Zakładki:
Dla dzieci
Lubimy czytać:) Książki ustawiam na półkach według kategorii: półeczka maluchów, starszaków, 6-10, 10+, półeczka młodzieży i rodziców. Wszystko w tagach
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Tutaj piszę o książkach
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Tagi
Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
sobota, 25 października 2008
Lemoniadowy ząb - Renata Piątkowska

Jak wytłumaczyć dziecku- dlaczego mleczne zęby wypadają, a na ich miejscu wyrastają nowe? Pomóc może oczywiście książeczka- Lemoniadowy ząb. Pewnego dnia Marcin mocuje się z tubką kleju, kiedy nie może jej jednak odkręcić, ma nadzieję, że w końcu uda się osiągnąć cel przy pomocy zębów. Coś zgrzyta, coś trzeszczy- ząb zaczyna się ruszać na wszystkie strony. A gdy Marcin pije lemoniadkę- ząb jak gdyby nigdy nic, ląduje właśnie w szklance z tym napojem- stąd też jego nazwa- ząb lemoniadowy. Autorka książki- Renata Piątkowska, opowiada pełną humoru historię o mlecznych ząbkach,  Zębowej Wróżce, która za każdy ząbek ofiarowuje dziecku wymarzony prezent- tłumaczy w prosty sposób co dzieje się w dziecięcym organizmie i jakie są tego konsekwencje. A co najważniejsze- zachęca do częstego używania szczoteczki i pasty. Moje starsze dziecko było baaardzo poruszone historią o wylatujących zębach, ale po usłyszeniu historii o Zębowej Wróżce i prezentach związanych z jej wizytą, czeka z pewną niecierpliwością na to, co ma się wydarzyć, dla nas i dla naszego portfela na szczęście, dopiero za lat kilka:)))

Bardzo spodobał mi się pomysł z Zębową Wróżką- nagle dość nieprzyjemne i bolesne wydarzenie nabiera dla dziecka wymiaru baśniowego. Wprawdzie nie jest to chyba oryginalny pomysł autorki, bo spotkaliśmy się niedawno z Zębową Wróżką również w kreskówce o Śwince Peppie, jednak sama historia o Marcinie, jego braciszku Kubie i kolegach ze szkoły, jest ciekawie opowiedziana- jednym słowem- przypadła nam do gustu. Jedynie ilustracje nie spełniły naszych oczekiwań- tego, kto ma styczność z książkami ilustrowanymi przez Pawła Pawlaka, Małgorzatę Bieńkowską, Elżbietę Wasiuczyńską czy Agnieszkę Żelewską- nie tak łatwo w tej dziedzinie zadowolić. Słyszałam kiedyś wypowiedź dzieci na temat obrazków w książkach dla dzieci- jedna dziewczynka powiedziała wówczas zdanie, które zapadło mi w pamięć- Wolę jak miś nie do końca wygląda jak miś, bo wtedy mogę sobie wiele rzeczy jeszcze wyobrazić i dopowiedzieć. I to jest właśnie to, czego brakuje jednoznacznym i bardzo rzeczywistym ilustracjom książki o lemoniadowym ząbku. Sam tekst- czemu nie.

Dodam tylko, że książka ma duże litery i nadaje się świetnie do pierwszego samodzielnego czytania.

Wiek 4+

Wydawnictwo BIS

czwartek, 23 października 2008
Kryminały dla dzieci

Kryminały dla dzieci – gatunek stary jak świat, z niezrozumiałych powodów niemal zaniechany w Polsce. A przecież niegdyś książki panów Nienackiego, Bahdaja, Niziurskiego właśnie na sensacyjnej, detektywistycznej fabule były zbudowane. Cóż z tego, że zawsze na końcu triumfowała ofiarna Milicja Obywatelska – obowiązkowego bakszyszu na rzecz władzy ludowej nikt nie brał serio, a czytało się to z entuzjazmem. Dziś kryminały dla młodzieży tłumaczyć musimy z języków obcych...- to fragment ciekawego artykułu Joanny Olech ( Książki w Tygodniku 43/26 Października 2008)
Dalsza część tekstu Tutaj

