Zakładki:
Dla dzieci
Lubimy czytać:) Książki ustawiam na półkach według kategorii: półeczka maluchów, starszaków, 6-10, 10+, półeczka młodzieży i rodziców. Wszystko w tagach
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Tutaj piszę o książkach
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Tagi
Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
poniedziałek, 12 grudnia 2016
8+2 i pierwsze święta - Anne-Cath. Vestly/ il. Marianna Oklejak

Ciepła i bardzo rodzinna książka o perypetiach 8 dzieciaków (wszystkie mają imiona na literę –eM) mieszkających w domku w lesie razem z rodzicami, babcią i psem Rurkiem. Poznaliście ich perypetie w dwóch wcześniej wydanych tytułach: „8+2 i ciężarówka” i „8+2 i domek w lesie.” Teraz rodzina ma spędzić swoje pierwsze święta w nowym miejscu – w domku w lesie. Popularna norweska autorka porusza w swoich opowieściach ważne problemy: lęk przed ciemnością, odpowiedzialność za innych, wspólne przygotowania do świąt, ich radosne przeżywanie. W leśnym domku jest ciasno, biednie – ale szczęśliwie. Współczesny czytelnik może wiele nauczyć się z tej lektury. Nie są tu ważne bogactwo i mieć. Rodzina stawia na bycie ze sobą , razem. Na dobre i złe. A trudnych momentów nie brakuje. W obliczu trudnych sytuacji każdy pomaga jak może. Rodzice uczą dzieci, że nie bogactwo jest najważniejsze, ale właśnie bycie razem. Uczą je jak radzić sobie z problemami, które przecież zawsze da się rozwiązać. Każdy jest tu jednakowo ważny, każdy się liczy.


Książkę zilustrowała Marianna Oklejak. Jej czarno-białe ilustracje są jak dokumentalne zdjęcia, które uwieczniają rodzinę w życiu codziennym: podczas posiłku, prac domowych, na podwórku.

„8+2 i pierwsze święta” to trzeci z dziewięciu tomów całej serii o tej sympatycznej rodzince. Czy będą kolejne?


Wiek 5+

Wydawnictwo Dwie Siostry

niedziela, 11 grudnia 2016
Gole "wszech czasów" - Jarosław Kaczmarek/ il. Wioletta Pierzgalska

Piłkarska seria Egmontu wciąga nie tylko dzieci. Nad „Golami wszech czasów” pochyliły się w naszym domu trzy pokolenia. A jakie przy tym odżyły fajne wspomnienia, opowieści, emocje. Męska część spierała się jak to było „naprawdę”. I z jakim zacięciem każdy bronił swoich racji. Bo najnowsza część futbolowa nie koncentruje się tym razem tylko i wyłącznie na jednym zawodniku (do tej pory ukazały się książki m.in. o: Lewandowskim, Ronaldo, Neymarze, Ibrahimowicu), ale skupia się na wielu piłkarskich aspektach.

Jest historycznie: autor szuka odpowiedzi na pytanie: kto po raz pierwszy strzelił gola. I tutaj wędruje aż do czasów mitycznego Odyseusza. W każdym razie wcale nie tak łatwo znaleźć klucz do tych zawiłości.

Jest mistycznie – bo czy możliwym jest, aby na stadionie wypełnionym tysiącami ludzi zapanowała nagle WIELKA CISZA? Taaa, jest to możliwe.

Jest gadżetowo. Gadżety opanowały świat sportu. A pewne cudowne buty odgrywają w historii futbolu rolę szczególną. Pojawia się tu o nich opowieść – jak zmieniły bieg pewnego meczu i kolejnych piłkarskich spotkań. Ich wynalazca Adi Dassler do dzisiaj istnieje w powszechnej świadomości. Pomijam już fakt, że w Polsce każde buty sportowe to …. adidasy.

