Archiwum
Tagi
Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
środa, 05 września 2018
Jak ułożyć kostkę Rubika. Oficjalny poradnik.

Kostka Rubika liczy sobie już prawie … No właśnie: ile lat? Pamiętam jaki to był szał, gdy się pojawiła. Kolejki pod sklepikiem, żeby kupić upragnioną zabawkę. Autor, profesor architektury, był skazany na międzynarodowy sukces. Już w dzieciństwie niezwykle kreatywny miłośnik łamigłówek – w 1974 r. stworzył pierwszy prototyp kostki. A ile było zachodu, by pokazać tę zabawkę szerszemu światu? W komunistycznych Węgrzech to nie było takie hop siup. Książka przybliża postać autora kostki, jej historię. Jak się okazuje – kostka niejedną ma twarz. Większość z nas zna bowiem klasyczną kostkę w formie sześcianu: 3x3x3 . A przecież są jeszcze kostki: 2x2x2, wieża, 4x4x4, 5x5x5, wąż Rubika, Magia Rubika i próżnia Rubika. Nie wszystkie z nich są autorstwa Ernö Rubika. Po prostu świat zwariował na punkcie kubików i po Rubiku pojawiło się kilku naśladowców. Mimo tak wielu odmian kostki książka skupia się na klasycznej wersji 3x3x3. Podpowiada, jak ułożyć kostkę w całości – gdzie skręcić, jak skręcić i jak nie … spanikować. Bo ten, kto próbował ułożyć kostkę w całości, pewnie nie raz chciał rzucić nią o ścianę. Ruchy do wykonania, przekręcanie ścianek, skręty, obroty, wzory, algorytmy. Jest też wersja dla początkujących – potem  to już jest tylko z górki. Oprócz „przepisu” na ułożenie kostki są tu liczne ilustracje i schematy, ciekawostki np. o rekordach świata z układania kostki: jedną ręką, z zawiązanymi oczami, z najmniejszą liczbą ruchów. Mówię Wam – szaleństwo. Ale fajnie jest.

Wiek 10+

Wydawnictwo Egmont

niedziela, 19 sierpnia 2018
Zrób sobie komiks - Piotr Kasiński i Robert Trojanowski

Książka dla tych, którzy już lubią komiksy i dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, że lubią komiksy. A w świecie komiksowym tyle się dzieje: wznawiane są tytuły sprzed lat, ukazują się smaczne kąski nowości. I uwaga! – jest jeszcze sporo miejsca dla nowych autorów. Kto wie, może ta książka zainspiruje kogoś do aktywności komiksowym polu działania i za lat kilka ukaże się jakiś komiksowy przebój, którego początkiem będzie właśnie „Zrób sobie komiks”. Dwójka autorów komiksu: Piotr Kasiński i Robert Trojanowski  postanowiła podzielić się swoimi doświadczeniami i zachęcić do tworzenia swoich dzieł. Znajdziecie tu trochę historii komiksu – ale nie są to żadne długie i monotonne wywody znawców tematu. A więc czasy prehistoryczne, starożytny Egipt, Rzym, freski średniowieczne, skryptorium, gdzie ręcznie przepisywano księgi – wszystko podane lekko, oczywiście w formie komiksu. To wciąż nie były jeszcze komiksy, ale całość pokazuje, że człowieka ciągnęło do rysowania. W końcu nadchodzi czas druku – przełomowego wynalazku Gutenberga. Oczywiście mowa tu również o ojczyźnie komiksu – USA, gdzie zrodzili się tacy ponadczasowi bohaterowie jak Superman, Batman, Kapitan Ameryka. Dowiecie się jakie upodobania komiksowe mają różne nacje: co czytają Włosi, Francuzi, Belgowie. Wielu z bohaterów komiksowych zdobyło zresztą międzynarodową sławę: Tintin, Asterix i Obelix, Lucky Luke, Thorgal. Oczywiście autorzy pochylili się nad polskim komiksem – zwrócili uwagę na rok 1919, kiedy to narodziły się „Przygody szalonego Grzesia”. Choć nie ukrywajmy najbardziej znane nasze rodzime komiksy to „Przygody Koziołka Matołka” i dużo młodsze: „Tytus, Romek i A’Tomek”, Kajko i Kokosz, Kleks.

