Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Jak Stańczyk z dworzan żartował - Anna Chachulska/ il. Anita Andrzejewska/ il. Andrzej Pilichowski - Ragno

Oczywiście wyklejka na początek:)

Stańczyk to postać autentyczna. Nikt nie zna jego dokładnej daty urodzin i śmierci. Wiadomo tylko, że pochodził z Proszowic leżących pod Krakowem. Jako błazen mógł to, czego zwykłemu śmiertelnikowi, ba, dworzaninowi, robić nie wolno było. A mógł dworować sobie z króla, zresztą ponoć był znany z ostrego dowcipu.

Legenda Anny Chachulskiej opowiada zabawną historię o tym, jak to Stańczyk postanowił zakpić sobie z dworzan króla Zygmunta Starego (męża słynnej Włoszki – królowej Bony). Wmówił im, że niby potrafi czarować. I tak się zakręcił wokół tych czarów, że trójka naiwnych w końcu w to uwierzyła i przegrała zakład. Pokaźna sumka powędrowała do sakiewki błazna. Oczywiście król zechciał natychmiast sam sprawdzić, ile w tym wszystkim było prawdy. A czy umiał czy nie – przekonajcie się sami sięgając po kolejną legendę wawelską.

Legenda o Stańczyku zamyka cykl legend, które są pokłosiem konkursu zorganizowanego przez Zamek Królewski na Wawelu. Podoba mi się taka forma promocji miejsc ciekawych. Przejrzałam raz jeszcze wszystkie teksty i książki – tekst o Stańczyku wydaje mi się najbardziej stylizowanym na starą polszczyznę. Od czasu do czasu można spotkać tu zwroty, których używa się rzadko. Tekst mimo to jest zrozumiały – w razie, gdyby dzieci nie rozumiały słów: gadać po próżnicy, strawa – na pewno rodzice pomogą. To też kwestia szyku w zdaniu – po prostu tak nie mówimy na co dzień. Dzieci pewnie wyczują różnice – ale jak już napisałam, w niczym to nie przeszkadza podczas lektury.

Książka została ciekawie zilustrowana przez Anitę Andrzejewską i Andrzeja Pilichowskiego – Ragno. Jakże inna jest tutaj wizja Stańczyka od tej najbardziej znanej – czyli z obrazu Matejki. Tutaj śmieszek o szerokim uśmiechu, z makaronowymi oczętami i kończynami na zawiasach. Autorzy zbudowali swego rodzaju historyczną scenografię, w której rozgrywają się sceny. Domy krakowskich mieszczan, zabytkowe budowle, w tym oczywiście najbardziej znany rynek – jako makieta, na której poustawiano dworzan, kuglarzy, przekupki, kupujących. Barwne wycinanki – miniaturowe domki – kamieniczki, które są doskonałym klimatycznym tłem dla tej opowieści. Tak sobie myślę, że musiała być niezła frajda przy tworzeniu takich ilustratorskich cacek. Pomysł w każdym razie przedni – taki Kraków robi wrażenie. Mnie całość kojarzy się z objazdowymi teatrzykami, które w dawnych czasach odwiedzały miasta i miasteczka i były wielką atrakcją dla wszystkich – i młodych i starych. Czy taki był zamysł tego przedsięwzięcia? - nie wiem, ale kto wie...

Ilustratorzy zostali nominowani do nagrody „Książka Roku Polskiej Sekcji IBBY 2013” w kategorii nagrody graficznej. Ciekawam bardzo werdyktu Jury. Tym bardziej, że legenda o głowie wawelskiej też została nominowana w tej kategorii.

Wiek 5+

Wydawnictwo Zamek Królewski na Wawelu

środa, 04 grudnia 2013, be.el

Polecane wpisy

Komentarze
2013/12/05 11:52:48
Do nagrody IBBY nominowano też wawelską "Alchemiczną komnatę" z ilustracjami Pawła Pawlaka >> www.polskailustracjadladzieci.pl/2012/11/zapowiedz-alchemiczna-komnata.html :-)
-
2013/12/05 12:07:35
o - właśnie:)
-
Gość: Hordubal, *.dynamic.gprs.plus.pl
2013/12/05 21:01:53
Rewelacja :)
-
2013/12/16 12:53:02
moim zdaniem ta książka dla dzieci została już wyparta przez te bardziej nowoczesne
-
2014/03/11 09:08:17
Dopiero teraz zauważyłam ten komentarz. Moim zdaniem wszystko zależy od czytelnika. Co znaczy: "wyparta przez te bardziej nowoczesne"? Z ilustracjami wykonanymi techniką komputerową, książki świecące, grające? Ja konsekwentnie uciekam od takich książek i włączam w to moje dzieci - podsuwam im z uporem pięknie zilustrowane książki. Ale nie powiedziałabym, że są staroświeckie. Zwłaszcza ta o Stańczyka - są tu odważne i nowoczesne rozwiązania:)