Książki miesiąca Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Wiersze dla dzieci - Julian Tuwim/ Maciej Szymanowicz

Maciej Szymanowicz to nasze prywatne odkrycie roku. Między innymi dzięki Platynowej serii. Kiedy moje dzieci zobaczyły jego lokomotywę i jej wagony, zaparło im dech w piersiach i słychać było jak cichutko uchodzi z nich powietrze – Buch, Uch, Puff, Uff - długie milczenie, potem długo nic a nic -  w końcu – jęk męskiego zachwytu. Myślę, że Tuwim wychwalany w tylu recenzjach nie będzie miał mi za złe, że nie zaczynam od niego. Zepchnęłam go na drugi plan – ale to ze względu na reakcję moich dzieci. Sam poeta i jego wiersze specjalnej reklamy nie potrzebują: wspomniana już Lokomotywa, dalej: Zosia Samosia, Babmo, Dyzio marzyciel, Ptasie radio, Idzie Grześ, Kotek, Okulary, Rzepka, Spóźniony słowik, Słoń Trąbalski – któż ich nie zna. Wiersze dzieciństwa naszych rodziców, nasze,  w końcu naszych dzieci. Wiele z nich znamy na pamięć, albo w długich fragmentach. Moje pociechy zachwyciła wizja cudu techniki sprzed lat. Mnie urzekła wniebowzięta mina Zosi Samosi. I ptaki – bohaterowie Ptasiego radia. Ilustracje Szymanowicza rozpoznajemy z daleka – tak – jego jest i Pchła Szachrajka i sąsiadka ze swoją menażerią i Asiunia. Nowe wydanie Tuwima stanęło na półce obok mojego - wysłużonego gazetowego sprzed lat – bodajże trzydziestu. Tamto bez okładki, na fatalnym papierze, z ilustracjami, których autora nijak rozpoznać nie mogę. Ale w tych zaczytanych, zniszczonych kartkach jest tyle wspomnień, sentymentów, dziecięcych marzeń. Podoba mi się taka mieszanina na półce – moje książki i moich dzieci. Czerpanie z nich z każdej po trochu. Tuwim wiecznie młody – i pewnie jeszcze wiele przed nim i jeszcze przed nami:)

Wiek 2+

Wydawnictwo Wilga



środa, 13 lipca 2011, be.el