Sama książka podpowie naprawdę dużo praktycznych porad w kwestii tworzenia swojego komiksu: poznacie tu: język, kadry, odstępy, dymek narracyjny, onomatopeje, kreseczki lub smugi, by wyrazić drżenie, bieg. Dalej: zawody związane z komiksem – niektóre nazwy brzmią iście egzotycznie: inker, kolorysta, liternik. Jak zacząć rysowanie komiksu – jedną osobę, grupę osób, scenariusz. Jak stworzyć bohatera komiksu, wygląd, charakter, mieszkanie dla niego i pojazd. Generalnie wszystko sprowadza się do ćwiczeń. Sprawdza się tu stara maksyma, że bez pracy nie ma kołaczy. Chcesz być dobry, musisz często chwytać za ołówek. Warto mieć swój własny egzemplarz tej książki, ponieważ w środku znajdziecie tu miejsce do ćwiczeń – własnych pomysłów i prac. Ćwiczenia z rysunku, pisania, uruchamiania wyobraźni i kreatywności. Wizyta w świecie komiksu jest szczególnie miła, gdy ma się tak sympatycznych przewodników jak Pik i Robi. Nie ma czasu na nudę i jest MOC do działania.

Wiek 10+

Wydawnictwo Znak

poniedziałek, 23 lipca 2018
Absolutnie fantastyczne zabawy z liczbami - Claire Sipi/ il. Emily Golden

Matematyka matematyką – tymczasem książka przenosi małe dzieci do najodleglejszych zakątków świata: na piracką wyspę, dalekie morze, do cyrku, ogrodu, lasu, na łąkę i pole, do pizzerii. Baaaa – nawet do czasów prehistorycznych i nad buchający ogniem wulkan. W takich warunkach chyba chętniej ćwiczy się matematykę, prawda? Wszędzie w tych miejscach spotyka się ciekawe postacie: ludzi, zwierzęta, różnego typu żyjątka i stworzonka. Oczywiście z każdym miejscem związane są liczne zagadki i działania matematyczne: łączenie cyferek, numerowanie namiotów, łączenie dinozaurów z odpowiednimi gniazdami.  Ciągle coś się dzieje: trzeba dobrze wykonać zadanie, by uratować księcia, zbadać, jakie skarby złodzieje wykradli z grobowca faraona, trzeba błądzić po labiryncie w poszukiwaniu wyjścia, posadzić warzywa w odpowiedniej kolejności. W książkowych przygodach ukryte są działania matematyczne: w przeważającej części dodawanie i odejmowanie, szukanie i rozpoznawanie liczb, ich wartości, piramidy liczbowe. Matematyka podana w nietypowy sposób – dla doskonalenia swoich umiejętności. Na końcu – odpowiedzi i rozwiązania. Książka kolorowa – w dużym formacie.

Wiek 6+

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

poniedziałek, 26 marca 2018
Co? Jak? Zilustrować - Francis Fredrick von Taschlein

