Zakładki:
Dla dzieci
Lubimy czytać:) Książki ustawiam na półkach według kategorii: półeczka maluchów, starszaków, 6-10, 10+, półeczka młodzieży i rodziców. Wszystko w tagach
Autorzy i ilustratorzy książek
(c) copyright Prawa autorskie zastrzeżone. Jakiekolwiek kopiowanie lub inne wykorzystywanie treści mojego blogu jest zabronione bez uprzedniej zgody autora
O książkach dla dzieci
Szablon blogu
Tutaj piszę o książkach
Wydawnictwa, z którymi współpracuję
Tagi
Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
czwartek, 03 września 2015
Królewskie Ogrody Botaniczne w Kew. Rośliny kwitnące

Świat oszalał na punkcie kolorowanek. Do tej pory były one zarezerwowane dla dzieci. I to tylko dla określonej grupy wiekowej. Można było kolorować maluchom i ewentualnie starszakom. Później już nie wypadało. Od jakiegoś czasu pojawiają się tytuły dla dorosłych – jako odstresowacze dla zapracowanego dnia codziennego, rozrywka i rekreacja. Dzieci robią wielkie oczy: Mamo! Tato! To są wasze kolorowanki???? A tak. Ciekawy powrót do czasów dzieciństwa. A gdy w dodatku propozycje są ładne i gustowne – to faktycznie: zajęcie owo sprawia sporą satysfakcję. Dlaczego nie spróbować? Z własnego podwórka: zauważyłam też, że chwytanie za pędzel, kredki czy ołówek powoduje zainteresowanie tematem mniejszych i większych mieszkających pod jednym dachem. Zaczyna się rezerwowanie kredek, farby, brudzenie wody we wspólnym słoiczku. To takie minusy wspólnego kolorowania i malowania. Ale jak się widzi efekt końcowy – stwierdzam: warto było:)

W książce znajduje się 44 ilustracji – w wersji oryginalnej kolorowej i czarno – białej do kolorowania. Wszystkie  pochodzą ze starego czasopisma „Curtis’s Botanical Magazine” założonego w 1787 roku. Na fali zainteresowań przyrodą, ogrodami aptekarz i botanik William Curtis wymyślił sobie pismo, którego odbiorcami mieli być bogaci dżentelmeni i damy. W epoce wiktoriańskiej na Wyspach panowała ponoć gorączka botaniczna – wszyscy prześcigali się w hodowaniu coraz to wymyślniejszych okazów na swoim kawałku ziemi. Na początku każdy egzemplarz owego pisma zawierał trzy ręcznie wykonane przez uznanych artystów miedzioryty (co miało odbicie również w wysokiej cenie magazynu). Potem były to już wyłącznie reprodukcje dobrej jakości. Po śmierci Curtisa wydawanie magazynu przejęli pracownicy królewskich ogrodów botanicznych  w Kew. W niniejszej publikacji przedstawiono rośliny mrozoodporne.

Litografie mają format kartki A-4, z nazwą łacińską. Bez problemu można ich współczesne odpowiedniki odnaleźć w Internecie.

Książka ładnie wydana. Rośliny zapierają dech piersiach. Nic tylko, chwycić za kredki i do roboty:)

Wydawnictwo Vesper

wtorek, 01 września 2015
Zwierzyniec Jo Lodge

Pamiętacie Pana Kłapa Jo Lodge? Jeśli ktoś nie zna, a zacznie szukać na aukcjach internetowych, wówczas znajdzie owe książki w takiej cenie, że aż dostanie gęsiej skórki. To informacja dla tych, którzy twierdzą, że szeleszczące kartki mają mniejszą wartość aniżeli ...hm hm, chociażby takie zwykłe świecidełkowe złoto;)

Pisząc w tytule "zwierzyniec" mam na myśli gromadkę zwierzątkowych dzieci. Otóż niedawno ukazała się seria czterech książek dla najmłodszych: o małym kurczaku, małej, krówce, małym dinozaurze i małej sówce. Towarzyszą tym dzieciakom w tytule różne dźwięki - bo wiadomo: tam, gdzie są dzieci zawsze jest sporo hałasu i zamieszania. A więc: ojej, plask, tup tup i bęc:)) Zwierzaki ożywają na sztywnych kartkach. Wystarczy pociągnąć za czarodziejskie zakładki i już zaczyna się mini teatr.