Grzegorz Kasdepke

Detektyw Pozytywka

Pamiątki detektywa Pozytywki

Nowe kłopoty Detektywa Pozytywki

Wielka księga Detektywa Pozytywki

Eoin Colfer

Artemis Fowl

Artemis Fowl- Arktyczna Przygoda

Artemis Fowl- Kod wieczności

Artemis Fowl- Fortel wróżki

Artemis Fowl- Zaginiona kolonia

Artemis Fowl- Paradoks czasowy

Kartoteka Artemisa Fowla

Karen Karbo

Minerva Clark na tropie

Martin Widmark

 

Biuro detektywistyczne Lassego i Mai

Tajemnica diamentów

Tajemnica hotelu

Franklin W. Dixon

Bracia Hardy- Śmiertelne niebezpieczeństwo

Robert Muchamore

Cherub: Rekrut

Sekta

Świadek

Ucieczka

 

środa, 22 października 2008
Wystawa ilustracji

Do 2 listopada 2008 trwa wystawa  ilustratorów książek dla dzieci: Ewy Kozyry-Pawlak (m.in. Jedzie pociąg z daleka,  Rzepka, Guzik z pętelką, Zagadki od Sasa do lasa) i Pawła Pawlaka (m.in. Jajuńciek, Wierzbowa 13, Historyjki o Alicji, która zawsze wpadała w kłopoty). Więcej informacji tutaj

Rwetes w ogrodzie - Sven Nordqvist

Wróciliśmy z biblioteki z trzema książkami o Pettsonie i Findusie. Jesteśmy samolubnymi molami książkowymi, które dla innych na półce zostawiły tylko jedną książkę z tej serii. (Na nią też ostrzymy zębiska:)  Miła pani bibliotekarka uśmiechnęła się do nas i rzekła- Oj, widzę, że odkryliście wartość tych książek. Dla nas opowiastki o tej przesympatycznej parze przyjaciół są hitem sezonu czytelniczego:) Humor językowy, sytuacyjny i obrazkowy- cóż jeszcze dodać, by zachęcić do sięgania po książki Nordqvista? Tym razem Pettson chce zaprowadzić wiosenne porządki w ogródku. Sadzi nasiona, ziemniaki. Findus pomaga mu jak tylko może- wszędzie go pełno- wpadł nawet na dość oryginalny pomysł- skoro jeden ziemniak może zrodzić przez okres wegetacyjny od pięciu do dziesięciu bulw, to może z jednego klopsika wyrośnie też kilka nowych, równie smacznych? Pettson i Findus ciężko pracują w pocie czoła. Jednak jest ktoś, kto nie docenia ich ciężkich starań. Kury, świnia i krowy narobią mnóstwo szkód na Pettsonowym poletku. Czy nasi bohaterowie poradzą sobie z nieproszonymi gośćmi?- odpowiedź w książce.

Inne książki tego autora-Kiedy mały Findus się zgubił

Wiek 4+

Wydawnictwo Media Rodzina

poniedziałek, 20 października 2008
12. Targi Książki w Krakowie- 23.10-26.10.2008

