Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Basia. Wielka księga słów - Zofia Stanecka/ il. Marianna Oklejak

Człowiek, niezależnie od wieku, ciągle się czegoś uczy. Pojawiają się nowe słowa, które odzwierciedlają rzeczywistość. Basia pomaga zrozumieć i przyswoić sobie nowe słowa. Niektóre są łatwe – bo przecież mówi się, że „mama” i „tata” to pierwsze słowa każdego dziecka. I specjalnie nie trzeba ich tłumaczyć. Ale tu są tak cudnie opisane – miód na serce:). Ale są i trudniejsze przykłady – bo czy każdy wie co to takiego  „chaperon”? I są w końcu śmieszne niespodzianki – powiem krótko – historyjka związana z „sowinistą” zwaliła mnie z nóg. Jeszcze ciągle się podśmiechuję pod nosem. Słowa są przedstawione alfabetycznie. Ten nietypowy słownik „Wielka księga słów” zaczyna się od adopcji a kończy na żółwiu. Po drodze są jeszcze m.in. (oprócz tych wspomnianych): alergia, babcia, bałagan, brat, dentysta, eukaliptus, grzyby, Haiti, irytacja, laptop, Misiek Zdzisiek, remont, wolność, złota rączka i wiele innych. Sami przyznacie, że zestaw baaardzo  normalny a jednocześnie oryginalny. Bo kto nie wie cóż to grzyby albo bałagan. Jednak wyjaśnienie tych słów, krótkie historyjki do nich sprawiają, że są one na swój sposób nietypowe. Wszystkie nawiązują do codzienności Basi albo przygód, które zostały opisane we wcześniejszych książkach. Basia oczywiście w towarzystwie swojej rodziny: rodziców i rodzeństwa: Franka i Janka. Wyjaśnienia to nie nudne i „suche” definicje. To świat z perspektywy dziecka. Basia w sposób dziecięcy (nie dziecinny) tłumaczy wyrażenia. Jedne łatwe, inne trudniejsze. Wśród nich jest kilka smaczków jak np. przepisy na błotne kotlety, pierogi z serem i Piernikowego Potwora. Książka trochę na serio i trochę z przymrużeniem oka.

Wiek 4+

Wydawnictwo Egmont

czwartek, 07 czerwca 2018, be.el

Polecane wpisy