Jest celebrycko: znajdziecie tu historie o osobowościach z wielkimi nazwiskami, o gwiazdach futbolu, którzy sprawiali, że zamierało serce, że krew w żyłach szybciej krążyła: Garrincha, Hurst, Pelé, Panenka, Vilfort, Ronaldo, Lewandowski, Maradona i Messi.

A to wszystko po to, by opowiedzieć o pewnych golach , które na zawsze zapisały się w historii piłki nożnej. To swego rodzaju gawędy. Autor przedstawia nie tylko fakty ze stadionów, ale szuka ciekawostek w kontekście społecznym, politycznym, historycznym. Potrafi zbudować napięcie, jakie czuje kibic przed strzeleniem karnego. Prowadzi piłkę po murawie, by za chwilę przejść do ataku.

Kolejna ciekawa historia, która z pewnością przypadnie do gustu nie tylko męskim miłośnikom futbolu.

Wiek 9+

Wydawnictwo Egmont

sobota, 10 grudnia 2016
Domki z naklejkami: "Domek dla lalek" i "Podmiejska rezydencja"

Domki – na razie puste, ale za sprawą kolorowych naklejek mogą zmienić swoje oblicze.

W domku dla lalek: kuchnia, salon, sypialnia, pokoje dzieci, łazienka, strych.

W podmiejskiej rezydencji – wnętrza podobne, ale bardziej wyszukane, elegantsze.


Można je umeblować według własnego projektu. Można sugerować się wizją autorów. Naklejek cała masa: kolorowe elementy dekoratorskie, mebelki. Na końcu obydwu książek dzieci znajdą wszystkie pomieszczenia zapełnione meblami i różnymi przedmiotami - jako podpowiedź. Choć ja jestem pewna, że maluchy będą chciały same zadecydować co gdzie ustawić, powiesić, położyć. A gdy takie umeblowanie się znudzi – bo życie pokazuje, że człowiek potrzebuje zmian – nic nie szkodzi – można przemeblować wszystko na nowo, ponieważ naklejki są wielokrotnego użytku.


Wiek 4+

Wydawnictwo Olesiejuk

Świat w książkach Alaina Greé - Przyroda, Nad morzem, Na wsi

Alain Greé – francuski rysownik, rocznik 1936. Jest autorem klimatycznych ilustracji – trochę trącących już myszką w swojej poetyce, ale według mnie to tylko ich zasługa. Bo świat zmienił się od czasu, gdy po raz pierwszy zostały wydane. Mimo wszystko, a być może i właśnie dlatego, sympatię wywołuje chłopiec w białej koszuli, pod krawatem, na traktorze starego typu, oprowadzający wraz ze swoją siostrą maluchy po rożnych kątkach i zakątkach.

Poniekąd świat na tych ilustracjach to pewnie świat, jaki chcielibyśmy mieć dla swoich dzieci: szczęśliwi ludzie, którzy znaleźli swoje miejsce na ziemi. Czyste środowisko, zdrowa żywność – a wszystko bez chemii i trucizn. I dużo słońca, piękna zieleń.


Jacek i Julia pokazują jak wygląda życie codzienne na farmie u cioci i wujka – praca na roli, wypiek chleba, uprawa warzyw i owoców, hodowla zwierząt, produkcja mleka i mięsa. 

 

Tomik „Nad morzem” podpowiada dzieciom, co ze sobą zabrać na morskie wakacje, jak wygląda podróż pociągiem, miejscowość letniskowa, morskie zwierzęta, piknik na plaży, port, połów, wyposażenie nurka, świat podwodnych zwierząt i roślin, podwodny wrak i latarnia morska. Książka zwraca uwagę na ważny aspekt: bezpieczeństwa nad wodą. Miłym dodatkiem są dwa obrazki, na  których należy wskazać 8 różnic.

W części o przyrodzie Julia i Jacek znów odwiedzają farmę. Opowiadają dzieciom, co dzieje się plonami po zbiorach, jak wyglądają prace w sadzie i ogrodzie. Dzieci poznają rośliny i owoce: kasztanowiec z kasztanami, sosna z szyszka, dąb z żołędziami. Dalej: co daje nam las, jakie zwierzęta żyją w lesie, po co potrzebne są pszczoły i co potrzebują rośliny do życia.

