Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu

Bolek i Lolek. Zupełnie nowe przygody - Karolina Macios/ il. Sara Szewczyk

Bolek i Lolek przeżywają prawdziwy renesans. Kiedy byli bardzo popularni jako kreskówka – dobranocka dla dzieci, nie było książek z ich przygodami. Teraz są książki – natomiast trudno o kreskówkę w telewizji. Pamiętam z dzieciństwa jak rysownicy Bolka i Lolka przyjechali do mojej miejscowości i w domu kultury przy pełnej sali dzieciaków na naszych zdumionych oczach rysowali olbrzymie plakaty z postaciami dwóch chłopców. W książce znajdziecie aż 15 przygód – a co najważniejsze – zupełnie nowych. W grubaśnym tomie liczącym sobie ponad 400 stron chłopcy zastanawiają się, gdzie podział się ich pies Zuch. Pięć miesięcy temu zabrali go ze schroniska. Pojawienie się zwierzaka w domu, zmienia życie wszystkich domowników. Dzieci dowiadują się, że posiadanie zwierzęcia wiąże się różnymi obowiązkami, których nie można zaniedbać, bo od tego zależy los innej żywej istoty. Na szczęście sam Zuch się odnajduje, a my dowiadujemy się całkiem sporo na temat psiej natury.

Ciekawe z czym Wam się kojarzy „blokada rodzicielska”? Pewnie wszyscy od razu odpowiedzą: z komputerem. Tymczasem w domu Bolka i Lolka ustanowiono blokadę na … brzydkie wyrazy. Nie myślcie, że obaj chłopcy to świętoszki. Czasem mają ochotę użyć siarczystego słownictwa, ale się hamują. Przeczytajcie koniecznie o ich przepisie na pozbycie się brzydkich słów z języka codziennego. Choć nie powiem: czasem kusi chłopaków, oj kusi.

Tymczasem Bolek kombinuje, jak by tu nie iść na basen. No tak, skoro nie potrafi pływać – strach przed wodą jest przeogromny. I wstyd też. Wyobraża sobie, co to za paskudztwo pływa w basenowej wodzie: rekiny i piranie. Wkrótce sam się na szczęście przekonuje, że basen wcale nie taki znów straszny, jak go sam maluje.

Do drzwi mieszkania podczas nieobecności rodziców, w pewną sylwestrowa noc, ktoś puka. Trzeba pomóc sąsiadowi, panu Mietkowi, któremu zginęły koty. Równolegle do rozwoju sytuacji i bardzo zaawansowanych poszukiwań, zaczyna działać wyobraźnia. Pojawiają się pytania: np. dlaczego pan Mietek uaktywnia się tylko wieczorami i w nocy? I zaczynają się przygody z …dreszczykiem. Co powiecie na historię o sąsiedzie, który być może jest … wampirem?

To tylko kilka przykładów perypetii i przygód dwóch chłopców – długo by jeszcze pisać, choć lepiej sięgnąć do samej książki. Obrazuje ona wesołe dzieciństwo, wśród przyjaciół (np. Zuza) i czworonogów. Wprawdzie Bolek na początku, jak to chłopak, trochę się burzy na znajomość z Zuzą, ale potem się do niej przekonuje. No cóż, taka natura młodego mężczyzny. To co cenne, pokazano tu dobre i przyjacielskie relacje z rodzicami. Mnóstwo tu problemów dnia codziennego, z perspektywy dorosłego może i błahych: zaginione kąpielówki, zbita szyba w czasie gry w piłkę, bałagan w dziecięcym pokoju, pogryzienia przez komary. To dzieciństwo bez TV i smartfonów, bez komputerów i laptopów. Chłopcy dużo czasu spędzają w swoim towarzystwie, rozmawiają, spierają się, dowcipkują, broją, przeżywają przygody. Bo nie wiem, czy wiecie, ale tam, gdzie coś idzie nie tak, właśnie zaczyna się przygoda.

Na końcu książki znajdziecie dodatkowe informacje i porady dotyczące posiadania zwierząt.

Wiek 5+

Wydawnictwo Znak

piątek, 18 stycznia 2019, be.el

Polecane wpisy