Francis Fredrick von Taschlein (1913-1972) zdradza tajniki swojego warsztatu. Rysownik współpracujący z Warner Bross Cartoons przyczynił się do sukcesu takich hitów jak Królik Bugs czy Kaczor Daffy. Ponoć w jego pracy podstawą były tylko (!) cztery figury geometryczne: koło, kwadrat, owal i trójką (w skrócie KKOT). I faktycznie trudno w to nie wierzyć czytając tę książkę. Autor wychodzi z założenia, że jeśli zainteresowany czytelnik potrafi narysować te figury geometryczne, to również da sobie radę z tworzeniem oryginalnych postaci. I tak krok po kroku pokazuje jak narysować głowę na bazie KKOT-a, dalej różne inne elementy jak: oczy, uszu, nosy, włosy, sylwetki, dłonie, stopy, ubiór. Mało tego – pokazuje postacie w ruchu. Na kilku przykładach pokazuje jak postacie biegną, pędzą, idą szybciej i biegną szybciej. Różnica faktycznie jest kolosalna – a wystarczy tylko narywać kilka drobnych kresek, by akcja przedstawiona na rysunku nabrała zupełnie innego charakteru i … prędkości.  Kurs rysowania zaczyna się od tematów łatwiejszych, by skończyć na zastosowaniu czerni, komiksach, scenach zbiorowych. Książka dotyka wiele istotnych tematów związanych z rysowaniem. Autor oprócz tego, że każde zagadnienie krótko jasno opisuje, podaje wskazówki dotyczące potrzebnych przyborów jak: deska kreślarska, ołówki, papier, tusz, gumka do ścierania, pędzle do farb akwarelowych, pióra do rysowania i biała farba.  Autor namawia młodych adeptów rysowania do założenia własnej …. KOSTNICY. Nie zdradzam co znaczy tutaj to upiorne słowo. Na samym końcu czytamy ważne przesłanie, o którym miłośnicy rysowania zawsze powinni pamiętać: „NIE ZBIERAJ RYSUNKÓW stworzonych przez innych grafików. Możesz nieświadomie imitować ich styl rysowania, zatracić własną oryginalność i indywidualizm”.


Dla tych, którzy chcą trochę potrenować, stworzony został specjalny zeszyt będący elementem serii ART. Egmont. Na początku kilka technicznych informacji, które pokrywają się z wybranymi zagadnieniami z ww. opisywanej książce. Potem już karty pracy z czterema figurami geometrycznymi, które przyczyniły się do sukcesu Franka  Tashlina (tak nazywano autora).

Wydawnictwo Egmont

niedziela, 25 marca 2018
Ale buzie! - Adelina Sandecka

Książka dla dzieci, które się nudzą i lubią trochę pofantazjować, rysować, malować, bawić się naklejkami. W  środku mnóstwo buziek, które można  tworzyć na swój, niepowtarzalny sposób: dorysować uszy, nosek, oczy, usta, rumieńce. I już powstaje jakaś nowa istotka. Można klasycznie, można jedno oko na Maroko. Można jedno ucho klapnięte, drugie odstające. Można pobawić się również we fryzjera, który za sprawą jakichś czarodziejskich sztuczek stworzy wyszukaną fryzurę. Ale - co będziemy podpowiadać, mali artyście na pewno dadzą sobie radę. Wystarczy poruszyć wyobraźnię. A może dziecko stworzy swojego ulubionego bohatera, albo kogoś z najbliższych, z grupy przedszkolnej, ze szkoły? Możliwości jest naprawdę wiele. Baza w postaci buziek już jest. Teraz trzeba przygotować tylko kredki albo farby. A jeśli dziecko zechce, może skorzystać z naklejek na końcu książki. Znajdzie tu gotowe nosy, okulary, usteczka, oczy, brwi, wąsy, nawet plaster, rumieńce. Można tworzyć buzie uporządkowane – z oczkami do pary, można jak się chce. Jednym słowem. Niech żyje fantazja!