Oto na naszych oczach pęka małe jajko, z niego wykluwa się kurczaczek. Jakże chwieją się jego nóżki, a jak fajnie trzepoczą skrzydełka. O o o - coś mu wypadło (nie zdradzam:))). Cmok cmok. Wystarczy poruszyć kartkami książki, by dwa kurczaki dały sobie buziaka:)

Krówka przeżuwa smakowitą trawę, wachluje małym uszkiem, kołysze pupą, robi kupę. Na końcu stado krówek kołysze łebkami i woła juhu:)

Mały dinozaur mruga oczami. Jest głodny, bo burczy mu strasznie w brzuszku. Zwierzę kołysze kolczastym ogonem, tupie łapami i przeraźliwie ryczy:)

Mała sówka też rozbrykana. Drepczą nóżki, trzepoczą jej skrzydełka. Oj, oj. Na naszych oczach wznosi się ku górze. No cóż, sztuka latania do łatwych nie należy. Znów opada na gałąź. Nie, wcale nie na gałąź. Spada w dół. Oj - będzie guz. Cudna jest ostatnia strona - ruch kartek sprawia, że  mama sowa tuli maleństwo.

Cudne są te małe lekturki. Można pokazywać i czytać je już najmłodszym kilkumiesięcznym dzieciom. Książki wyzwalają w czytelniku wielkie pokłady energii, kreatywności i śmiechu. Tato może zaryczeć jak prawdziwy dinozaur, mama westchnąć przy upadku małej sówki. To taki rodzinny teatr w wersji mini, do którego każdy z może wnieść coś nowego. A dzieciaki na pewno z wielką przyjemnością dadzą się porwać takiej zabawie:)

Wiek 6 miesięcy

Wydawnictwo Olesiejuk

 

niedziela, 30 sierpnia 2015
Klub małych podróżników. Podróże dookoła Polski - Joanna Myjak

Kreatywnym uzupełnieniem atlasu Mój pierwszy atlas Polski (recenzja tutaj) jest "Klub małych podróżników. Podróże dookoła Polski". Dzieci odwiedzają znów te same regiony, ale przy okazji aktywnie włączają się w to zwiedzanie. Oprócz fragmentów map, które najmłodsi uzupełniają naklejkami, są tu strony z herbami wybranych miast, labirynty, kolorowanki. Wykorzystano znane motywy z legend i wycinanek ludowych. Dzieci szukają różnic, liczą kormorany, rozwiązują plątaninkę i odnajdują cienie. Taka książka przygotowuje do podróży w nieznane, oswaja nasz kraj. Nieobce są terminy: Biskupin, Mysia Wieża, obwarzanek, szopka krakowska, kremówka wadowicka:) Pomaga łączyć daną legendę z konkretnym regionem. A tych legend pojawia się tu całkiem sporo: o smoku, koziołkach, bazyliszku, złotej kaczce, syrence, skarbniku, lajkoniku, czarownicy z Łysej Góry, Popielu i myszach.

Zarówno "Atlas" jak i "Klub małych podróżników" to fajne pozycje dla małych ciekawskich. Połączenie przyjemnego z pożytecznym.

Wiek 5+

Wydawnictwo Olesiejuk

sobota, 29 sierpnia 2015
Mój pierwszy atlas Polski - Anna Wiśniewska

Mijają wakacje, zbliża się szkoła. Lektura, którą chcę polecić - przyda się przez cały rok: i w szkolnej ławce, i podczas wakacyjnych wojaży. Atlas Polski dla najmłodszych. Dużego formatu - A4, z zaokrąglonymi brzegami, kolorowy, podzielony na poszczególne regiony: Mazowsze, Małopolska, Śląsk, Wielkopolska, Pomorze, Warmia i Mazury. Każdy region to również dodatkowa plansza dotycząca przyrody. Na poszczególnych mapach znajdziecie fragment mapy Polski z najważniejszymi miejscowościami oraz krótki opis. Mapy są obrazkowe. Przedstawiono na nich charakterystyczne elementy: zabytki, atrakcje turystyczne, możliwości spędzania wolnego czasu, znane postacie, potrawy oraz stroje ludowe. Te same małe obrazki są też obok mapy - tym razem z objaśnieniem: kto to jest lub co to jest. Towarzyszy im krótki tekst z najważniejszymi informacjami. Na stronach przyrodniczych - dawka wiedzy z tego zakresu: również tekstowa i obrazkowa. Mnóstwo narysowanych zwierząt i roślin, które można spotkać podczas wędrówek po danym regionie. Pojawia się termin: "zwierzęta chronione", który pewnie zainteresuje dzieci. Autorka w swoich opisach nawiązuje również do legend, sięga po różne ciekawostki. Książka ma grube, kartonowe kartki.


