Półeczka z książkami![]() Wypromuj również swoją stronę
|
Blog > Komentarze do wpisu
Gdyby jajko mogło mówić i inne opowieści - Renata Piątkowska/ Artur Nowicki
Zaczęliśmy od tekstów związanych z Wielkanocą – dobrze wpisują się w ten okres przedświąteczny, budują pewien klimat oczekiwania. Z podsłuchanych rozmów wynika, że w kątach podczas zabaw klockami, żołnierzykami, puzzle, już powstają w największej tajemnicy plany desantu na rodziców w Lany Poniedziałek – kto, kogo i czym. Mój niepokój wzrósł, gdy podczas porządków odkryłam skompletowane (jeszcze do niedawna w totalnym rozkładzie) zeszłoroczne sikawki gumowe. Renata Piątkowska odkrywa tradycje, doszukuje się niuansów, często zapomnianych, a jakże ciekawych, tłumaczy pochodzenie zwyczajów, opowiada jak było kiedyś a jak jest dzisiaj. Opisuje cały kalendarz najróżniejszych popularnych bardziej bądź mniej tradycji i zwyczajów: Mikołajki, Wigilia, Andrzejki, Marzanna, Śmigus – Dyngus, Prima – Aprilis, Pisanki, Walentynki, Sylwester i Nowy Rok. Każdy z rozdziałów to osobna historia – występują dzieci, które przygotowują się do świąt i ciekawi je, dlaczego jest tak, a nie inaczej. Podoba mi się pomysł włączania dziadków. To oni są tutaj depozytariuszami wiedzy tajemnej: wiedzą wszystko, znają ciekawe historie, sięgają w swojej pamięci do czasów młodości. Choć z pewnością na co dzień wielu dziadków nie ma takich wiadomości na temat obrzędów, co ci książkowi. Zachęca to też do stawiania pytań najbliższym, jak oni kiedyś świętowali. Moja mama, babcia moich dzieci, opowiada zawsze przed Wielkanocą, jak wyglądały święta jej dzieciństwa, spędzane na wsi u babci Joanny, mojej prababci, a praprababki Tomka i Mikołaja. Zjeżdżała się cała rodzina – wielka – nic dziwnego, że ciotki gotowały na piecu z fajerkami kociołek jaj. Panowie robili zawody kto ile zje. Ależ to byli mężczyźni – przed każdym rosła wieżyczka skorupek, bo jadło się tak: jajko na pół i skorupki wkładało się jedną w drugą. Dwanaście – piętnaście jajek to była pestka. A potem był mecz piłki nożnej za stodołą. Panowie w białych lnianych koszulach śmigali za piłką, że hej. Potrzebowaliśmy tej książki, bowiem często pojawiały się pytania – Mamo, a dlaczego? Teraz mamy wszystko skomasowane w jednym tomie. Renata Piątkowska inspiruje do czynów niecnych: do polewania wodą, śmigania koleżanek witkami wierzbowym, wrzucania ich do rzeki, polewania Marzanny perfumami. I jak to u Renaty Piątkowskiej bywa – często jest z jajem, choć nie o jajku tylko tu mowa. I zachęcam do rodzinnych odkryć związanych z różnymi obrzędami. Dzieci uwielbiają ich słuchać. Wiek: 8+ Wydawnictwo BIS piątek, 18 marca 2011, be.el
|