Wiek 3+

Wydawnictwo Egmont

sobota, 02 grudnia 2017
DIY. Żyj pięknie

Książka spodoba się tym, którzy lubią działać kreatywnie: w kuchni, papierach, materiałach. Moc pomysłów, które można niewielkim wysiłkiem samemu zrealizować. Wystarczą porządne narzędzia i przybory, dobre chęci, trochę czasu – by potem cieszyć bądź oko, bądź podniebienie. Często z wykorzystaniem tego, co już w domu posiadamy – co stare, niemodne, niby już niepotrzebne. W krótkim wstępie czytamy, że recykling i upcykling  przeżywają renesans. Pewnie przyczynił się do tego Internet, który jest naprawdę kopalnią świetnych pomysłów. Nasze szafy i szuflady kryją mnóstwo rzeczy w dobrym stanie, niekiedy wyśmienitej jakości, które po prostu szkoda wyrzucać. Moja babcia Marianna powiedziałaby, że serce się kraje na samą myśl o pozbyciu się takiego dobra. Często są to materiały o pięknym wzorze, tektury i papiery o oryginalnej fakturze. Ta książka wychodzi naprzeciw naszym czasom. Zamiast wyrzucać i zaśmiecać środowisko można dać przedmiotom drugie, a nawet trzecie, czwarte życie. Tchnąć w nie duszę, ponieważ przedmioty, rzeczy wykonane własnoręcznie – nabierają charakteru, mają jakąś cząstkę nas samych, którzy niekiedy wiele czasu spędziliśmy nad ich wykonaniem. Po zapoznaniu się książkowymi pomysłami muszę przyznać, że niektóre z nich mogą wywołać zaskoczenie. Zwłaszcza domowe kosmetyki – bo tak jak całkiem dobrze orientuję się w domowej manufakturze maseczek, nie wiedziałam, że można pokusić się o zrobienie srebrzystego cienia w kremie albo pudru do twarzy i ciała. Nie mówiąc już o …(ale to tylko dla tych, którzy mają BRODACZA w domu lub wśród znajomych) olejku pielęgnacyjnego albo wosku modelującego do brody właśnie.

Sama książka podzielona jest na sześć części: domowe zacisze, dzieciaki, impreza, moda i przeróbki, uroda, wyjątkowe okazje i święta. Blisko 80 inspiracji z różnych dziedzin – jedne dla wszystkich, nawet tych początkujących. Inne z kolei dla bardziej zaawansowanych. Ta ostatnia uwaga raczej dotyczy szycia – choć może źle to ujęłam. Jeśli ktoś jest odważny i nie boi się zaryzykować niech spróbuje przerobić koszulę chłopaka/ męża/ partnera/ brata na baaardzo kobiecą bluzkę. Mnie najbardziej przypadł do gustu  ostatni dział. Znalazłam w nim wiele pomysłów, które chciałabym zrealizować: ciasteczkowy kalendarz adwentowy, etykiety na prezenty z reniferami. Natomiast na wielkanocnym stole świetnie się będą prezentowały opaski na serwetki do złudzenia przypominające uszy króliczków i bułeczki w kształcie zajączków.

Książka jest ładnie i starannie wydana. Każdy pomysł przedstawiony za pomocą kilku fotografii i krótkiego opisu. Na początku zawsze spis potrzebnych „składników”, z których potem własnoręcznie „upiecze się” małe cacko.

Wydawnictwo Egmont

środa, 23 sierpnia 2017
Jak to działa? Zwierzęta - Nikola Kucharska

Dziadek Ignacy ma dwójkę wnuków: Klarę i Karolka. Dzieciaki uwielbiają zwierzęta. Cały czas wiercą też dziadkowi dziurę w brzuchu i zadają mnóstwo pytań: A dlaczego? A po co? Dziadek ma dużą wiedzę i naprawdę duże pokłady cierpliwości i wszystko tłumaczy tej dwójce: jak zbudowane są poszczególne zwierzaki, ich przystosowanie do życia w różnych warunkach, ciekawostki. A jego niby – naukowe wywody okraszone są ilustracjami. I to jakimi. Zajrzeć można do wnętrza szczura, chomika, żółwia. Ba…. żeby tylko – również dzika czy sarny. A to jest dopiero coś. Całość podzielona została na cztery rozdziały. W zwierzętach domowych znajdziemy szczura, chomika, żółwia, papugę arę, psa oraz kota. Rozdział o zwierzętach parkowych uchyla rąbka tajemnicy na temat jeża, żaby, kreta, wiewiórki, wrony siwej, gołębia i łabędzia niemego. Miastowe dzieci ucieszą się z rozdziału o wiejskim inwentarzu: krowie, świni, kozie, kurze, bocianie, koniu. Wiem coś o tym – ostatnio podczas rodzinnej wyprawy rowerowej był postój przy każdej krowie i owcy spotkanej na szlaku. Na samym końcu czekają zwierzęta leśne: lis, wilk, niedźwiedź, zając i sarna.

