Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Jak Szewczyk smoka pokonał - Anna Chachulska/ il. Piotr Socha

Smok wawelski zawsze robi na dzieciach ogromne wrażenie. Nawet w czasach bardzo wymyślnych gadżetów jest to gość i basta, i niechybnie zasłużył sobie na miano najbardziej znanej legendy krakowskiej. Podoba mi się wizja smoka Piotra Sochy – ilustratora Potwora i serii audiobooków Astrid Lindgren w wykonaniu Edyty Jungowskiej. Budzi respekt, (smok, nie Ilustrator – choć … kto wie...) i owszem, ale czy strach? Niekoniecznie. Socha wykorzystał znany powszechnie chwyt – czyli jak podejść dziecko, by je zainteresować tematem. No bo ile można mówić o tym całym smoku. Już tyle (nie zawsze dobrego) zostało powiedziane. Smok został wielokrotnie opiewany w literaturze, sztuce, pisał o nim nawet autor słynnej Europy – Norman Davies. Tu tymczasem jest po prostu inaczej, czyli bardzo śmiesznie. Przyczyniły się do tego dwa elementy: dobry współczesny tekst Anny Chachulskiej i charakterystyczne ilustracje. A to co je łączy – to …. humor. Książę Krak zgrzyta zębiskami na smocze występki – dzieciaki się śmieją. Rycerze padają jak muchy – reakcja taka sama. Smok chce schrupać owieczkę – falsyfikat – podobnież. Zresztą miny głównego (anty)bohatera, jego postura, zachowanie – wszystko to wywołuje tylko jedną reakcję. Ilustracje są niesamowite, robią wrażenie. Jest ich tu mnóstwo. Książka liczy 32 strony, na niemalże każdej rozkładówce - wielkie obrazy ilustracje - dziecięca smocza wizja, która pewnie i dorosłym przypadnie do gustu. Podoba nam się też motyw przeciwieństw. Zarówno na płaszczyźnie tekstu jak i lustracji. Dzieci w mig łapią, że małe też może być wielkie, a wielkie – małe. A bohaterem zostać może każdy – nawet niepozorny szewczyk, którego (też wielki) odźwierny Mikołaj na zamek wpuścić nie chciał.


Piotr Socha jest laureatem konkursu ilustratorskiego, którego organizatorem był Zamek Królewski na Wawelu. Książka ukazała się w serii Legendy wawelskie. Jeśli ktoś chce jeszcze odwiedzić to miejsce, niech wypatruje Alchemicznej Komnaty, która ma ukazać się wkrótce – tym razem z tekstem Magdaleny Skrabskiej i ilustracjami Pawła Pawlaka. I z pewnością nie tylko ja tak myślę - podobne działania to świetna promocja dla Zamku i dla całego miasta. Po takiej lekturze - do Krakowa nam się chce!


Wkrótce napiszę o Wawelu - zamku tajemnic.

 

Dziękuję Zamkowi Królewskiemu na Wawelu za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.




Wiek 3+

Wydawca: Zamek Królewski na Wawelu

wtorek, 18 grudnia 2012, be.el

Polecane wpisy