Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu

Kot w worku - gra dla dzieci

Dziś  będzie o kocie.

Kot w worku – czyli odgadnij co jest w środku - to przednia zabawa dla maluchów. Największą frajdę robi oczywiście worek ze skarbami – czyli różnymi przedmiotami o naturalnych kształtach. Są np. okulary, kwiatek, winogrono, kredka, ryba. Już samo wyciskanie tych obrazków z ramki i wrzucanie ich do worka robiło mojemu trzylatkowi wielką frajdę. Najważniejsze, by gracz (z zawiązanymi oczami) po wylosowaniu takiego przedmiotu – odgadł -  kot czy nie kot. Bo przecież nie kupuje się kota w worku:) Po prawidłowym odgadnięciu – wylosowany obrazek wraz pionkiem gracza wędruje na planszę przedstawiającą taki sam obrazek. Absolutnie nie ma czasu na nudę, bo gdy ten wariant się ogra – można skorzystać jeszcze z dwóch dodatkowych. My dla własnych potrzeb wymyśliliśmy jeszcze jeden rodzinny i trudniejszy – dorośli gracze po wylosowaniu danego przedmiotu muszą odgadnąć, co to za przedmiot – a to z początku – wcale nie jest łatwe. W pudełku znajduje się 9 plansz dwustronnych, 27 obrazków do losowania z worka, 30 pionków w 6 kolorach i woreczek. Zabawa jest przeznaczona dla dzieci w wieku 3 – 8 lat. Podczas gry jest dużo emocji i nerwów (będzie kot czy nie?), tajemnicy (ta opaska na oczach i wszechogarniająca ciemność – uwaga – starsze dzieci świetnie podglądają:) i worek kryjący tyle tajemnic), śmiechu – szczególnie gdy dorośli sobie nie radzą z zadaniem, a to się zdarza bez naszego udawania, czasem łez – o czym za chwilę. A to co najważniejsze – zabawa zbliża – szczególnie, gdy zaangażują się w nią rodzice. Obecność przynajmniej jednego dorosłego, gdy w grze uczestniczą np. 3-4-latki, jest konieczna – trzeba zawiązać oczy, podpowiedzieć, naprowadzić. A gdy gra sześcio-,  siedmiolatek trzeba być koniecznie … stróżem prawa i spokoju:) 

Gra uczy dziecko pogodzenia się z przegraną, rozwija zmysł dotyku, wywołuje salwy śmiechu, rozwija zasób słownictwa – szczególnie te najmniejsze dzieci.

Trzylatek  z rodziny musiał się grą najpierw nacieszyć sam. Wkładał przedmioty do woreczka i wykładał, pytał co przedstawiają obrazki, i znowu wykładał, rozsypywał, szukał kota – i tak chyba ze sto razy. Potem układał obrazki na planszach, by sprawdzić, czy są wszystkie. Dopiero na drugi dzień pozwolił innym członkom rodziny zagrać w jego grę:)

Wszystko solidnie wykonane – obrazki są z grubej tektury, kolorowe. I nie dadzą się tak łatwo małym rączętom – przetrzymają wiele wiele losowań.

Wiek 3+

Wydawnictwo Granna

środa, 03 października 2018, be.el
Tagi: gry i zabawy

Polecane wpisy