Dzieci często lubią zaglądać do środka. Ta książka pokazuje, co kryją w sobie zwierzęta. Znajdziecie tu konkretne informacje o pożywieniu, budowie ciała, występowaniu. Autor obala też stereotypy, jak choćby ten o tempie żółwia. Okazuje się, że żółwie potrafią się być na lądzie bardzo szybkie.

Jak psy reagują na czekoladę, czy koty czują miętę do kocimiętki, czy wiewiórki cierpią na sklerozę, czy krety dużo piją, czy gołębie żyją w parach przez cale życie? Mam nadzieję, że rozbudziłam Waszą ciekawość i że z przyjemnością zajrzycie do książki, by odszukać odpowiedzi na pytania.

Wiek 6+

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

środa, 19 lipca 2017
Zrób to krok po kroku - Clara Lidström, Annakarin Nyberg/ il. Katy Kimbell, Li Söderberg

 

Ponoć nuda nie jest wcale takim złym zjawiskiem. Ale gdy już się pojawi u naszych dzieci, możecie spróbować ją przegonić. Gdy dodam, że skutkiem tego przeganiania będzie miłe dla oka i praktyczne małe co nieco, to chyba już na dobre namówię do sięgnięcia po tę książkę. „Zrób to krok po kroku”. Szczudła? Czemu nie? Wystarczą dwie puszki po konserwach, gruby sznurek, farba, narzędzia, wstążki i cekiny do dekoracji . Jeśli starszak ma młodsze rodzeństwo, może dla niego zrobić grę memo. Po co kupować drogi sklepowy egzemplarz? Dla małych moli książkowych i nie tylko - zakładka. Myślę, że rodzice i dziadkowie ucieszą się również z potworrrrnych zakładek. Uwaga! Nie wyrzucać starych T-shirtów. Można z nich zrobić modną torbę i … sznurowadła. Duże pudło to baza na skrzynkę na korespondencję. Starej lampie można dodać charakteru poprzez ozdobienie jej ulubionymi figurkami: np. dinozaurami. Zwykły słoik może być oryginalnym miejscem do przechowywania cennych drobiazgów. Razem 10 kreatywnych pomysłów o różnym stopniu trudności. Opisane tak jak wskazuje tytuł- krok po kroku. W sposób prosty i zwięzły, przejrzyście. Dzięki temu nawet projekty trudniejsze są możliwe do zrobienia samodzielnie. Książka bardzo podoba mi się ze względu na jej ekologiczny charakter. Przecież tyle rzeczy wyrzucamy, pozbywamy się, niszczymy. Można dać przedmiotom drugie życie wykorzystując stare puszki, kartony, butelki, słoiki. Materiały te są na wyciągnięcie ręki. Zamiast do kontenera, trafią na półkę. Znaleźć można je w każdym domu.  Dzieci uczą się, że nie wszystko należy wyrzucać.

Podsumowując: ta książka pobudza kreatywność i wyobraźnię. Może pomóc w budowaniu relacji, bowiem nic tak nie cieszy jak wspólne majsterkowanie z przyjaciółką. Jest to też doskonała alternatywa dla gadżetowych złodziei czasu: tabletów, telefonów, TV i laptopów. Jeszcze jakiś plus? Proszę bardzo – oszczędność. Kieszonkowe – zamiast na jakiś modny drobiazg, można przeznaczyć na coś innego. Dalej: oryginalność. Stworzony przez dziecko przedmiot jest jedyny w swoim rodzaju, po prostu niepowtarzalny. Może być doskonałym prezentem dla najbliższych.  I w końcu – chyba najważniejsza zaleta takich kreatywnych projektów: SATYSFAKCJA. Coś się zrobiło samemu, włożyło w to pracę i trud. A efekt cieszy oko i serducho.