Krótkie teksty, szeroka interlinia, duże litery zachęcają do samodzielnego czytania.

Każda książka z serii ma sztywną obwolutę, którą na odwrocie można wykorzystać jako tematyczny plakat. Oprócz tego na wyklejce jest miły element dla czytelnika: Mały znaczek z tekstem: „Ta książka należy do… ”.

Urocze książki - kojarzą mi się z ciepłym dzieciństwem i czasami, kiedy dopiero poznawałam książki. 

Wiek 3+

Wydawnictwo Olesiejuk

wtorek, 06 grudnia 2016
Botanicum - Kathy Willis/ il. Katie Scott

Właśnie taką książkę chciałabym znaleźć pod choinką. By nacieszyć oko i ducha. Pewnie ta moja radość czytelnicza wynika z tego, że lubię książki o przyrodzie, roślinach. A ta na pewno ucieszy botaników maści wszelakiej: zawodowych, pasjonatów, w końcu i laików. Książkę napisała Kathy Willis, która na co dzień związana jest z Królewskimi Ogrodami Botanicznymi w Kew w Wielkiej Brytanii.

Autorka podzieliła książkę na … sale. Wszak jest to Muzeum Roślin. Przechodzimy więc z jednego pomieszczenia do drugiego. Podziwiamy pierwsze rośliny : glony, mszaki, grzyby, porosty, widłaki, skrzypy, psy loty, paprocie środowisko naturalne: las karboński. W kolejnej sali: drzewa, w dalszej części palmy i sagowce, rośliny zielne, trawy i rośliny trawopodobne, storczyki i bromelie. Sala ostatnia to przystosowania.

 

Niektóre z powyższych gatunków dobrze znane: choćby z własnego ogródka albo miejskiego parku. Niektóre znajdują wykorzystanie w codziennej kuchni. Wiele z nich to egzotyczne okazy znane właśnie z kart książki albo ekranu telewizyjnego. 

Botanicum to swego rodzaju podróż w czasie. Począwszy od pierwszych roślin – glonów, które pojawiły się 3, 8 miliarda lat temu po młodsze okazy. Znajdujemy tu mnóstwo ciekawostek jak choćby takie, że szafran to najdroższa przyprawa na ziemi a storczyki są roślinami powietrznymi.

Autorka zwraca uwagę na kwestie społeczne, ochrony przyrody, wykorzystanie roślin w gospodarce. Jednym z ciekawszych rozdziałów jest ten traktujący o przystosowaniach. Pokazuje jak rośliny w sprytny i czasem niesamowity sposób radzą sobie w różnych środowiskach. Poznajemy tajniki sukulentów, roślin wodnych, wiktorii królewskiej, roślin pasożytniczych, mięsożernych, lasów namorzynowych.

Atutem tej książki są olbrzymie ilustracje nawiązujące do XVIII i XIX wiecznych ilustratorów, którzy brali udział w wyprawach mających na celu poznanie nowych lądów. Dziś każdy korzysta z aparatów fotograficznych. Kilkaset lat temu do takich zadań specjalnych zatrudniany był właśnie ilustrator. Wielu z nich takich wypraw po prostu nie wracało. W każdym razie ilustracje Katie Scott robią wrażenie, jej przekroje, cebule, kwiaty i bulwy.

Każda kolejna rozkładówka to krótkie informacje ogólne na temat danych gatunków. Pod spodem nawiązanie do ilustracji. Każda z ponumerowanych roślin jest krótko i treściwie opisana.

Nie ma żadnego sztywnego schematu, który wykorzystuje autorka przy opisie rośliny. Koncentruje się ona na różnych aspektach: jak wygląd zewnętrzny, sposób rozmnażania, wielkość, kolor, liście , występowanie.

