Zakładki:
Dla dzieci
Lubimy czytać:) Książki ustawiam na półkach według kategorii: półeczka maluchów, starszaków, 6-10, 10+, półeczka młodzieży i rodziców. Wszystko w tagach
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Tutaj piszę o książkach
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Tagi
Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
niedziela, 30 czerwca 2013
Bezcenne chwile:)

Jessie Wilcox Smith

niedziela, 23 czerwca 2013
Findus się wyprowadza - Sven Nordqvist

Czekaliśmy na Nowego Findusa, czekaliśmy i się w końcu doczekaliśmy:) Bardzo byliśmy ciekawi, co też nowego słychać w drewnianej chacie, w dalekiej Szwecji, pomalowanej na charakterystyczny czerwony kolor. A tu trochę w przyjaźni Pettsonowo – Findusowej zaiskrzyło. Nasz rezolutny kocurek znalazł sobie bowiem nowe hobby. Otóż codziennie rano o świcie (dla niektórych to jeszcze noc głęboka) – o godzinie 4.00, z umiłowaniem, i jak wiadomo, z typowym dla siebie zaangażowaniem, kot podskakiwał na swoim łóżeczku wywołując u swego pana w wielką irytację. Pettson zdenerwowany tym bardzo stawia warunek: albo skończy z tym skakaniem, albo trzeba będzie wynieść z sypialni łóżko kota. Findus zaskakuje, bowiem znajduje jeszcze trzecie rozwiązanie – chce się wyprowadzić z domu, nie tylko z sypialni. I czyni to. Pettson pomaga mu znaleźć nowe lokum w starej, nieużywanej drewnianej wygódce (czyli naszej polskiej sławojce z serduszkiem na drzwiach).

Kolejna świetna część o przyjaźni staruszka z zabawnym kotem. Tutaj cenna i mądra lekcja tolerancji, cierpliwości i wyrozumiałości. W przyjaźni nie wszystko jest idealne – są lepsze i gorsze dni. Jak skończy się ta historia? - bardzo zachęcam do jej poznania.

Ilustracje Nordqvista to już odrębna historia – znów Findusa pełno wszędzie. Śmiga po kolejnych kartkach książki. Gdzieś mignął pręgowany ogon, gdzieś pazurek. Ma się nieodparte wrażenie, że kot wykulnie się z książki wprost na nasze kolana. Pełno tu szczegółów i niespodzianek – cóż to za dziwne stworzenia wylegują się na liściach kapusty? A zwróciliście uwagę, jakże tajemnicze są obrazki z krowami w domu Pettsona? Kuchnia ta sama: drewniana ławeczka, półka, radio na gałki (moja babcia Marianna miała takie), a krowy robią na obrazkach co im się rzewnie podoba. Przeczytajcie, na pewno się Wam spodoba.

 

Wiek 3+

Wydawnictwo Media Rodzina

 



sobota, 22 czerwca 2013
Łóżko dla małego (i nie tylko) mola książkowego:)

To zdjęcie od razu mi się spodobało - tylko im dłużej na nie patrzę, to się zastanawiam - czyta ....czy jednak gra. No chyba, że to czytnik? W każdym razie łóżko fajne.

Znalezione tutaj:)

Wiedza odpiłkowa:)

Mikołaj (5 lat):

- Mama jaki jest mój ulubiony kraj na Ly?

Myślę szybko, co to może być. Nie wiem

-No co ty mama? To przecież Leal Madryt.

 

Nie kończąca się historia - Michael Ende/ il. Antoni Boratyński

"Ludzkie namiętności stanowią nie lada zagadkę, a dzieci ulegają im w nie mniejszym stopniu niż dorośli. Ci, którymi zawładnęła namiętność, nie potrafią jej wytłumaczyć, a ci, którzy czegoś takiego nigdy nie zaznali, nie potrafią jej pojąć. Bywają ludzie, którzy ryzykują życiem, aby zdobyć górski szczyt. Nikt, nawet oni sami, nie umiałby naprawdę wyjaśnić, dlaczego to robią. Inni doprowadzają się do ruiny, aby pozyskać serce określonej osoby, która nie chce o nich słyszeć. Jeszcze inni pędzą do zguby, ponieważ nie potrafią odmówić sobie rozkoszy jedzenia lub picia. Ten i ów wydaje cały swój majątek, aby wygrać w hazardowej grze, albo składa wszystko w ofierze urojeniu, które nigdy nie stanie się rzeczywistością. Nie brak takich, co sądzą, że mogą być szczęśliwi tylko tam, gdzie ich nie ma, i przez całe życie jeżdżą po świecie.  A niekiedy ktoś nie zaznaje spokoju dopóty, dopóki nie obejmie władzy. Krótko mówiąc, tyle jest różnych namiętności, ilu jest różnych ludzi.