Wiek 5+

Wydawnictwo Olesiejuk

wtorek, 25 sierpnia 2015
Fantastyczne gry logiczne

Zbiór zagadek, quizów i rebusów dla dzieci w różnych grupach wiekowych: 6-7 i 8-9 lat. Dzieci odszyfrowują wiadomości, szukają pary i różnic, odczytują ukryte wiadomości na mapie, rozwiązują krzyżówki, układają tajemnicze wyrazy z liter, liczą figury matematyczne, znajdują cienie, szukają drogi w labiryntach, rysują, piszą, kolorują, dorysowują brakujące elementy, a przede wszystkim … ćwiczą szare komórki. Niekiedy muszą się nieźle nagłowić, by wykonać dobrze zadanie. Bohaterami zadań są dzieciaki, podróżnicy, zwierzęta, różne stworki – potworki. 120 zagadek. Tylko nieliczne strony są ze sobą powiązane. Najczęściej na jedną stronę przypada jedno zadanie.


Podłużny, poręczny format, spięty w jednym rogu specjalną śrubą. Zmieści się w małym plecaku, większej kieszeni. Zabawy logiczne na pewno zdadzą egzamin podczas podróży, w kolejce do lekarza, gdy trzeba dziecko czymś zająć.


Książki – wachlarze - kolorowe, z mnóstwem ilustracji, nawiązują do tradycyjnych zagadek i różnych quizów, kiedyś tak popularnych w dawnych pismach dla dzieci i nastolatków. Pojawiały się m.in. w Świecie Młodych. Była to moja ulubiona rozrywka, od której zaczynałam lekturę „prasy”.  To pokazuje, że takie rzeczy nie starzeją się i że dzięki ciekawej grafice, formie i treści na pewno zjednają sobie nowych miłośników - wśród współczesnych najmłodszych.  

Wiek 6-7 lat

Wiek 8-9 lat

Wydawnictwo Xplore Team

piątek, 21 sierpnia 2015
Kroniki Wardstone. Starcie demonów - Joseph Delaney

Tytułem wstępu - Stracharz – to człowiek dziwaczny. Budzi respekt, groźny, często nieprzyjemny. Jego charakterystyczny strój – czyli długi czarny płaszcz i kaptur, nie budzą ciepłych myśli. Od ponad sześćdziesięciu lat strzeże Hrabstwa przed mrokiem. Ja osobiście już przyzwyczaiłam się do tego dziwaka – po tylu tomach, w końcu już niejedną beczkę soli razem zjedliśmy i zawsze traktuję starego Gregory’ego z wielką sympatią, a jego sztywne zasady i dziwactwa traktuję z przymrużeniem oka. Pod tymi poważnymi minami, ostrym tonem głosu, kryje się tak naprawdę postać o ciepłym i wielkim sercu. Tom Ward to jego uczeń. Jest siódmym synem siódmego syna, podobnie jak jego Mistrz. A to oznacza, że posiada pewne zdolności, które predysponują go do wykonywania stracharskiego rzemiosła. Widzi i słyszy to, co dla innych jest niewidzialne i niesłyszalne.

W „Starciu demonów” mama Toma zawiera sojusz z czarownicami z Pendle. Jest to siła wyższa, bowiem potrzebuje ich pomocy do walki z mrokiem w swojej ojczyźnie, dalekiej Grecji. Chce, by Tom, jego mistrz oraz klan z Pendle, udali się z nią za morze i pomogli jej w walce z Ordyną. Tym, którzy znają wcześniejsze części, nie muszę chyba pisać, jak zareagował na taki plan stracharz:)

Serię czyta się szybko i … łakomie. Po skończeniu jednej, natychmiast oblizuje się na kolejną część.

