Archiwum
Tagi
Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
niedziela, 18 lutego 2018
Cudowna podróż - Selma Lagerlöf

Skrócona wersja słynnej powieści szwedzkiej pisarki, laureatki Nagrody Nobla z 1909 r. Tutaj zdecydowanie krótszy tekst, uproszczony – oryginał potrafi zaskoczyć archaicznym słownictwem, wyszukanymi konstrukcjami składniowymi i dłużyznami opisów. Ale jak ktoś lubi … może poszukać i delektować się wersją w całości. Dodam, że warto – zwłaszcza jak się czyta dziecku na głos. Znam takiego osobnika, który po tej książce – w dwóch tomach – na poważnie zainteresował się przyrodą, co mu zostało po dziś dzień.

Na okładce Nils Holgersson – chłopiec, któremu tylko psoty i figle w głowie. I gdy pewnej niedzieli odmawia pójścia do kościoła, musi poświęcić dzień na czytanie Biblii. A Nils na to zupełnie nie ma ani siły ani ochoty. Chłopiec ma generalnie trudny charakter. Nie raz dawał się we znaki i ludziom i zwierzętom. I właśnie za to między innymi spotyka go sroga kara. Dochodzi do tego jeszcze uwięzienie krasnoludka . Nils za swoje niecne czyny zostaje przemieniony w skrzata. Na nic płacz i rozpacz. Czar nie mija – a chłopiec musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Oprócz małego wzrostu otrzymuje jedną ważną umiejętność: rozumienia mowy zwierząt. Ooooo –możecie sobie wyobrazić, co się dzieje na podwórku. Nils może wreszcie usłyszeć, co o nim myśli i mówi domowa menażeria. I kiedy nad domem pojawia się klucz wędrownych ptaków razem z domowym gąsiorem Marcinem udaje się w długą kilkumiesięczną podroż, która zmieni całe jego życie i … jego wnętrze. Ta cudowna podroż to swego rodzaju przemiana chłopca z bezczelnego i krnąbrnego we wrażliwego na krzywdy innych, odpowiedzialnego  młodzieńca. Cudowność tej podróży polega też na odkrywaniu pięknych miejsc, przyrody i zjawisk w niej zachodzących. Imponują mądrość i odwaga dzikich gęsi, zwłaszcza ich charyzmatycznej przywódczyni Akki z Kebnekajse. Powieść ma wiele plusów: przygody, przyroda, ale też i wartościowa nauka, która wpisuje się w starą ludową mądrość, że …podróże kształcą.

Wiek 8+

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

sobota, 17 lutego 2018
Lato Muminków (audiobook) - Tove Jansson/ czyta Krzysztof Kowalewski

Cudowną sprawą jest czytanie o lecie w samym środku zimy (nie zimy – haha, bo naszej zimie daleko choćby do takiej prawdziwej zimy Muminków). Przenieść się do czarodziejskiej krainy z ulubionymi bohaterami. Muminki można „pałaszować” nie zważając na chronologię wydawanych tomików. Chwytasz za książkę i od razu przenosisz się tam, dokąd chcesz.

Część letnia wcale letnia nie jest. Wręcz przeciwnie – jest upalna i gorąca od przygód. Wybuch wulkanu, powódź, rozdzielenie rodziny, tymczasowa utrata domu i całego dobytku – emocji jest mnóstwo. I nerwów, by nikomu nic się nie stało. Ale to tylko po stronie czytelnika – bo ze strony Muminków czekają nas jak zwykle: optymizm, spokój i rozwaga - i spora dawka humoru jak na całkiem spory zestaw nieszczęść. Tatuś Muminka znajduje nawet inspirację do pisania sztuki teatralnej. Oprócz „starych” bohaterów: Malej Mii, Włóczykija, Panny Migotki, Muminka są i nowe postacie jak dozorca parku i szczurzyca teatralna Emma. Wnoszą nową jakość do tekstu – przez co jest ciekawiej.

Interpretacja Krzysztofa Kowalewskiego pasuje do klimatu powieści i charakteru Muminków. Jest spokojnie, harmonijnie – przez blisko 3 godziny można pobyć w czarodziejskiej krainie, z dala od zgiełku i stresów dnia codziennego – dla małych i dużych.

