Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Prawie się nie boję - Anna Onichimowska/ il. Ola Woldańska-Płocińska

Anna Onichimowska w mądrej książce „Prawie się nie boję” podjęła tematykę strachu u małych dzieci. A ten towarzyszy im często. Niekiedy bagatelizowany przez „lepiej wiedzących” dorosłych, wyśmiewany – tutaj urasta do rangi potwora, który zakłóca myśli, porusza wyobraźnię, każe myśleć  – co by było gdyby. I nie zawsze są to dobre myśli. Mały chłopiec boi się na przykład o mamę – czy odbierze go ze szkolnej świetlicy. A jeśli ktoś ją uprowadził? Coś jej się stało? W myślach Bulbes przelicza już swoje oszczędności. Przydadzą się, gdyby przyszło do zapłaty okupu.  Nawet gdy zdrowa i cała mama pojawia się w drzwiach szkoły, emocje negatywne są tak silne, że dużo czasu minie zanim ustaną złość, rozpacz, frustracja.

Jest i nieśmiała dziewczynka – Hania Papierek. Tak bardzo nie lubi krzyku, że jest w stanie zaakceptować i polubić nową partnerkę ojca, która w przeciwieństwie do wrzeszczącej i agresywnej matki, w spokoju i życzliwości tłumaczy i uczy dziewczynkę życia.

Dużo w tej książce różnych strachów, większych i mniejszych udręk, niepokojów, które karmią małe dusze. A myślałby kto – że dzieciom nie wolno. Że wystarczy wytłumaczyć, powiedzieć, że złość minie, podobnie strach i wściekłość. Dzieci też mają prawo do negatywnych emocji. Olaf – czyli Bulbes, na swój sposób podejmuje walkę z nim. Kiedy zdaje sobie sprawę z tego, że musi zaopiekować się zagubionym i wystraszonym kotkiem, jego lęki ustępują, a on automatycznie dojrzewa do tego, by samodzielnie chwycić potwora za rogi. Odpowiedzialność za drugą istotę dodaje mu siły i (na razie tylko) chłopięcej odwagi. Ale na pewno go przygotowuje do życia. To pozwala mu wyjść w nocy na dwór, do lasu całkiem sam. Kto znał Olafa dawniej i teraz – na pewno zdziwi się jego przeobrażeniu. Onichimowska rozbiera na czynniki pierwsze emocje małych dzieci. Z jednej strony nie są im obce strach i frustracja. Z drugiej muszą stawić czoła tym wszystkim potwornym potworom, wilczym wilkom. Dobrze, gdy mają oparcie w dorosłych – jak Bulbes i Helenka. Potrzebne w tych działaniach są wsparcie i dobre relacje i cierpliwość.


Książka ciekawie jest zilustrowana przez Olę Woldańską-Płocińską Pokazuje ona wiele scen z życia Helenki i Bulbesa. Jej ilustracje dokumentują dzieci w różnych sytuacjach – odzwierciedlają negatywne i pozytywne emocje. Świetnie uzmysławiają małemu człowiekowi co to złość, smutek i szczęście. Mieć coś wymalowanego na twarzy – ot – tak podsumowałabym tę pracę ilustratorską. Cała książka jest doskonałą pomocą pedagogiczną do okiełznywania różnych emocji, do rozmów o nich i szukania wyjścia z ciężkich życiowych sytuacji.

Wiek 7+

Wydawnictwo Ezop

piątek, 02 września 2016, be.el

Polecane wpisy