virginie Aladjidi/ il. Emmanuelle Tchoukriel

Czytelnicza gratka dla miłośników przyrody, zwłaszcza młodych ornitologów. 76 gatunków spośród 10 000, które żyją na całym świecie. Podzielone na wróblowate  i niewróblowate (te w książce w zdecydowanie liczniejszej grupie, choć to właśnie „wróblowate” stanowią 60% ptaków na świecie).  Na początku słowniczek, który przybliża budowę ptaka, pióra oraz różne rodzaje lotu. Opisy poszczególnych ptaków zawierają nazwę gatunkową, zwyczajową, łacińską. Dalej średnia długość ciała z ogonem oraz rozpiętość skrzydeł. Czytelnicy znajdą tu również informacje na temat koloru upierzenia, występowania na świecie i w Polsce, oraz ptasie preferencje kulinarne. Do tego również informacje na temat gniazd i koloru jajek. Ciekawostką jest zapis onomatopeiczny – można dowiedzieć się jakie dźwięki dany ptak wydaje. I tak: sikorka bogatka śpiewa: cicibej cicibej; sroka – wydaje seryjne czak lub kek, kraska – rak rak. Znajdziemy tu liczne ciekawostki z życia danego gatunku: ot choćby taka, że szpak to zdolny śpiewak potrafiący naśladować różne dźwięki i sygnały np. telefonu komórkowego, a dzięcioł by zjeść orzecha szuka w drzewie odpowiedniej dziurki, przy pomocy której uda mu się dotrzeć do smacznego środka.

Wśród ptaków są te, których nazwy są raczej powszechnie znane: dudek, kukułka, dzięcioł czarny, jerzyk, jaskółka dymówka. Są również te mniej popularne: żółna, ibis szkarłatny, głuptak, ostrygojad, maskonur. Niektóre nazwy są śmieszne: cudowronka, kopciuszek, gęgawa, śmieszka.

Na końcu znajduje się indeks alfabetyczny, który pomoże w zlokalizowaniu danego osobnika w książce.

Książka jest ładnie wydana: na szorstkim kremowym papierze, z klasycznymi ilustracjami w stonowanych kolorach.

Wiek 6+

Wydawnictwo Zakamarki

czwartek, 05 stycznia 2017
Neymar. Czarodziej futbolu - Dariusz Tuzimek

Seria piłkarska ma swoich fanów. Nie tylko wśród aktywnych młodych graczy, ale również tych, którzy po prostu interesują się sportem lub lubią czytać o innych. Co jak co - ale życie innych zawsze bardziej fascynuje. A mało kto chyba zasługuje ze świata sportu na taką uwagę właśnie jak Neymar. Sam tytuł określa go jako "czarodzieja futbolu". Bożyszcze tłumów, który potrafi zachwycić tysiące na stadionie i miliony przed telewizorami.Triki piłkarskie wykonywane w pełnym biegu, wręcz cyrkowe numery. Krytykowany niekiedy za popisywanie się, za robienie show - ale czy nie o to w tym wszystkim tu chodzi?

W książce znajdziecie zatem głównie Neymara. Ale nie tylko. Tradycją tej piłkarskiej serii jest zaznajamianie młodego czytelnika z tematami związanymi z daną osobą - jego ojczyzną, życiem rodzinnym. W tym przypadku można poczytać o samej Brazylii, jej mieszkańcach, faunie i florze. Przyznam, że bardzo zaskoczyła mnie ... brazylijska flaga. Nie miałam pojęcia o tym, że ma aż tak bogatą symbolikę.

Dominują jednak informacje i ciekawostki o tytułowym bohaterze. Są i historyjki rodzinne, dzięki którym taka osoba z pierwszych stron gazet staje się na moment (chociaż tak) kumplem z podwórka. Jak choćby ta, że na Neymara w domu mówiono Juninho (Żuninio) - czyli Juniorek. I że miał mieć na imię ... Matheus, czyli Mateusz. Tyle że tata piłkarza w drodze do urzędu zmienił zdanie i wbrew woli żony nadał mu właśnie imię Neymar.

