Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
8+2 i domek w lesie - Anne - Cath. Vestly/ il. Marianna Oklejak

Książka, która zauroczyła nas od samego początku. Może to ze względu na magię wielkiej rodziny. Darzę takich ludzi sympatią i szacunkiem. Zresztą w mojej rodzinie mnóstwo wielodzietnych rodzin – pewnie nie aż tak (choć mój tata miał siedmioro rodzeństwa – czyli tak jak tutaj), ale rodziny są dość liczne – więc jesteśmy przyzwyczajeni do dużej gromady ludzi. Podczas spotkań rodzinnych jest wesoło, głośno, zawsze ktoś ma coś ciekawego do powiedzenia i do powspominania. Nic dziwnego, że wśród starych nowych (o czym na końcu) bohaterów, od razu poczuliśmy się jak w domu.

W książkowej rodzinie jest ósemka dzieci. Co ciekawe, wszyscy mają imiona na „eM”. Są oczywiście rodzice, babcia i pies Rurek. Babcia kiedyś mieszkała w domu spokojnej starości, ale teraz już nie. Bo w tej rodzinie było kiedyś i teraz. Kiedyś to życie w mieście, w jednym pokoju z kuchnią. Teraz to domek w lesie – zakupiony za połączone oszczędności, gdzie każdy ma choć odrobinę miejsca na swoją prywatność. Dzieci poznają najbliższe otoczenie: las, szkołę, kolegów z klasy, wreszcie swój dom, który kryje przed nowymi mieszkańcami niejedną tajemnicę. To rodzina, w której na pewno się nie przelewa – dzieci nie mają drogich ubrań czy sprzętów. Za to jest dużo miłości, ciepły obiad, czas na rozmowę, bycie ze sobą, jest czas na … czytanie. Książka ukazała się pod koniec lat 50-tych, a więc dzieci nie są nauczone obcowania non stop z telewizorem czy komputerem, nie wspominając już o innych cudownych wynalazkach współczesności, które może i dobrze bawią – ale na pewno fatalnie wpływają na relacje międzyludzkie. Dzieciaki w tej leśnej rodzince, jak ją sobie tu pozwolę nazwać, mają bogatą wyobraźnię, świetnie potrafią zagospodarować swój czas wolny – bawią się w najróżniejsze zabawy, a to w chowanego, a to puszczanie statków na wodzie. Wielką frajdę sprawiło im odśnieżanie podwórka, co nie powiem, baaaaardzo uszczęśliwiło tatę.

Czytamy książkę, delektujemy się ładnym i ciepłym tłumaczeniem. I myślę o naszej górce na sanki – zazwyczaj pustej zimą, bo komu by się chciało wyściubić nos na mróz. Jakże to inny obraz świata dzisiaj. To co przemawia do czytelnika podczas lektury, to swego rodzaju nauka, która na pewno nie została wypowiedziana wprost, ale można odczytać ją między wersami. Rodzice uczą swoje dzieci być po prostu szczęśliwymi ludźmi, a nie bogatymi materialnie. Kiedy dorosną, na pewno będą znały wartość rzeczy, a nie ich cenę. W dzisiejszych czasach – bezcenne. Nie zawsze tak potrafimy – ale można podpatrzeć – stąd wspaniała lektura do rodzinnego czytania, podczas którego każdy odczyta pewne rzeczy inaczej.

Wzruszający był fragment, w którym czytaliśmy o pewnym marzeniu Madsa. I kiedy pomyślałam sobie: „Ale te czasy się zmieniły”, moje młodsze dziecko zawołało:

-Ja mam takie samo marzenie.

No i masz babo placek:)) Kto by pomyślał (ale przez chwilę nie może być zrealizowane z trochę innych przyczyn niźli te książkowe).

Bardzo gorąco polecam – w poręcznym formacie, dość grubaśna – by za szybko się nie skończyła, z ilustracjami Marianny Oklejak – jakiej do tej pory nie znałam. Po pstrokatych Basiach, to naprawdę miła niespodzianka i odmiana.

Pierwsza część – tak zwana miastowa, ukazała się u nas kilka lat temu. Pisałam o niej tutaj.

8+2 i domek w lesie to drugi z dziewięciu tomów całej serii o tej przesympatycznej rodzince. Czy doczekamy się kolejnych?



Wiek 6+

Wydawnictwo Dwie Siostry

środa, 05 marca 2014, be.el

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: kkk, 193.227.223.*
2014/03/26 13:15:03
czy można tę książkę czytać niezależnie od 8+2 i ciężarówka? Czy ktoś, kto nie zna 1. części może zacząć od drugiej i będzie wiedział o co chodzi?
-
2014/03/26 21:26:10
Pewnie, że świetnie byłoby, gdybyście zaczęli od części pierwszej. My przeczytaliśmy jedynkę dawno temu i Tomek niezbyt dużo pamiętał. Dla Mikołaja dwójka była jedynką i bardzo się podobała. Końcówka świetna i apetyt na jeszcze, ale czy będzie?