Dla Bastiana Baltazara Buksa były nią książki.



Kto nigdy z płonącymi uszami i potarganym włosem nie przesiadywał nad książką całych popołudni, czytając, czytając i czytając, zapominając o świecie, nie zauważając już, że chce mu się jeść albo że jest mu zimno –



Kto nigdy nie czytał ukradkiem pod kołdrą przy blasku latarki, bo ojciec lub matka, a może jeszcze ktoś inny, troskliwy, zgasił mu światło, uważając nie bez racji, że czas już spać, bo jutro rano tak wcześnie trzeba zerwać się z łóżka –



Kto nigdy, jawnie czy skrycie, nie wylewał gorzkich łez, bo wspaniała opowieść dobiegła końca i trzeba było się rozstać z postaciami, z którymi przeżyło się razem tyle przygód, które kochało się i podziwiało, śledząc losy to z lękiem, to z nadzieją, i bez których towarzystwa życie wydawało się puste i pozbawione sensu –



Kto czegoś takiego nie zna z własnego doświadczenia, cóż, ten prawdopodobnie nie zdoła pojąć, co teraz zrobił Bastian.

Wlepił wzrok w tytuł książki i na przemian robiło mu się gorąco i zimno. O tym, właśnie o tym, często już marzył i tego, odkąd opanowała go namiętność, pragnął: Historia, która nie kończyła się nigdy! Książka nad książkami!

Musiał ją mieć za wszelką cenę".


Fragment pochodzi z książki Nie kończąca się historia Michaela Ende, przekład Sławomir Błaut, str. 11-12



Wiek 12+

Wydawnictwo Nasza Księgarnia rok wydania 1986

piątek, 21 czerwca 2013
Torebka dla miłośników książek:)

czwartek, 20 czerwca 2013
Lato Stiny - Lena Anderson

Książka Leny Anderson jest taka ciepła, emanuje pozytywną energią. Tematycznie - w sam raz na lato. Mała Stina spędza wakacje gdzieś na wyspie, na której mieszka jej dziadek. Nie ma tu żadnych super atrakcji, od których pękają nadmorskie (przede wszystkim) polskie miejscowości, a które sprawiają, że jest tam po prostu brzydko i bez klimatu. Tu jest tylko morze, wiatr, ptaki, stara chata – czysta natura, a mała Stina uwielbia chodzić brzegiem morza i zbierać to, co ono wyrzuciło. Kiedy nadchodzi sztorm, nie waha się ani chwili, by samej wybrać się nad spienioną wodę. Tylko, że sztorm w samotności ją przeraża.... i wtedy do akcji wkracza dziadek.


No właśnie - dziadek to odrębny temat tej historii. Bo Lato Stiny można traktować jako książkę o najcieplejszej porze roku, o fajnych wakacjach spędzonych gdzieś na końcu świata, daleko od cywilizacji. Ale to też, a może nawet przede wszystkim, mądra książka o relacjach między małymi a dużymi. Podoba mi się stwierdzenie dziadka powtarzane co rusz: Co ty powiesz...

Nie neguje zachowania i pomysłów Stiny – za to ja wspiera, tłumaczy, daje czas do namysłu. Tylko się dziwi tym swoim charakterystycznym Co ty powiesz, co też Stina nowego wymyśliła. Dziewczynka przy dziadku jest w bezpiecznym świecie, pełnym miłości, przyjaźni. Każdemu życzyłabym takiego dziadka. Zauroczyło i zarazem wzruszyło mnie drugie opowiadanie o Stinie. Otóż dziewczynka wraz ze swoim kochanym dziadkiem odwiedza jego kumpla Bujdę. To trochę nostalgiczna opowieść o samotności, którą łatwiej znieść, gdy pojawiają się przyjaciele. Tak niewiele potrzeba, by komuś sprawić radość – tutaj stało się to za sprawą chleba z miodem i wspólnych rozmów (oj kapitan Bujda ma wyobraźnię, oj ma). Podoba mi się ta Stina, na bosaka w rozwianych wiatrem od morza włosach, ciesząca się patykiem, kamykami, starą wanną (ale cenną ponoć wspomnieniowo:) od kapitana Bujdy. Książka, która może tak wiele nauczyć: radości z rzeczy małych, nie posiadania, ale bycia gdzieś, z kimś.