Poznacie tu rodziców Neymara, zwłaszcza tatę, który miał ogromny wpływ na karierę chłopaka z biednej dzielnicy. Dalej - historię wypadku, po którym piłkarz jakby narodził się na nowo.Przekonacie się, że piłka towarzyszyła Neymarowi od małego. Właściwie piłek w domu było wiele i były praktycznie wszędzie. Autor prześledził życiorys piłkarza od odkrycia przez poławiacza piłkarskich perełek poprzez życie w tzw. "trudnej dzielnicy" (która go ukształtowała) - bez wygód, w biedzie, grę wszędzie: na klepisku, ulicy, plaży, w szkółce piłkarskiej - po grę w prestiżowych klubach światowej klasy. Oprócz szczegółów z życia Autor przytacza też wiele informacji na temat miejsc, gdzie pojawiał się piłkarz, sytuacji społecznej, kulturowej, historycznej. Wplata ciekawostki z historii futbolu, przybliża postacie, które kiedyś stanęły na drodze mistrza. Wspaniałym dodatkiem są zdjęcia meczów, z medalami i drużyną.

Wiek 8+

Wydawnictwo Egmont

środa, 04 stycznia 2017
Od koła do Formuły 1. Historia motoryzacji - Michał Gąsiorowski/ il. Agnieszka Surma, Malwinka Surma, Przemek Surma

Czy można wyobrazić sobie życie bez samochodu? Chyba nie. Wtopiły nam się w krajobraz. Tymczasem historia motoryzacji jest baaaardzo długa. Sięgnąć trzeba do czasów prehistorycznych – kiedy to ludzie wymyślili koło. Człowiek chyba od zawsze marzył o pokonywaniu szybkości. Coraz większej i większej. Zaczynali od maleńkich prędkości. Potem szczytem marzeń było pokonanie magicznej setki na godzinę. Michał Gąsiorowski – pasjonat motoryzacji i dziennikarz, proponuje podróż w czasie – na czterech kółkach. Choć – chwila chwila – nie zawsze to były właśnie 4 kółka. Najpierw przenosimy się w czasie. 5 tysięcy lat temu powstały pierwsze wozy. Starożytna Grecja i  - Grek Heron – wymyślił coś w rodzaju pierwszego silnika. Leonardo da Vinci wymyślał w okresie renesansu różne pojazdy. To często prototypy dzisiejszych cudów techniki. Jego wyobraźnia inspirowała kolejne pokolenia. W późniejszych epokach – Nicolas Cugnot skonstruował pojazd na parę, a Carl Benz trzykołowy pojazd silnikowy na paliwo – i to całkiem niedawno, bo w 1888r.

Po fazie technicznych eksperymentów nadeszła era aut budowanych seryjnie. Henry Ford i jego czarne auta. Porsche i Volkswagen garbus, który zrobił karierę na całym świecie. Wszak w wolnym tłumaczeniu jego nazwa oznacza … samochód dla ludu. W 2003 roku z taśmy zjechało ostatnie auto tego typu. Przeczytacie w książce też o tuzach polskiej motoryzacji: warszawie, syrence, fiatach i polonezie, słynnych polskich kierowcach. Dowiecie skąd się wzięły tak naprawdę jeep, ferrari 125s, citroën 2 cv. Autor przytacza rzetelne informacje, ciekawostki, ploteczki z wielkiego samochodowego świata. Zapoznaje z ludźmi związanymi z motoryzacją, wspomina rajdy, wyścigi, legendy. Tłumaczy też sprawy bardzo prozaiczne i nie do końca oczywiste: np. jaka jest różnica pomiędzy silnikiem benzynowym a tym na ropę.

Lektura nie tylko dla chłopców, nie tylko dla dzieci. Każdy znajdzie w niej coś ciekawego dla siebie.

