Książki miesiąca Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Cudowny chłopiec. Mój uzależniony syn - David Sheff

Kiedy czytałam tę książkę nie opuszczała mnie jedna myśl. Tak często się zastanawiamy z mężem, na kogo wyrosną nasze dzieci, kim zostaną w przyszłości. Pewnie, że my – rodzice, mamy marzenia, pewnie, że nasze dzieci również je mają. Czasem śmiejemy się z tych małych wielkich marzeń, traktowanych przez dzieci bardzo poważnie. Nurek, kosmonauta, w naszym domu nawet ostatnio pojawił się w planach … powstaniec warszawski (! – ale to skutek czytania pewnej książki i śpiewania pewnych piosenek, o których może wkrótce napiszę:) David Sheff – też miał takie marzenia. Jego syn – Nic – również. Chłopiec niezwykle uzdolniony, kreatywny, wysportowany. Już w dzieciństwie można było zauważyć, że będzie z niego w przyszłości świetny – może sportowiec, może aktor, może literat, czy dziennikarz. Miał aż tyle talentów. Wybór jednej dziedziny mógł oznaczać niepowetowaną stratę dla pozostałych. Miał pójść na studia, na dobrą uczelnię… Kiedy skończyło się dzieciństwo – zaczęły się narkotyki. Najpierw niewinnie – trawka, alkohol podebrany rodzicom. Potem już bardzo niebezpieczna metamfetamina, która według najnowszych doniesień jest jednym z najpopularniejszych narkotyków za oceanem i jednym z najniebezpieczniejszych. Zaczyna się walka o syna. Długa droga - pełna błędów, wyrzutów sumienia, słów, łez. Sheff zaczyna swoją opowieść od dzieciństwa Nika. Rozwód z jego matką, batalia w sądzie, przeprowadzka na drugi kraniec USA, dzielenie się opieką nad chłopcem. Niby wszystko było – po amerykańsku – ok, ale coś nie zaskoczyło. Sheff szuka przyczyn, chce odpowiedzieć na dręczące go pytanie – dlaczego? Idąc tym tropem trafia do ludzi zajmujących się depresją dziecięcą, uzależnieniami. Opisuje batalię o swoje dziecko, które jest coraz starsze i coraz bardziej się stacza na samo dno. To wstrząsająca książka – pokazuje jak ten miły chłopiec zmienia się w cień dawnego Nika – teraz przygnębiony, cichy i jednocześnie agresywny, wychudzony, często głodny, znikający na wiele dni, nawet tygodni, gotowy na wszystko.  Kolejne kuracje odwykowe, kolejne powroty do dawnego życia na ulicy. Autor pisze, jak choroba syna (tak traktuje to  uzależnienie) zmieniła życie jego nowej rodziny. A co to było za życie? Wieczny strach, zawód na drugim człowieku, kłamstwa, wyrzuty, kradzieże, włamania. Było w tej książce wiele momentów, które zwykłego szarego człowieka, który nie miał nic wspólnego z narkotykami, po prostu stawiały do pionu. Jak choćby wypowiedź jednej matki, która cieszyła się z tego, że jej córka jest w więzieniu, ponieważ dzięki temu była pewna, że jest tam w miarę bezpieczna.

David Sheff – z zawodu dziennikarz popełnił książkę, która, jak się później okazało, dała wielu ludziom uzależnionym i ich rodzinom siłę w walce z nałogiem. Autor mówi o swoich doświadczeniach – ale nie na zasadzie – zróbcie tak i tak, bo ja wiem lepiej. Przyznaje się szczerze do błędów, pomyłek. Niestety cudu w tej książce nie ma. Nic jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nie wyzdrowiał. Do końca życia zostanie narkomanem i alkoholikiem. Ciągle walczy o siebie. Jak będzie dalej? Tego nie wie nikt.  

Książka bardzo szczera, wstrząsająca, rzetelna. Wszystko zaczęło się od artykułu na temat uzależnienia Nika opublikowanego w czołowym amerykańskim dzienniku. Odzew czytelników był ogromny. Sheff zrozumiał wówczas, że powinien napisać książkę. Nie bez obaw. Bo to przecież niezwykle trudne – obnażyć się ze swoich słabości i skrzętnie skrywanych sekretów rodzinnych. Co pomyślą przyjaciele, znajomi, rodzina dalsza i bliższa? Ta książka zbliżyła go do innych, pozwoliła zrozumieć i wyjaśnić wiele trudnych kwestii, w końcu pomogła mu odnaleźć drogę do … samego siebie

Czytanie Cudownego chłopca zbiegło się z dyskusją na temat legalizacji narkotyków w naszym kraju. Zawsze byłam przeciw – teraz tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu.

Tutaj można znaleźć więcej informacji o książce i autorze.

Dla rodziców i starszej młodzieży

Wydawnictwo Media Rodzina

 



środa, 24 sierpnia 2011, be.el