Wiek 11+

Wydawnictwo Jaguar

środa, 19 sierpnia 2015
Arcypalce - Marion Deuchars

Przedrostek „arcy” od razu kieruje moje myśli do „arcydzieła”. I tak jest w rzeczywistości: małe palce mogą tworzyć rzeczy wielkie. Coś z niczego. Sztuka czai się tuż za rogiem. Recenzję można przeczytać na stronie Xiegarni. 

Wiek 5+

Wydawnictwo Dwie Siostry 

wtorek, 18 sierpnia 2015
Kroniki Wardstone. Pomyłka Stracharza - Joseph Delaney

Thomas Ward jest siódmym synem siódmego syna. Widzi i czuje to, czego nie widzą i nie czują zwykli śmiertelnicy. Nawet jego szóstka pozostałych braci, co wywołuje u nich niechęć i brak zrozumienia. Thomas ma przyjaciółkę w swojej matce, która skrywa wiele tajemnic, stopniowo, kawałek po kawałeczku, odkrywanych w każdej z części. Tom został oddany na naukę zawodu stracharza. Ma wałczyć ze Złym, boginami, skeltami i wiedźmami i innymi stworami należącymi do mroku. W części piątej chłopak przez sześć miesięcy ma przebywać u byłego ucznia starego Gregory’ego, który walczy z mrokiem na północy Hrabstwa. Specjalnością Arkwrighta są wiedźmy i potwory ze środowiska wodnego. Pełno w tym tomie bagien, mokradeł, trzęsawisk, mgieł spowijających gęste lasy, sitowia,  wody w najróżniejszej postaci. Nowy nauczyciel okaże się człowiekiem szorstkim, upartym i bezwzględnym, a Tom nie raz będzie musiał zacisnąć zęby. W dodatku Zły, uwolniony w poprzedniej części, rośnie w siłę i chce krwi chłopca. Grozi mu więc poważne niebezpieczeństwo.

Delaney ciągle mnie zaskakuje. Pozytywnie. Biorąc do ręki kolejny tytuł, mam zawsze obawy, czy mnie nie rozczaruje. Może pomysły się wyczerpią, autor powieli sceny i charaktery, a zakończenie będzie przewidywalne – jednym słowem – będzie klapa. Nieeeeeeee Na szczęście nie. Dużo się dzieje, na scenę wchodzą nowe postacie, nowe miejsce ma swój niepowtarzalny „wilgotny” klimat, czarne charaktery z przeszłości zaskakują nie tylko Toma i stracharza, sceny zmieniają się jak w kalejdoskopie, nie ma czasu na refleksję, nudne dłużyzny – potrzebne jest działanie, bo liczy się każda minuta, a czasu jest naprawdę niewiele. Świetna książka ze świetnej serii, od której ja nigdy nie mogę się oderwać! A co mnie cieszy przede wszystkim – jeszcze wiele przed nami: Tom właśnie ukończył 14 lat. Niedługo minie połowa jego terminu, przyszłość może nieźle zaskoczyć, bo piąta część pozostawiła wiele pytań bez odpowiedzi.

Autor liczy się z tym, że być może na książkę natrafi ktoś, kto wcześniej nie miał do czynienia z tym dość osobliwym duetem. Dzięki temu, naświetla w skrócie całe tło, choć nie ukrywam, że początkującym przejdzie koło nosa wiele smakowitych kąsków i polecałabym zapoznanie się ze wszystkimi odcinkami. Przypomnienie za to jest zaprezentowane w tak wdzięcznej formie, że wytrwałych fanów i znawców tematu nie nuży, a wręcz stanowi małą powtórkę z przeszłości.

Wiek 11+

Wydawnictwo Jaguar 

poniedziałek, 17 sierpnia 2015
Dlaczego... Odpowiedzi na pozornie łatwe pytania - Anna Michalak, Maria Szarf

165 pytań z różnych dziedzin i wyczerpujące odpowiedzi. Kompendium wiedzy z mnóstwem różnych informacji i ciekawostek o roślinach, zwierzętach, ciele człowieka, ziemi o kosmosie oraz nauce i technice.