Wiek 4+

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

czwartek, 15 lutego 2018
Nowe ucieszki Cieszka - Zdeněk Svěrák/ il. Ewa Stiasny

 

Nowe ucieszki Cieszka – ten tytuł spodobał mi się od razu. Jest taki optymistyczny i niesamowicie wesoły. Nie sposób nie uśmiechnąć się patrząc na okładkę. Gdy tymczasem w środku…

W tej książce zwykła codzienność staje się przygodą. Kto by się spodziewał, że taka zwykła prozaiczna zwykła kapusta, olbrzymia kalarepa, mroźna pogoda, silny wiatr czy jemioła mogą być początkiem czegoś niezwykłego, zabawnych przeżyć, przygód i różnych emocji. Boguszek, na którego i tak wszyscy wołają Cieszek, to  bardzo pogodny chłopiec, syn pary ogrodników.  Jego myśli po przebudzeniu zaraz biegną tylko w jednym kierunku: ciekawe, co mu się dzisiaj przydarzy. Nie szuka na oślep leżącego pod łóżkiem smartfona, jak to ma  w zwyczaju wiele współczesnych dzieciaków, ale przyjmuje dzień jakim jest ze wszystkimi plusami i minusami. Nie szuka sztucznych impulsów, bo znajduje je wokół siebie, w naturze. Zresztą wcale nie musi długo czekać na sygnały od przyjaciółki przyrody. Wśród tych wszystkich sałat, cebul i kapusty z jednej strony toczy się zwykłe ogrodnicze życie. Natomiast z drugiej – to miejsce, w którym pracuje niesamowicie zwykła-niezwykła Cieszkowa wyobraźnia. I niby zwykły kwiat, zwykłe motyle bielinki – ale to przecież doskonały pretekst do zabawy, szalonych pomysłów, spotkań z najlepszą przyjaciółką na świecie – Katarzynką. Cieszek to chłopiec, któremu niestraszne brud, niewygody czy parzące pokrzywy, albo skoki przez kujący żywopłot. Jest doskonałym towarzyszem zabaw. Tej historii smaczku dodaje wprowadzenie szwarccharakteru, jakim jest łobuz Hugo. Ten łapie motyle dla zabawy, zachęca do posolenia lodu ze ślizgawki (a wiadomo czym to się skończy), nie pomaga Cieszkowi i jego ojcu w kłopotach i niebezpieczeństwie.

Pełna czeskiego humoru opowieść pokazująca, że radość życia można znaleźć w prostej zabawie i czynnościach, zilustrowana bardzo energetycznie, trochę zwariowaną kreską. Paleta ciekawie skonstruowanych postaci,  a przede wszystkim dobry tekst, który przyjemnie się czyta.

Zawsze prywatnie się cieszę, gdy na rynku pojawiają się przekłady książek np. z Czech, Estonii Holandii i innych. W dobie zalewu literatury anglojęzycznej często są to prawdziwe perełki literackie. A przecież w tych krajach też są przykłady znakomitych tytułów. Są one wtedy oryginalne, niepowtarzalne, a podczas czytania takich książek nie odnosi się takiego wrażenia, że gdzieś już to czytałam.  I opowieść o Cieszku właśnie taka jest - jedyna w swoim rodzaju. Jak „czeski film” – ale to jest tutaj tylko i wyłącznie komplement. Układam na mojej półce z książkami poszczególne tomiki tematycznie: według literatury z danego kraju. Naprawdę z przyjemnością stawiam na niej Cieszkowe przygody wśród literatury czeskiej. Nie ma tego zbyt wiele, ale każdy nowy tytuł na pewno cieszy. 

Wiek 5+

Wydawnictwo Dwie Siostry  

środa, 14 lutego 2018
Poczytaj mi mamo. Księga ósma - praca zbiorowa

Ósma odsłona kultowej serii „Poczytaj mi mamo”. I muszę przyznać, że za każdym razem otwarciu nowej książki towarzyszą spore emocje.  Bo przecież na tych książkach się wychowaliśmy – ja i moje rodzeństwo. Zilustrowane przez wybitnych polskich artystów: Wandę Orlińską, Jerzego Flisaka, Halinę Zakrzewską, Olgę Siemaszko, Mateusza Gawrysia, Annę Stylo-Ginter, Krystynę Michałowską (to właśnie ona zaprojektowała charakterystyczne znaczki serii „Poczytaj mi mamo). I oczywiście teksty, które nie tylko bawią, ale mądrze uczą w wielu aspektach codziennego życia.

