Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Co mówi tata Alberta? - Gunilla Bergström

 

Albert i jego tata w zwykłej codziennej rzeczywistości , w której ciągle brakuje czasu, gdzie wciąż się za czymś goni. Jest sobota i chłopaki wraz z Miką rozpakowują zakupy. Szybko, szybko. A tu jeszcze trzeba nastawić pralkę, poupychać wszystko do szafek, szafeczek, na półki, do lodówki. Wszyscy chcą się uwinąć z robotą, bo to sobota - marzenia o relaksie są jak najbardziej uzasadnione. W końcu wszyscy na niego zasłużyli. Wreszcie KONIEC. Tata robi sobie kawę, Albert znika z ciekawą książką w jakimś kącie. Tymczasem coś zaburza ten spokój, to wytęsknione weekendowe nicnierobienie. Na szczęście mężczyźni w tej książce (jak i serii) mają duże poczucie humoru, z każdej opresji mimo pozornej porażki, wychodzą zwycięsko, z uśmiechem na ustach. Książka uczy na pewno optymizmu. Jest wiele podobnych sytuacji, które wyprowadzają z równowagi, po ludzku denerwują, bo coś poszło nie tak, bo znów jest pod górkę. I zaraz humor popsuty. Natomiast tata Alberta uczy dzieci i nas, rodziców, że po burzy wstaje słońce – tzn. choćby nie wiem jak było smutno, coś nie udaje się – warto śmiać się z samych siebie, a pretensje, że ktoś zrobił źle, odstawić do kąta. Powiem krótko – „lody kalesonowe” mnie totalnie rozbroiły i będę o nich pamiętać w złe dni. I oczywiście złote myśli taty Alberta. Dzieci pewnie pomyślą: dobre rady są po to, by je jednym uchem wpuścić, a drugim wypuścić. Na co my rodzice odpowiadamy – niby rady rodziców denerwują dzieciaki, a jednak czasem się przydają. Bo ich brak może zdezorganizować porządek dnia. O czym można się przekonać przy tej właśnie lekturze. Ale już nie marudzę – idźcie czytać książki.

Wiek 3+

Wydawnictwo Zakamarki

sobota, 03 listopada 2018, be.el

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Mirka, *.icpnet.pl
2018/11/10 09:07:39
Dzień dobry. :) Od kilku lat czytam Pani blog - zawsze z wielką przyjemnością i zaciekawieniem. Jestem babcią prawie 9-letniego Bartka, któremu kupuję mnóstwo książek, także tych polecanych przez Panią. "Albert Albertson" był i jest jedną z naszych ukochanych serii. "Zakamarki" to nasze ulubione wydawnictwo.
Pozdrawiam serdecznie. Dziękuję za recenzje oraz... proszę o jeszcze. :)
Mirka.
-
2018/11/12 13:49:52
Chyba i mi by się przydała taka książeczka, bo nieraz byle czym się denerwuję bez sensu ;). Zwłaszcza jak moje plany biorą w łeb :)