Czy rośliny potrafią pływać, dlaczego cebula zmusza do płaczu, czy koty zawsze spadają na nogi, czy krokodyle płaczą, dlaczego nie umiemy ruszać uszami, dlaczego krew jest czerwona, czy Ziemia się boi, co jest na końcu tęczy, skąd wiadomo, ile lat ma znalezisko archeologiczne, co to jest echo? Dużo tych znaków zapytania. To zaledwie próbka tego, co znajdziecie w środku książki. Każda strona, to kolejne zagadnienie do wyjaśnienie, z kolorową ilustracją. Książka zaspokoi naturalną ciekawość świata najmłodszych, których interesuje dosłownie wszystko. Książka ma duży format, twardą oprawę. Zawiera informację, które na pewno będzie można wykorzystać podczas nauki szkolnej.

Niektóre pytania są tak sensacyjne, że jedno jest pewne: mogły się one zrodzić tylko w małych głowach. Książka dla najmłodszych, ale i dla rodziców i nauczycieli. Nie dajmy się zaskoczyć:)

Wiek 6+

Wydawnictwo Publicat

niedziela, 16 sierpnia 2015
Anatomia farmy - Julia Rothman

Gratka dla miłośników wsi, napisana przez mieszczucha (mieszczuchę?), który poznał uroki wiejskiego życia dzięki temu, że druga połowa właśnie stamtąd pochodziła. Dla Julii Rothman wychowanej w Nowym Jorku wieś była niczym KOSMOS. Zupełnie nieznana, bezkresna, obca - stopniowo poznawana i okiełznywana dzięki wyjazdom do rodziny Matta, jej męża. Zwykłe gospodarstwo rolne jej teściów, wypady w naturę, zwierzęta, rośliny stały się inspiracją do napisania tej pasjonującej książki, po której - tak jak autorka - na wiele spraw dzieci spojrzą inaczej. A już na pewno spojrzą z okiem znawcy wielu tematów związanych ze wsią. Ale co tam dzieci - również dorośli będą mieli wielką frajdę w odkrywaniu tajników życia na wsi.

Książka została podzielona na siedem rozdziałów i dotyka chyba wszystkich aspektów życia na wsi: począwszy od struktury gleby po suszenie kwiatów w specjalnej prasie, robienie laleczki z liści z kukurydzy, produkcję świec i szycie słynnych patchworkowych narzut z resztek materiałów. To co jest "pomiędzy" prawdziwego mieszczucha może przywrócić o zawrót głowy.Składniki zawarte w glebie, przewidywanie pogody, kompostowanie, różne elementy architektoniczne budynków gospodarskich, wizyta w kurniku, koziarni, owczarni, stajni, klatce dla królików. Różne formy ogrodzeń pastwiskowych, bram, ciągniki rolnicze, oranie pola, maszyny i narzędzia rolnicze, rośliny polne i ogrodowe, owady pożyteczne i szkodniki, budowa zwierząt i ich odmiany, kwiaty jadalne, pieczenie chleba. Dla łasuchów kilka oryginalnych przepisów: na pieczoną szynkę z ananasem, krówki z syropu klonowego, wino z mniszka lekarskiego, pełnoziarniste ciasto z granolą, kruche ciasteczka owsiane, ciasto marchewkowe.

Choć wieś amerykańska różni się od polskiej, w książce znajduje się wiele informacji uniwersalnych. Na końcu znajdują się zresztą Przypisy, w których objaśniono najważniejsze różnice: np. w kwestii systemu metrycznego, ras zwierząt hodowlanych, odmian roślin.

Oczywiście mocną stroną książki jest jej strona graficzna. Nie tylko ilustracje, ale też dobór czcionki, pogrubione litery, kursywa, kolory, układ tekstów. Ilustracji - całe mnóstwo. Pokazują w szczegółach te wszystkie rzeczy, o których pisałam powyżej.

Wieś to nie tylko temat sielski i anielski. To również tematy kontrowersyjne - jak ubój zwierząt, kurze fermy, wycinka drzew, nadmierne stosowanie chemii. Na pewno pojawią się trudne pytania - stąd ta książka w niektórych momentach okaże się pewnie wyzwaniem dla rodziców. Z drugiej strony - zawiera tak wiele cennych informacji na temat różnych form życia na wsi, że w przyszłości może okazać się również pomocą dydaktyczną, gdy pociecha pójdzie do szkoły.

Wiek 6+

Wydawnictwo Entliczek

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 132