Tekstu tu niewiele, dominują ilustracje – duże rozkładówki, rozmyte krajobrazy. Pamiętacie Linneę w ogrodzie Moneta albo Rok z Linneą? To ta sama autorka – podobna kreska, ale kolorystycznie Stina jest bardziej wyciszona. Różne tonacje niebieskiego i szarości,  ożywione gdzieniegdzie energetyczną żółcią Stinowego sztormiaka.

Wiek 4+

Wydawnictwo Zakamarki



środa, 19 czerwca 2013
Poduszka do czytania

Znalezione tutaj

Znalezione tutaj

wtorek, 18 czerwca 2013
Nocne czytanie na ulicy Czereśniowej - czyli bzik książkowy

Kolejna część cyklu Bzik książkowy – tym razem – z książki obrazkowej. Na ulicy Czereśniowej zorganizowano nocne czytanie w bibliotece. Zaglądamy przez okna. Dzieciaki leżą z książkami na materacach, jedne jeszcze pogrążone w lekturze, inne już śpią. Dodatkową atrakcją jest wystawa: Noc na ilustracjach. Ciekawe, czy rozpoznajecie tytuły? Fajna akcja – trzeba mieć niezłego bzika książkowego, by coś takiego zorganizować i by w czymś takim uczestniczyć. Mnie pomysł się podoba – pewnie podsunę taki w szkole syna.

poniedziałek, 17 czerwca 2013
Noc na ulicy Czereśniowej - Rotraut Susanne Berner

Pamiętacie ulicę Czereśniową? Do tej pory mogliście śledzić losy jej mieszkańców w dzień, podczas różnych pór roku. Teraz – niespodzianka. Można zobaczyć, co kto robi w nocy. A dzieją się rzeczy najróżniejsze.


 

Hanna stuka szczotką do sąsiada, bo nie może spać przez szum wody w łazience. Kasia i Jacek nic nie robią sobie z wieczorowej pory – właśnie wybrali się na spacer, blisko siebie, przytuleni i uśmiechnięci. Tomek nocuje w ogrodzie, w namiocie. Policja też nie próżnuje i pilnuje porządku w okolicy. Koty osiedlowe spotkały się przy parkanie, z dworca PKP dochodzi odgłos gwizdka kierownika składu, który za chwilę dokądś odjedzie. Ktoś sprząta, ktoś rozwiesza plakaty na słupie ogłoszeniowym, w bibliotece dzieciaki biorą udział w nocnym czytaniu. Nic a nic nie zmieniła się formuła tej książki – każda strona to inny narysowany fragment dłuuuuugaśnej ulicy Czereśniowej. Tylko bohaterowie ci sami. Właśnie przeszli parę kroków – minęli Centrum Kultury, teraz są na rynku, zaraz będą oglądać wystawy w centrum handlowym. Smaczku dodaje postać złodzieja, która cały w czerni, rozświetlona jest subtelnym strumieniem światła z latarki. Ciekawe dokąd pójdzie i co knuje?

 

Kolejny świetny tytuł już dla najmłodszych dzieci – można szukać dalszego ciągu opowieści z poprzedniej rozkładówki, można opowiadać, co się dzieje akurat na naszych oczach, można dopowiadać najróżniejsze historie – możliwości jest tak wiele. To jedna z tych książek, którą czyta się tak, jak się chce – nic nie jest tutaj ustalone do końca. Cała książka to 7 olbrzymich rozkładówek – zapełnionych ludźmi, budynkami,zwierzętami, ciekawymi miejscami. Na pewno od razu rozpoznacie dobrych znajomych z ulicy Czereśniowej. Dla nowych czytelników – to żadna przeszkoda, by sięgnąć po ten tytuł. Bo Ulica Czereśniowa to z jednej strony cała seria, z drugiej – pojedyncze tytuły, które można potraktować jako odrębne lektury.

 

Wiek 3+

Wydawnictwo Dwie Siostry



 
1 , 2