Wiek 7+

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

czwartek, 17 listopada 2016
Odyseja - Manuela Adreani

Odyseusz po dziesięcioletniej Wojnie Trojańskiej (ponoć był pomysłodawcą słynnego konia trojańskiego) przez kolejnych długich 10 lat nie może trafić do swojej ukochanej ojczyzny – Itaki. Stało się to za sprawą klątwy i niechęci Posejdona do bohatera wydarzeń spod Troi. Tymczasem w domu czekają na niego żona Penelopa i syn Telemach. Obydwoje nie wierzą w śmierć męża i ojca – choć po tylu latach wiara ta jest coraz słabsza. W zamku bawią liczni zalotnicy, którzy chcą zmusić Penelopę, by ta poślubiła jednego z nich. Trwonią majątek Odyseusza, dni upływają im na zabawach i ucztowaniu. Sprytna Penelopa zapowiedziała, że podejmie decyzję odnośnie ślubu kiedy skończy tkać płótno – jednak każdej nocy, gdy zalotnicy już śpią, w tajemnicy przed nimi pruje to, co utkała za dnia. Pewnego dnia do drzwi pałacu puka żebrak. To Odyseusz z dużą pomocą Ateny w końcu dotarł na rodzinną wyspę. Ma w głowie plan – jak pokonać zalotników i odzyskać swoją pozycję. Na razie tylko nieliczni wiedzą kim tak naprawdę jest.

Manuela Adreani – włoska ilustratorka, napisała skróconą wersję Odysei na motywach eposu Homera o tym samym tytule (przypuszczalnie z VIII w.p.n.e.). Przez karty tej opowieści dla dzieci przewijają się bohaterowie znani z dzieła dla dorosłych. Przedstawia przygody Odyseusza, jego zmaganie z losem. Uproszczony tekst pozwala najmłodszym na poznanie wielu mitycznych postaci - kim są Atena, Zeus, Posejdon, heros Laertes, Polifen, Kirke, Kalipso. Zwróciłam na tę książkę ze względu na ilustracje – są naprawdę piękne i mają w sobie to coś. Delikatne, w szmaragdowej tonacji Morza Jońskiego. Kolor wody pojawia się często, jest nieodłącznym elementem ilustracji i nie pozwala zapomnieć, że to właśnie morze odegrało tak wielką rolę w życiu Odyseusza.

Wiek 6+

Wydawnictwo Olesiejuk

wtorek, 15 listopada 2016
Od morza do morza. Zdarzyło się w Polsce - praca zbiorowa

 

Zbiór 10 opowiadań, które przenoszą czytelnika do czasów Jagiellonów. Wśród autorów: Grażyna Bąkiewicz, Paweł Wakuła i Kazimierz Szymeczko. Kto interesuje się historią ten na pewno zna te nazwiska  –  akurat w tym przypadku reklamy nie potrzebują:) A ja gwarantuję wysoką jakość książki. Na kartach pojawiają się osoby znane z podręczników do historii i literatury. Najczęściej dzięki relacji przypadkowych świadków wydarzeń: służby, dzieci. To one opowiadają o tym, co widzą ich oczęta. To one są świadkami historii. Leosia ma 13 lat i jest hafciarką. Przygotowuje na zlecenia pary królewskiej: Jadwigi i Władysława Jagiełłów, szatki do chrztu. Mistrz Kot z Dębna, profesor Akademii Krakowskiej, opowiada synom Jagiełły: Władysławowi i Kazimierzowi, bajki, które nawiązują do historii Polski. 12-letni Radek słucha opowieści ojca płatnerza o Władysławie Warneńczyku. Nastoletni Teoś sierota wałęsa się po świecie i szuka dachu nad głową. Nieopatrznie zrzekł się swoich ziem na korzyść Krzyżaków. Ot – rycerze zakonni  podeszli syna szlachcica polskiego podstępem.

Losy tych młodziutkich bohaterów to okazja, by poznać nie tylko władców polskich, ale również życie codzienne w dawnej Polsce.: również konwenanse, tradycje, bogate tło społeczne i polityczne. Wśród celebrytów ówczesnej Polski spotkacie tu Bonę, żonę króla Zygmunta Starego i astronoma Mikołaja Kopernika i poetę Mikołaja Reja. Jeśli ktoś lubi historię w tle i wycieczki do przeszłości – ta lektura jest jak znalazł.

Książka ukazała się w ramach serii "A to historia". Jeśli ktoś ma zacięcie historyczne - tutaj znajdzie inne tytuły, które warto przeczytać:)

Wiek 7+

Wydawnictwo Literatura

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20