Książki miesiąca Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Słoneczne jajo - Elsa Beskow

Piękna książka. I tu moje westchnienie. Dzieci wysłuchały historii z nabożnym skupieniem, ciekawe zakończenia.

-Mamo, to psecies pomaranca- zawołał mój Mikołaj zaraz na początku, jednak z pewnym  niedowierzaniem, bo przecież skoro mama czyta – jajo, córka elfów mówi – słoneczne jajo – to może faktycznie toto jest jajem przypominającym trochę pomarańczę. Ale Mikołaj miał rację. ..

Bardzo się cieszę z książki Elsy Beskow na naszym rynku. Do tej pory jej tytuły znane mi były z księgarni niemieckich i reprodukcji, jakie widywałam w Kinderzimmer u moich znajomych. Słoneczne jajo trafiło do czytelników w … 1932 roku. Jeszcze trochę i będziemy świętować setne urodziny. Tymczasem okazuje się, że książka, jakby nie było klasyka, ponoć nudna i nie na nasze czasy, jest w świetnej formie.

Fabuła tej opowieści jest prosta – rzecz dzieje się  lesie. Córka elfów znajduje coś okrągłego i stwierdza, że musi to być jajo słońca. Ze wszystkich stron schodzą się leśne stworzenia, skrzaty, zwierzęta i dumają, cóż to takiego może być? Dopiero zięba wyjaśnia  zagadkę i zachęca do skosztowania pysznego soku.

Dzieci wysłuchały i zasnęły, a ja zachwycam się tą książką. Ilustracje, faktura papieru. Kolor ecru  i płócienny grzbiet, kojarzą mi się  ze starymi książkami, ze starym elementarzem, z książkami, które pamiętam, a których już nie ma. Może to głupio zabrzmi, ale to również moja książka…

Wiek 3+

Wydawnictwo Zakamarki

sobota, 22 stycznia 2011, be.el

Komentarze
2011/01/22 22:43:49
Ejże, TAKA stara to Ty przecież nie jesteś... Ale znam to , znam doskonale - ja też potrafię trzymać książkę w ręku i gładzić jej kartki albo grzbiet. Wiem o czym mówisz:-)
-
2011/01/25 19:41:27
Piękna książka. Fajnie ją mieć:)