Ze wszystkich tytułów zebranych w tym tomie najbliższy mi jest „Księżyc nad Warszawą” Hanny Łochockiej (ilustracje: Anna Stylo-Ginter). Czytana wielokrotnie przed laty pozwalała poznać stolicę od innej strony – nie podręcznikowej – w czasach gdy nie było Internetu to było COŚ. Potem po latach – już trochę starsza, szukałam z wypiekami na twarzy pomnika Jana Kilińskiego, kolumny Zygmunta, Zamku Królewskiego, Syrenki nad Wisłą.

(noc) „Zabrała księżyc pod pachę,

aby obdzielić stolicę,

wysrebrzyć nim dach za dachem,

okna malować księżycem”.

Chyba nie trzeba przedstawiać „Kaczki dziwaczki” (ilustracje: Olga Siemaszko) i „Kaczek” (ilustracje: Krystyna Michałowska)  Jana Brzechwy („Po podwórku chodzą kaczki…”). Teksty znane, śpiewane i recytowane z pamięci.

„Co liczy się naprawdę” – Zdzisława Nowaka (ilustracje: Wanda Orlińska). Spracowany śmiertelnie, ledwo żywy Salim wraca na swoim osiołku do domu. Po drodze trafia do bogacza Abbasa, który z okazji urodzin zaprasza gości na różne smakołyki. Głodny jak wilk stepowy Salim chce oczywiście skorzystać z okazji, ale napotyka na liczne przeszkody. Bo przecież kto wpuści takiego biedaka do domu? Ciekawe, co  z tej historii wyniknie.

Pewnie z przyjemnością przypomnicie sobie legendę „Pan Twardowski”  Artura Oppmana (ilustracje: Jerzy Flisak) – o polskim szlachcicu, który „pragnął posiąść wszystkie czarnoksięskie sztuki”. Będzie diabeł, karczma Rzym (słynne powiedzenie „ta karczma Rzymem się nazywa” – niekiedy kołatało mi w głowie – ale mole książkowe już tak mają), będzie porwanie Twardowskiego na księżyc – jakżeby inaczej.

„Bieg z przeszkodami” – to mniej znane opowiadanie Czesława Janczarskiego (ilustracje: Halina Zakrzewska), autora kultowego „Misia Uszatka”.  Temat na czasie, bo olimpiada w Pjongczangu trwa w najlepsze. A tu możecie poczytać o biegu z przeszkodami hucznie nazwanym „Olimpiadą w Zajączkowie”.

„Biuro paszportowe” Jerzego Kiersta (ilustracje: Olga Siemaszko) niesamowicie działało na wyobraźnię dziecka PRL-u. Po pierwsze cudnie wyjaśniała, co dzieje się z ptakami wędrownymi, które wyruszały późnym latem i wczesną jesienią w egzotyczne zamorskie podróże. Po drugie przywoływały obcobrzmiące pojęcia: paszport, wiza, formalności. Oj, były pytania do rodziców. I była tęsknota za światem, który był jednak baaardzo daleko.

„Placek zgody i pogody” – Joanna Papuzińska/ ilustracje: Mateusz Gawryś

Rodzice dziewczynki właśnie się pokłócili, są obrażeni na czym świat stoi, zadzierają nosy do góry i nie dostrzegają tego, że ich córka cierpi. I właśnie wtedy do akcji wkracza Głowogonek, który podpowiada siedmiolatce, jak pomóc rodzicom pokonać ich złość. Kluczem jest tytuł, ale niech i tu rozwiązanie będzie niespodzianką.

„Domek zapomnienia” Lucyna Krzemieniecka/ ilustracje: Jerzy Flisak

Polny skrzat ma wielu przyjaciół, korzy – jak to zwykle bywa – mają swoje troski i kłopoty. Skrzat zmęczonym tymi bolączkami postanawia zbudować domek zapomnienia: „Ja zapomnę tam o wszystkich, wszyscy niech zapomną o mnie”. Ale czy naprawdę skrzat zrobi się nieczuly na kłopoty innych?

„Kurczak” Małgorzata Musierowicz/ ilustracje: Wanda Orlińska

 Tytułowy Kurczak to chłopiec z zerówki, przezywany tak ze względu na swoją delikatna posturę ciała. Krótkie opowiadanie dotyka ważnej tematyki dokuczania innym. Płynie  z tej książki ważna nauka, że „Nikt nie jest lepszy od nikogo”.

Książki skierowane są do różnych grup wiekowych – dla każdego coś dobrego. Wiersze Brzechwy można czytać już najmłodszym maluchom. Książka może „rosnąć” z dzieckiem.

