Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Kostek i zagubiony koń - Claire Barker/ il. Ross Collins

Tegoroczne lato minęło bezpowrotnie. Pechowa Wola, tak chętnie odwiedzana przez turystów, opustoszała. Lord i lady Pepperowie zbierają siły na kolejny sezon. Na razie wycofali się do cichego zakątka domu, gdzie odpoczywają, regenerują się, śpią długimi godzinami. Jednocześnie obok tego życia doczesnego toczy się zupełnie inna historia. Równolegle do świata rzeczywistego istnieje świat pełen duchów zwierząt, które kiedyś związane były z Pechową Wolą. Wśród nich tytułowy Kostek. To dawny pies Pepperów, który od jakiegoś czasu „żyje” właśnie w tym innym – nieziemskim – wymiarze. Jeśli ktoś czytał poprzednie części, pewnie znów ucieszy się na spotkanie z chomikiem Marcinem, gąsiorem Gabrielem, zającem Walentym, małpką Orlando, pajęczycą Panią Jones. Zwierzęce duchy – z różnych epok Pechowej Woli. Wszak jest to domostwo wiekowe, z tradycjami. Zwierzaki cały czas są związane z tym miejscem – mimo upływającego czasu. Mało tego: okrzyknęły się Stacjonarnymi Opiekunami Spirytualnymi, są strażnikami Pechowej Woli i jak twierdzą mają „pełne łapy roboty”. Jeśli chcecie wiedzieć jakiej, niech za odpowiedź posłuży cytat gąsiora Gabriela: „Wszelkiego typu, dajmy na to … porządkowanie skarpet… wycieranie kurzu … odkurzanie podłogi”. Ale wierzcie mi: nie tylko. Bo gdyby tak było faktycznie, wówczas w Pechowej Woli byłoby strasznie nudno i ta książka po prostu nigdy przenigdy by nie powstała. Przecież ile można pisać o porządkowaniu skarpet i odkurzaniu podłogi? Bo w Pechowej Woli wiele się dzieje: co rusz ktoś znajduje jakieś śmieciowe skarby: ot jak choćby starą lunetę. To dobry powód, by na chwilę się zatrzymać i popatrzeć w gwiazdy. Maleńki żołnierzyk, sowa z plastiku, połamane kafelki – te oto drobiazgi, porzucone przez ludzi, działają na wyobraźnię. Jednak to luneta sprawi, że nagle wszyscy zaczną interesować się astronomią. Pewnego dnia w ogrodzie pojawi się oszałamiająco piękna klacz Luna Asstra. Smutny konik, który pełno ma problemów, tajemnic. W dodatku ten duch zwierzęcia ukrywa się przed … duchem człowieka. Zrobiło się ciekawie, nieprawdaż? I jak tu uwierzyć Gabrielowi, że wszystkie sprawy toczą się w Pechowej Woli wokół skarpetek, kurzu i podłóg. Oczywiście duchy-przyjaciele zrobią wszystko, by pomóc Lunie. Przygody, emocje, humor, troszkę strachu i czarnych charakterów. To doskonały przepis na udaną książkę. Na końcu – szczęśliwy happyend i nadzieje na … kolejną książkę.

PS. Szczególnie miło mi się zrobiło, gdy zobaczyłam na wyklejce książki teksty rekomendujące lekturę. Wśród nich jest krótki fragment mojej recenzji do pierwszej części serii.

Wiek 5+

Wydawnictwo Media Rodzina

poniedziałek, 01 stycznia 2018, be.el

Polecane wpisy