Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Ogrody natury - Jenny Broom/ il. Kristjana S. Williams

O naturze zostało napisanych już tyle książek, że osoby parające się tematem szukają (pewnie) sposobów, by przyciągnąć uwagę czytelników. Bo przecież wiadomo, że na Pustyni Chihuahua, w Himalajach, w deszczowym lesie Amazonii czy w lasach Szwarcwaldu nie czeka na nas żaden ogród. A już na pewno nie z taką piękną kutą bramą ze złota, jak na okładce. Ogród zwykle kojarzy nam się z pewną zamkniętą całością – zdefiniowaną w pewnych granicach. Jest to miejsce okiełznane przez człowieka, w którym nie czyhają na zwiedzających – bo ogród jest takim miejscem relaksu człowieka, żadne niebezpieczeństwa. Stąd – owe „ogrody” w tytule są na wyrost, ale nie powiem, ten zabieg na pewno spełnił swoją rolę. Każdy z ekosystemów – a jest ich w tej książce pięć – ma dla siebie charakterystyczne ukształtowanie terenu, każdy – inny klimat, inne też żyją w każdym z miejsc rośliny i zwierzęta. Ogrody, do których można „wejść” dzięki książce – bo pewnie niewielu z nas jest lub będzie dane zobaczyć je na własne oczy. Choć lasy Szwarcwaldu są jeszcze w zasięgu naszej ręki. Ameryka Północna i Południowa, Europa, Azja i Australia. Pięć kontynentów – pięć „ogrodów natury” i 80 zwierząt. Każdy z ogrodów jest opisany pod kątem ważnych danych w zakresie obszaru, warunków klimatycznych, które są decydujące w kwestii rozwoju flory, występujących rzek i oczywiście zwierząt. Można na własne oczy się przekonać, jakie gatunki żyją w danym zakątku świata. W przypadku wyprawy do Amazonii poznacie arę żółtoskrzydłą, tukana ciemnodziobego, elfika, harpię wielką, żabę szklaną, drzewołaza, motyle, anakondę zieloną. Jeśli czujecie niedosyt – to akurat w tym miejscu, to jest w Amazonii, wiele milionów gatunków zostało jeszcze do odkrycia. Wyzwanie dla małych czytelników – może kiedyś ktoś, w przyszłości dokona w tym miejscu jakiegoś ekscytującego odkrycia? Kto wie… Cieszę się, że w książce znalazły się lasy Szwarcwaldu. Być może ten akurat wpis zainteresują dzieci naszą rodzimą przyrodą, bo akurat fauna tego miejsca jest podobna do tej występującej w Polsce.

Książka jest bardzo ładnie i starannie wydana. Powiedziałabym nawet, że ze względu na format, okładkę i ilustrację jest w pewnym sensie lekturą ekskluzywną. Ilustracje bardzo mi się podobają. Z jednej strony przypominają dawne ilustracje z pism przyrodniczych, takie w stylu vintage. Z drugiej – niektóre z nich są w bardzo odważnych kolorach. Na tle szarości i czerni mocny akcent niebieski, czerwony, różowy. Wygląda ciekawie i … ekstrawagancko. I przykuwa uwagę. A o to przecież autorom chodziło.

Wiek 6+

Wydawnictwo Adamada

środa, 21 listopada 2018, be.el

Polecane wpisy