Obejrzyj: jak wykonać torbę, jak wykonać zakładkę 

Poczynania jednej z autorek: Clary Lidström można obserwować na jej poczytnym blogu: Underbara Claras värld

Wiek 6+

Wydawnictwo Zakamarki

poniedziałek, 17 lipca 2017
Wakacje z Lassem i Mają. Co się nie zgadza - Martin Widmark/ il. Helena Willis

Jeśli ktoś się nudzi we wakacje może zajrzeć do Biura Detektywistycznego Lassego i Mai. Ta wizyta sprawi, że kolejny dzień upłynie na różnych atrakcjach i przygodach. Mnóstwo zadań do wykonania, krótkie opowiadania do poczytania, ciekawostki, zagadki, bohaterowie znani z innych części popularnej serii. Czy małym czytelnikom uda się przyłapać na kłamstwie pastora, komisarza policji albo Barbarę Palm? Każdy z tej trójki opowiada jakąś historyjkę z dzieciństwa. I każdy z nich przemycił do swojej relacji małe kłamstewko. Książki o Lassem i Mai od jakiegoś czasu ukazują się w wersji kolorowej. Ten dodatkowy tytuł również jest kolorowy.

Co znajdziemy w środku? Miejsce na opis zaprzyjaźnionych koleżanek i kolegów z wakacji (np. rysopis, ulubiona piosenka, plany na przyszłość – gdyby przyjaźń przetrwała, to warto sprawdzić za jakiś czas czy marzenia aby na pewno się spełniły; a nawet odcisk palca). Czy książkową bohaterkę Maję jest trudno narysować? Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że tak. Jednak szybki kurs rysowania, dzięki podzielonej na małe pola kartce może sprawić, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Warto spróbować, a później technikę wykorzystać przy rysowaniu innych osób i obiektów. Mali detektywi pewnie będą świetnie się bawili przy zadaniach na spostrzegawczość, szukaniu złodzieja, sudoku, odszyfrowywaniu treści listu, grze planszowej o Valleby (to miasteczko, gdzie mieszkają Lasse i Maja). Jest też świetny bonus - przepis na łatwiutkie a na pewno smaczne ciasteczka malinowe.


Ta książka to gotowy scenariusz na zagospodarowanie deszczowego dnia. A może ktoś szuka pomysłu na zajęcie dzieci na koloniach, obozie, w świetlicy osiedlowej. Gotowy pomysł na wypełnienie czasu i naprawdę ciekawe detektywistyczne warsztaty.

Wiek 6+

Wydawnictwo Zakamarki

środa, 22 lutego 2017
Połącz kropki . Warszawa - Agata Toromanoff/ il. Natalia Pakuła

Kropkowany przewodnik po Warszawie. Znane miejsca, które z jednej strony trzeba samemu stworzyć poprzez połączenie ponumerowanych kropeczek. Z drugiej – można poznać te miejsca dosłownie, bowiem obok każdego kropkowego warszawskiego zabytku znajduje się zdjęcie z oryginałem i krótki opis. Tę kropkowaną wycieczkę zaczynamy od krótkiego rysu historycznego, z którego dowiadujemy się o tym, kiedy powstała nazwa miasta i kto przeniósł stolicę z Krakowa, kiedy stała się oficjalną stolicą Polski po latach zaborów i ilu mieszkańców liczy sobie gród nad Wisłą. Opisy poszczególnych obiektów nie są zbyt długie – wybrane najważniejsze informacje i ciekawostki.

Wśród zabytków do odkrycia znajdziecie tutaj takie obiekty jak: Zamek Królewski, Kolumna Zygmunta III Wazy, Syrenka Warszawska, Pałac Kultury i Nauki, Metro, Most Świętokrzyski, Centrum Nauki Kopernik, Plac Grzybowski, Grób Nieznanego Żołnierza, Teatr Wielki Opera Narodowa, Zachęta – Galeria, Zamek Ujazdowski, Łazienki Królewskie, pomnik Chopina w Łazienkach, Pałac Prezydencki, Uniwersytet Warszawski, Stadion Narodowy.

Nie jest to pozycja dla najmłodszych dzieci – ze względu na duże liczby, z którymi nie poradziłyby sobie maluchy. Chyba, że rodzice wytłumaczą, pomogą. Zatem ołówki , kredki w ręce i do roboty! A może książka zachęci Was do zwiedzenia stolicy waśnie z tą książką.

W ramach kropkowanej serii ukazały się również: Kraków i Paryż.

Wiek 7+

Wydawnictwo Egmont

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11