Więcej informacji Tutaj

środa, 15 października 2008
Don Kichot z Manczy

W pewnej miejscowości w okolicach Manczy, której nazwy nie mam ochoty sobie przypominać, żył nie tak dawno pewien szlachcic...- Don Kichot z Manczy, wydany już jakiś czas temu przez Inwestycje, jest książką skierowaną dla dzieci- według mnie cudowny pomysł- klasyka literatury opracowana niezwykle starannie właśnie dla młodszych odbiorców. Od momentu wydania pierwszej części historii "Przemyślnego szlachcica Don Kichota z Manchy", a miało to miejsce roku pańskiego 1605, jej popularność nie słabnie. Kolejne wznowienia, filmy, bajki, sztuki teatralne, ba- piosenki- świadczą tylko o jej nieśmiertelności. Myślę, że nie ma potrzeby rozpisywania się na temat treści, bo i któż nie zna błędnego rycerza, który walczył z wiatrakami i układał wiersze dla swojej pięknej Dulcynei z Toboso. Teraz mają okazję poznać go nasze dzieci- oczywiście w uproszczonej wersji pozwalającej zrozumieć kilkusetstronicowe dzieło- Omawiana lektura to starannie przygotowany wybór sekwencji z oryginalnej powieści, z dużymi literami- do łatwiejszego czytania, a do tego ciekawa rzecz również do oglądania- bowiem ilustrator, Antonio Albarran połączył tutaj liczne fotografie miejsc, w których przebywał Don Kichot z zabawnymi ilustracjami, co daje zaskakujący efekt i pozwala przenieść się czytelnikowi w czasie i przestrzeni.

Przyznaję- kiedy kilka lat temu zobaczyłam tę książkę w księgarni- była to miłość od pierwszego wejrzenia- no cóż mole książkowe tak mają:) A że był to akurat grudzień- książka powędrowala pod choinkę dla mojej chrześnicy Wiktorii. Dziś przyznaję, że jest to książka, którą bardzo chętnie podarowałabym również mojemu synkowi- być może zachęciłaby go do sięgnięcia w przyszłości po oryginał?

Znalazłam jeszcze jedną ciekawą pozycję o Don Kichocie dla dzieci, tym razem wydaną przez Muchomora. Komu znane jest nazwisko Ericha Kastnera (35 maja albo jak Konrad pojechał konno do mórz południowych, Emil i detektywi, Ania czy Mania), ten może być pewien, że to kawałek dobrej lieratury dla dzieci. Autor opowiada dzieje Don Kichota własnymi słowami, ciekawie i z humorem przybliża dzieciom postać nieprawdziwego rycerza. Piękne, przypominające dzieła J.M. Szancera ilustracje Horsta Lemke i doskonałe tłumaczenie Emilii Bielickiej wspaniale odtwarzają sylwetkę najsłynniejszego hiszpańskiego szlachcica. 

 

 

piątek, 10 października 2008
O księciu Oliwierze, który nie chciał się myć - O.Hellmann-Hurpoil/ il. Patrick Benson

 

 

 

To sympatyczna opowieść o małym księciu, który stroni od mydła i wody. Ani matka królowa, ani ojciec król nie umieją znaleźć sposobu na to, by skłonić synka do umycia się. Bo po co się myć, skoro i tak za chwilę znów się zabrudzi? Policzki i ręce Oliviera wprost lepią się od brudu, uszy małego arystokraty dawno nie widziały wody, we włosach mieszkają wszy, a wokół księcia unosi się mgiełka nieprzyjemnego zapachu. Nie pomagają ani prośby- ani groźby… Aż pewnego dnia przybywa królowa Małgorzata- babcia księcia Oliviera. Ma pewien plan, który co prawda wywróci życie na zamku do góry nogami, ale będzie to jedyny sposób, by Oliwier w końcu sam trafił do wanny pełnej ciepłej wody i pachnącej piany.

Książka spodobała się – no i podziałała na wyobraźnię mojego Tomcia. Ciekawie napisany tekst, do tego stylowe ilustracje przedstawiające bohaterów w zamkowych komnatach, w strojach z innej epoki.  Do tego na końcu książki- słowniczek z trudniejszymi wyrazami – lokaj, liberia, lokówki. Książeczka porusza ważny element  codziennego życia. Chyba w każdym domu , gdzie są dzieci, słychać od czasu do czasu- Ja nie chcę się myć!!! Być może przeczytanie tej książeczki będzie jakimś wyjściem z sytuacji? Można spróbować. U nas porównanie do Oliviera-Brudaska czasem naprawdę pomaga- i to tak, że jak Tomcio wejdzie już do wanny- trudno go z niej potem wydostać. Ale to już temat na inną książkę…