Wiek 3+

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

 

wtorek, 06 lutego 2018
Aksamitny Królik czyli jak zabawki stają się PRAWDZIWE- Margery Williams/ ilustracje William Nicholson

Aksamitny królik był prezentem bożonarodzeniowym dla małego chłopca. Z początku budził spore zainteresowanie dziecka, jednak gdy pojawiły się inne prezenty, został odstawiony w kąt. Chłopiec na pewien czas zapomniał o przytulance. Zapomniany wdaje się w ciekawe rozmowy z innymi zabawkami z dziecięcego pokoju. Intryguje go szczególnie jedno zagadnienie: co to znaczy być PRAWDZIWYM? Odpowiedź jest mądra i … poniekąd niesłychanie prosta. Słyszy takie słowa: „Staniesz się PRAWDZIWY, jeśli dziecko pokocha cię tak bardzo, że nie tylko będzie się tobą bawić, ale też naprawdę cię kochać”.

Królik doświadcza takiej właśnie miłości ze strony chłopca. Odkryty na nowo, pewnego dnia ląduje w ramionach chłopca na dobre i zły. Tę idyllę przerywa niebezpieczna choroba dziecka. Niestety w dawnych czasach szkarlatyna zbierała żniwo śmierci – stąd decyzja lekarza, choć bardzo bolesna, wydaje się być uzasadnioną. Wszystkie zabawki, książki z pokoju dziecięcego mają zostać spalone, jako że mogą być potencjalnym siedliskiem zarazków. Oj jak w tym miejscu cierpi dusza czytelnika. Nie, nie bójcie się. Ta książka ma happyend – za sprawą pewnej wróżki. Nie zdradzę Wam wszystkiego, ale zapewniam, że na końcu znajdziecie odpowiedź, czy Królik stał się prawdziwym zwierzątkiem.

Wzruszająca opowieść, która – uwaga – za lat 5 będzie obchodziła swoje 100-letnie urodziny. Ciągle aktualna – podobne przywiązanie do przytulanek łatwo zauważą ci, którzy mają na co dzień kontakt z małymi dziećmi. Miśki, słoniki, żabki – staruszki, powycierane, umorusane, a takie kochane. Królik też stracił na swej zewnętrznej atrakcyjności – wyleniał, satyna poszarzała, łatki wyblakły, nawet kształt był już nie ten. Czasem aż trudno było rozpoznać w zabawce dawnego Królika. Jednak miłość potrafi czynić cuda, o czym przekonacie się czytając tę lekturę.

Wiek 5+

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

poniedziałek, 05 lutego 2018
Baltazar wraca do domu - Katarzyna Wasilkowska/ il. Marta Kurczewska

Na pewno trudno wejść w nowe środowisko. Zwłaszcza, gdy jest się wilkiem. A zwłaszcza wtedy, gdy za takim osobnikiem ciągnie się zła sława - ot choćby przez bajki o Czerwonym Kapturku czy siedmiu koźlątkach. Przekonał się o tym, sam na własnej skórze, niejaki wilk Baltazar – podróżnik i antropolog zwierząt. Po latach tułaczki po świecie postanawia osiąść we właśnie zakupionym domku – w zagrodzie Borsuka (spokojnie: domek został zakupiony legalnie, Borsukowi naprawdę nic się nie stało). Wraz z pojawieniem się NOWEGO ożywają strrrrraszne historie - zasłyszane bądź to przeżyte osobiście. W każdym razie słowo „wilk” wywołuje strach i obawy. I nic nie pomagają tłumaczenia, że Baltazar to osobnik spokojny, kulturalny, istny dżentelmen. Tym bardziej, że „prawdziwe” historie na jego temat opowiadają złośliwa Lisica i rozpuszczone jak dziadowskie bicze dzieciaki państwa Kóz: Stasinek i Tadziulek. Kiedy rozeźlone zwierzaki z okolicy ruszają do domu wilka, by dać mu nauczkę, małego czytelnika może oblecieć strach. Ogarnia go złość na kłamców, trzyma kciuki za Baltazara, który swoją postawą zaskarbił sobie już duże pokłady sympatii. Na szczęście w tej historii wygrywają zdrowy rozsądek i sprawiedliwość.