Książka do oglądania, cieszenia oka i do poznawania świata – w każdym wieku. Pokazuje jakże różnorodny i przebogaty jest świat roślin nas otaczający. Pięknie wydana.

Wiek 7+

Wydawnictwo Dwie Siostry

czwartek, 01 grudnia 2016
Szaty, stroje, ciuszki - Jana Sedláčková/ il. Tomski i Polanski, Jan Vajda, Štěpán Lenk

Może faktycznie kobiety tak mają, że jak już zobaczą jakieś fatałaszki, zaraz muszą na dłużej przystanąć. Przy popołudniowej kawie przeanalizowałam trendy, jakie panowały w modzie w różnych epokach. Pomyślałby ktoś, że się szybko znudzę, bo moda to nie najważniejszy element w moim życiu.

Tymczasem – ta książka to nie tylko kompendium wiedzy dla dzieci i nastolatków o samej modzie, ale również, a może i przede wszystkim, ciekawa analiza dawnych czasów.

Bo sama moda to nie tylko ciuchy, dodatki, buty. To również ciekawe spektrum historyczne i społeczne. To nakazy i zakazy, konwenanse. To odwaga i szaleństwo. To w końcu i kupa pieniędzy (choć nie zawsze) i wielka wyobraźnia.

Modowy misz-masz, którego nie da się określić jednym słowem. Od – uwaga – prehistorii po współczesność. Od czasów, w których nie było niczego prócz skór zwierzęcych po czasy, w których od trendów aż głowa boli.


Starożytny Egipt, Grecja, Rzym, Barbarzyńcy, dawne Chiny i Japonia, Indie, średniowiecze, renesans, barok, rokoko, empire, romantyzm, epoka wiktoriańska, secesja, poszczególne lata – każde z nich zasługujące na dopisek „szalone”, wreszcie współczesność.


Na końcu powtórka z historii – czyli strojowe skróty, dalej ikony mody: Lady Gaga, Victoria Beckham, księżna Kate. Historia kostiumu kąpielowego, nakrycia głowy, fryzury, suknie ślubne, torebki, buty, w końcu znani projektanci i ich kreacje.

Każda następna strona podzielona jest na mniejsze elementy, które traktują o czymś ciekawym: modzie, wynalazkach, stolicach mody, sytuacji kobiety w danym czasie, ciekawostkach. Przytaczane są stare teksty, np. reklamy kosmetyków, ubrań i butów. Są i porady: jak zrobić karbowane włosy, jak się ubrać w stylu grunge, jak umalować się na gwiazdę niemego kina, co powinni zrobić panowie, by wyglądali w teatrze jak prawdziwi dżentelmeni.


Dla mniejszych i większych, dziewczynek i chłopców, ich mam i babć  – jako ciekawy element historii ludzkości. Bo moda – jak się okazuje – w każdej epoce odgrywała ważną rolę. I ciekawą zarazem – o czym można się przekonać zaglądając do tej kolorowej, bogatej w ilustracje, książki.

Wiek 8+

Wydawnictwo Bajka

środa, 30 listopada 2016
12 Znaków Zodiaku - Marcin Brykczyński/ il. Ewa Poklewska-Koziełło

Żeby było jasne: Baran jest pierwszy, ponieważ taki właśnie jest porządek w Zodiaku. To on zaczyna poczet gwiezdnych znaków.

Baran:

„Zawsze szybki, szczery, rzutki,

Choć nie wszystkim miłe skutki”.

Byk:

„Wszystko lubi mieć dla siebie,

Z trudem dzieli się w potrzebie.”

Bliźnięta:

„Wiele spraw wciąż mają w głowie

Często kończą je w połowie.”

Rak:

„Czy to rano, czy wieczorem,

Rak jest wielkim domatorem.”

Lew:

”Choć natura z gruntu szczera,

nieraz pycha go rozpiera.”

Panna:

„Moi drodzy, oto Panna,

Skromna, czysta i staranna.”