Książka nadaje się już dla 3-latków- z humorem uświadamia maluchom nieprzyjemne skutki omijania wody i mydełka:)

Wiek 3+

Wydawnictwo Muchomor

poniedziałek, 06 października 2008
Kiedy mały Findus się zgubił - Sven Nordqvist

Dziadek Stasiu przywiózł dla naszego Tomcia z wojaży wizytowych u cioci Basi na Wyspach k-o-t-a. Pluszowego oczywiście:) No i zaczęło się wymyślanie imienia- Figaro, Puszek, Bonifacy, Kuleczka. Tomek tylko prychał, niezadowolony z propozycji- być może i kot także- w każdym razie ze strony mojego syna ciągle słychać było stanowcze- Nieeeeeeee! Tak więc kot przez kilkanaście dni był tylko KOTEM. W końcu pomogła nam książka- już nieraz się o tym przekonaliśmy, że książki mogą rozwiązać wiele problemów:)- Z biblioteki wróciliśmy z lekturą o Findusie. Zachęcona recenzją na stronie Kampanii - postanowiłam zaznajomić mojego syna z przygodami tego nietuzinkowego kota. A ten chwycił nas od razu za serce- dodam jeszcze tylko, że od tej pory mieszka z nami właśnie... Findus:)

Zacznę może od początku- staruszek Pettson jest bardzo samotny. Pewnego dnia otrzymuje w prezencie kota Findusa. Całe jego dotychczasowe życie ulega zmianie. Pettson znajduje w kocie prawdziwego przyjaciela i powiernika, spędza z nim mnóstwo czasu, czyta i pracuje. Do tego- okazuje się, że Findus umie mówić. W domu ciągle coś się dzieje i jest gwarno. Findus - jak to kocie dziecię- niezłe ladaco, włazi w każdy kąt, chce wszystko zobaczyć,  wszystkiego dotknąć. Pewnego dnia, gdy Pettson się budzi, zaskakuje go dziwna i nieprzyjemna cisza. Findus zniknął...

Sven Nordqvist- szwedzki pisarz i ilustrator, wydał kilka książek z przygodami tej sympatycznej pary przyjaciół. To kolejny przykład naprawdę dobrej literatury dla dzieci rodem ze Skandynawii. Tutaj atutem jest nie tylko ciekawy i przystępny dla dzieci tekst, ale również ilustracje- pełne szczegółów i szczególików, drobiazgów i drobiażdżków, humoru- świetnie współgrających z klimatem opowieści. Prostym językiem autor opowiada historię, która wbija się w pamięć- o rzeczach ważnych- o jałowości samotności, o potrzebie kontaktów z innymi i o radości płynącej z zawiązanej przyjaźni. Dodam, że książka stała się hitem naszych wieczorów z książką. Od tygodnia czytamy głównie o Findusie - i to ku naszemu rodzinnemu zadowoleniu:)

Wiek 4+

Wydawnictwo Media Rodzina

sobota, 04 października 2008
Bajka jest dobra na wszystko

Czy zdarza się, że twój kilkulatek nieludzko krzyczy i tupie domagając się czegoś absolutnie niemożliwego, a w tobie narasta wściekłość? A może opowiesz mu bajkę?

To początek ciekawego artykułu Moniki Staniszewskiej. Wiecej znajdziecie tutaj

czwartek, 02 października 2008
Oficjalne otwarcie Kampanii MAMA, TATA....& MYSELF !!!!

 Dziś- 2 października o godzinie 16:00 w Bibliotece Głównej w Cork odbędzie się oficjalne otwarcie Kampanii MAMA,TATA...& MYSELF? Przypomnę tylko, że ma ona na celu promocję czytelnictwa polskich książek dla dzieci i młodzieży wsród polskiej emigracji mieszkającej na terenie Irlandii i Wielkiej Brytanii. Więcej informacji tutaj.