Książki miesiąca Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Maniusia, Marynia, Maria - ponownie po latach i mój w tym (skromny) udział:)

Jakiś czas temu pisząc o Klinice małych zwierząt w Leśnej Górce Tomasza Szweda wspomniałam o książce jego mamy, napisanej przed laty - o losach jej rodziny i wspomnieniach z przeszłości. Najpierw przeprowadziłam małe śledztwo, czy aby się nie mylę - nie byłam pewna czy faktycznie autora książki dla dzieci coś łączy z panią Marią Stępkowską - Szwed. Nie było to łatwe. W Internecie nie znalazłam zbyt wielu informacji - coś mi jednak mówiło - że mam rację:) Nie miałam też już swojego egzemplarza Maniusi, Maryni, Marii (w recenzji wyjaśniam dlaczego:), by sprawdzić pewne fakty - jak choćby dzieci, ich imiona, przypuszczalny wiek. Coś mnie jednak naprowadziło, że zaryzykowałam. Teraz fragment recenzji Kliniki i moje wspomnienie fajnej lektury sprzed lat znajdują się  na skrzydełkach okładki. Maniusię wydano po latach ponownie. Bardzo się cieszę, bo pamiętam, jak ta książka mi się podobała. Podarowałam jeden egzemplarz mojej mamie. Kiedy niedawno dzwoniłam do niej, by po babsku pogadać, nie miała czasu. Czytała Maniusię:) Mam nadzieję, że znajdzie swoich czytelników, bo na to w pełni zasługuje. No i mam nareszcie swój własny egzemplarz, do którego powróciłam z prawdziwą przyjemnością:)))

sobota, 21 stycznia 2012, be.el