Waga:

„Przy tym, jak to czasem bywa,

Jest wygodna i leniwa.”


Skorpion:

„Skorpion, jak zapewne wiecie,

Jest odważny jak nikt w świecie.”

Strzelec:

„Optymizmu ma bez liku,

Nie zna krętactw, zdrad, uników”

Koziorożec:

„Wciąż się w nim ambicja budzi,

Często szorstki jest dla ludzi.”

Wodnik:

„Wodnik stawia wciąż pytania,

Bo go świat do pytań skłania.”

Cytaty z 8-wersowych wierszyków Marcina Brykczyńskiego wybrałam przypadkowo. I proszę się nie obrażać ani obrastać w pychę – bowiem autor o każdym Znaku Zodiaku mówi trochę dobrego i trochę mniej dobrego. Z przymrużeniem oka pokazuje, że natura ludzka jednak jest skomplikowana. Nic nie jest ani czarne ani białe. Ale za to jest kolorowo – a to za sprawą ilustracji Ewy Poklewskiej-Koziełło. Świat się zmienia jak w kalejdoskopie – a to za sprawą mijających pór roku i środowisk, z jakimi kojarzą się poszczególne Znaki. Sprawdźcie, co o Was tutaj napisano. A może razem z dziećmi popatrzycie w niebo, bo lektura do tego również zachęca.

Wiek 4+

Wydawnictwo Literatura

Galeria kotów. Historia sztuki z pazurem - Susan Herbert

Lektura dla miłośników kotów i dla tych, którzy nie boją się eksperymentowania ze sztuką. Bo może nie każdy pogodzi się z tym, że jego ukochana z obrazu wielkiego Leonarda – mam na myśli – Mona Lizę – ma twarzyczkę pięknej kotki. Albo Vivien Leigh – słynna Scarlett O’Hara z „Przeminęło z wiatrem”, tańczy z kocim wdziękiem i  … kocim pyszczkiem skrytym pod wdowim welonem.

Podróż przez różne epoki i style. Od starożytności po współczesność. Słynne dzieła, przerobione na kocią nutę.

Niektóre portrety, inne tłumne sceny, na których roi się od kotów różnej maści. Potraktowanie sztuki z przymrużeniem oka. Bo wiele z tych dzieł wywołuje drżenie serca i gęsią skórkę u mecenasów,  wielbicieli dzieł malarskich. Tu tymczasem potraktowanie tych perełek, cennych, drogocennych wręcz, trochę z jajem, dla zabawy.

Podobnie sceny z kultowych filmów. Celebryci, gwiazdy ekranu z kocimi pyszczkami, wąsami i uszkami. Oczywiście uwzględniono historię kina – czarno-białe takie pozostało: na przykład Flip i Flap i Charlie Chaplin.


Proszę Państwa, koty na tych obrazach mają wdzięk, wiele uroku. Miłośnicy kotów będą zachwyceni. Ich pupile w roli głównej. I to jakiej.

Wydanie bardzo ładne i staranne, o wymiarach 195 mm x 217 mm. Na kredowym papierze. 


Wiek: dla każdego

Wydawnictwo Media Rodzina

wtorek, 29 listopada 2016
Basia i zwierzaki - Zofia Stanecka/ il. Marianna Oklejak

Książka w świątecznym klimacie. W Basinym domu pachnie już pierniczkami. Tata pod nosem podśpiewuje kolędy, a sama Basia ma nadzieję, że jej Misiek Zdzisiek w noc wigilijną w końcu przemówi i opowie, co mu się przyśniło. Ogólnie rzecz ujmując- panuje przedświąteczny rwetes, pachnie grzybami, suszonymi, burakami – aż w głowie się kręci. Tylko mama nie ma już siły. Trzeba zrozumieć – w końcu tyle ma na głowie. Bałagan wyrasta jak spod ziemi, jest głośno, dzieciaki same nie wiedzą już czego chcą. Mama na szczęście znajduje rozwiązanie: na choinkę potrzebne są ozdoby. Dzieciaki: Basia, Janek i mały Franek zaczynają wycinać zwierzaki. Oczywiście jak to z dziećmi bywa zdarzają się niespodzianki – jak choćby dziura w tubce z klejem. A czym to grozi? – wiadomo.