Ta opowieść pokazuje, jak trudno zaakceptować obcych i jak nowym jest trudno zaaklimatyzować się w nowym miejscu. Myślę, że to bajka baaardzo na czasie. Niby bajka a jednak nie-bajka. Niestety, informacje z różnych mediów pokazują, że nasza rzeczywistość bywa okrutna. W tle porusza ważne zagadnienia tolerancji, empatii i ksenofobii. Opowiedziana z humorem, z paletą ciekawych postaci , od których można się wiele nauczyć. Świetnie zilustrowana, opowiedziana ładnie – naprawdę z przyjemnością się czyta.

Wiek 4+

Wydawnictwo Literatura

niedziela, 04 lutego 2018
O komarze i orkiestrze - Igor Sikirycki / il. Jan Marcin Szancer

sobota, 27 stycznia 2018
Podarunek królowej Jadwigi - Beata Ostrowicka/ il. Marcin Bruchnalski

Jasiek ma siedem lat i na co dzień mieszka w Londynie. Niedawno razem z mamą odwiedził Kraków, który do tej pory znał tylko z opowieści. Za sprawą jakichś czarów przenosi się do przeszłości. Staje się wolnym ptakiem i z góry śledzi to, co dzieje się w mieście Kraka. Gołąb w kolorze kawy z mlekiem jest świadkiem ważnych historycznych wydarzeń. Właśnie w najlepsze trwają prace przy  kościele karmelitów. Miejsce to odwiedza młodziutka królowa Jadwiga. Skromna kobieta spaceruje po mieście w towarzystwie dam dworu, rozmawia z ludźmi. Stawia stopę na kamieniu – zostawiając ślad (miejsce dziś znane jako stopka królowej Jadwigi). Ofiarowuje drogocenny klejnot ze swojego bucika na medyka dla chorej córki kamieniarza Jana nadzorującego prace.  

Znana legenda w ciekawej oprawie ilustracyjnej – z oryginalną okładką z pustym okienkiem. Książka starannie wydana, kolorowa. Ciekawym pomysłem była podróż w czasie małego Jasia, który na końcu oczywiście bezpiecznie wrócił do mamy. Może lektura zachęci do wyprawy do dawnej stolicy Polski, kto wie? A może właśnie teraz, ferie zimowe trwają w najlepsze. 

Wiek 4+

Wydawnictwo Literatura

niedziela, 14 stycznia 2018
Na budowie - Stephan Lomp

Wiek 1+

Wydawnictwo Babaryba

sobota, 13 stycznia 2018
Londyn z Paddingtonem - Michael Bond

Myślę, że większość z nas tak bardzo przyzwyczaiła się do niedźwiadka Paddingtona – i to za sprawą książek jak i filmu, że rzadko ktoś z nas łączy samą nazwę „Paddington” z dzielnicą Londynu, która w przeszłości była tylko odrębną wioską. Podobnie jak inne małe okoliczne miejscowości została „pożarta” przez Londyn, który na przestrzeni wieków  przecież rósł i rósł. O tych i innych ciekawostkach opowiada miś Paddington, który w tej książce przyjmuje na siebie rolę przewodnika po stolicy Wielkiej Brytanii. Jest to jednakże przewodnik inny niż zwykle – po pierwsze jest przeznaczony dla dzieci. Ale nie to decyduje o jego wyjątkowości. To „misiowy” punkt widzenia, „misiowe” spojrzenie na  miasto – także odniesienia do przygód Paddingtona, znajomych postaci, rekwizytów codzienności. Oczywiście, że w gawędach o mieście pojawiają się kultowy pan Gruber, ciocia Lucy, czerwony kapelusz, pyszne bułeczki, marmolada i herbatka. Do tego cała paleta nowych ciekawych miejsc, które warto zobaczyć, zwiedzić nad Tamizą. Miś wspomina też  postacie historyczne i współczesne. Oczywiście zwiedzanie miasta ma swój początek od stacji metra Paddington. To tam znajduje się pomnik słynnego niedźwiadka. Nie chciałabym wymieniać wszystkich obcobrzmiących nazw – ale wspomnę choćby Notting Hill, Oxford Street, Trafalgar Square, Tower, Hyde Park, Ogrody Kensington. Krótkie rozdziały mają formę misiowej gawędy, której przysłuchuje się z przyjemnością – to nie suche fakty i informacje, które są charakterystyczne dla przewodników dla dorosłych. Całość okraszona mnóstwem zdjęć z ciekawym obiektem/ miejscem i oczywiście misiem.

W książce znajdziecie również rady dla podróżnych, numery kontaktowe, ważniejsze adresy, które mogą się przydać w planowaniu podróży.

Wiek 6+

Wydawnictwo Znak