Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu

Był sobie człowiek - gra planszowa

 

Gra sprawdza się na naszym podwórku już od kilku miesięcy. Warunek – trzeba lubić historię, bo wokół niej wszystko się toczy. Jeśli ktoś nie ma odpowiedniej wiedzy – to spokojnie – nie jest to przeszkodą, ponieważ cel tej gry to również przyswojenie pewnych pojęć – i to poprzez zabawę i humor. U nas nie ma problemu – dzieci są fanami serialu Był sobie człowiek, a ta gra jest w jakimś sensie naturalną jego kontynuacją. Zasada jest taka - jak to zwykle w przypadku planszówek bywa: trzeba przejść przez wszystkie epoki od startu do mety, przy okazji nazbierać pieniążków – wygrywa ten, kto ma ich najwięcej. Na początku każdy z graczy otrzymuje pewien finansowy zapas – i w trakcie gry może go albo pomnażać albo zmniejszać. A nie jest łatwo – bowiem po drodze czyhają różne mniej lub bardziej przyjemne niespodzianki , jak : zapłata podatku, pojedynek, podjęcie ryzykownej gry z jakimś wybranym przez siebie przeciwnikiem, skrzynia skarbów, czterolistna koniczynka, a nawet zbój – a to spotkanie, jeśli nie ma się w zanadrzu karty rycerza bądź mistrza, może delikwenta drogo kosztować. Dzieci uczą się też inwestowania pieniędzy – można kupować karty mecenasów i otoczyć opieką jakiś znany i cenny obiekt sztuki. Każdy z uczestników gry wybiera sobie na początku swojego bohatera: żołnierza, damę, artystę, rewolucjonistkę (8 postaci do wyboru – 4 męskie i 4 kobiece). Każda z nich ma jakieś indywidualne cechy charakteru – w zakresie: sprytu, siły, inteligencji i talentu. Jest to ważne, bowiem niektóre z zadań do wykonania są związane właśnie z małymi figurkami znanymi z kreskówki. Co rusz uczestnicy losują karty z pytaniami historycznymi (tekstowe i obrazkowe). Można za nie zdobyć 100 albo 200 dukatów. Do wyboru zawsze trzy odpowiedzi – specjalny detektor pomaga przy trudniejszych zagadnieniach. Pytania – jak zwykle – jedne łatwe inne trudne. Skutek tego jest taki, że dzieci naprawdę szybko uczą się prawidłowych odpowiedzi i w ten sposób poszerzają wiedzę.  Dużo przy tej grze śmiechu, emocji, żalu (nikt nie lubi tracić pieniędzy). Świetny jest pomysł rzutów z dwiema kostkami – szybko przemykamy przez historię ludzkości, a dzieciaki ćwiczą dodawanie. Gra jest bardzo dobrze wykonana. Na planszy znajduje się mnóstwo miniaturowych scen z historii powszechnej – od samego początku przyciągały one oko graczy, rodziły pytania, na które dorośli musieli znaleźć odpowiedź. Nie lubię grać figurkami – w przeciwieństwie do moich dzieci. Figurki wybranych postaci są leciutkie jak piórko i przez to wywrotne. Można je zastąpić pionkami z innej gry – czego moje dzieci akurat nie lubią. Do gry dołączona jest instrukcja – bardzo czytelna, zrozumiała.

Wydawnictwo Hippocampus

sobota, 08 grudnia 2018, be.el
Tagi: gry i zabawy

Polecane wpisy