Podoba mi się ten rozgardiasz w domu Basi. Jakże inna atmosfera niż ta jaką pokazują wychuchane wnętrzarskie pisma. Wszędzie stoją powycinane zwierzęta, figurki ulepione z solnej masy, w zlewie się piętrzy stos brudnych naczyń. Padnięta z wycieńczenia mama śpi na kanapie. Taaak – kochani. Taka jest rzeczywistość z trójką małych dzieci. Cudnie oddała ją Zofia Stanecka. Bo niekiedy zdarzają się święta nieidealne. Ale po latach okazuje się, że to właśnie one są najpiękniejszymi i najcieplejszymi wspomnieniami.


Ta książka pomoże przeżyć te święta. Dosłownie. Niech mamy gotują barszczyk, zupę grzybową, lepią pierogi. A dzieci w tym czasie niech wycinają, kleją, rysują. Oczywiście mama pomaga, podpowiada, zagląda przez ramię. Znajdziecie w specjalnej tekturowej części mnóstwo zwierzaków do wycięcia: są tu dinozaur, żółw, foka, słoń, owieczka, świnka, ślimak. Do tego paśnik, zagroda, drzewa. I jeszcze mnóstwo drobiazgów do przyozdobienia: gwiazdki, półksiężyce, serduszka, kółeczka. I nawet jeśli to nie będą idealne święta, to na pewno będą to bardzo udane święta Bożego Narodzenia. A o to przecież chodzi;)


Wiek 3+

Wydawnictwo Egmont

poniedziałek, 28 listopada 2016
Galeria dzikich zwierząt. Północ - Dieter Braun

Książkowa wyprawa na daleką Północ. Spotkanie oko w oko ze zwierzętami zamieszkującymi  krąg polarny Ameryki Północnej, Europy i Azji. Egzotyczne okazy jak niedźwiedź kodiacki, głuptak niebieskooki, pręgowiec, edredon turkan, widłoróg amerykański, piżmowół arktyczny, kaszalot spermacetowy. Gatunki, których nazwy brzmią znajomo: lis polarny, zając bielak, zając szarak, głuszec zwyczajny, panda wielka, niedźwiedź polarny czy wilk szary. Razem 80 różnych zwierząt, ich krótkie opisy i ilustracje.

Autorzy słusznie zwracają uwagę na problematykę zanieczyszczenia środowiska i globalnego ocieplenia, które mają wpływ na życie wielu rozmaitych gatunków. Co trzecie zwierzę opisane w książce zagrożone jest wyginięciem.


Znajdziecie tu mnóstwo ciekawostek, choćby takich jak: lwu górskiemu bliżej do kota domowego niż lwa, orle gniazdo bielika amerykańskiego może ważyć nawet kilka ton, orki porozumiewają się swoim dialektem, szop pracz ma zwinne paluszki a skunks potrafi spryskać śmierdzącą wydzieliną na odległość 3 metrów. Teksty są krótkie.

Przy niektórych gatunkach (naprawdę nielicznych) brak informacji – tylko nazwa gatunku.  W książce dominują ilustracje – są jak obrazy. Tytuł książki zobowiązuje – wszak to galeria. Ilustracje są imponujące – niekiedy poskładane jakby z figur geometrycznych, linii, plamek, cętek.

Książka ma niespodziankę – sztywna obwoluta po rozwinięciu okazuje się być plakatem pokaźnych rozmiarów, którym można przyozdobić swój pokój. A jeśli ktoś poczuje wilczy głód na kolejną dawkę informacji może sięgnąć po galerię zwierząt Południa.


Wiek 5+

Wydawnictwo Egmont