Książki miesiąca Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Poczytaj mi mamo. Księga pierwsza.

Czy wypada mi napisać, że na tę książkę czekałam przede wszystkim ja? Seria Poczytaj mi mamo – to kawał mojego dzieciństwa. Na pewno przez moje rączęta przewinęły się: Dziewczynka z tęczy, Kredki, Agnieszka opowiada bajkę, Mój piękny złoty koń, Malowany ul i Piracka przygoda. Oj, na wspomnienia mi się zebrało. Od króciutkiej historii o płaczącym kotku Joanny Papuzińskiej zaczęłam wprowadzać w ten świat mojego Tomka. Byliśmy w szpitalu i książka bardzo nam pomogła przeżyć kilkudniowy koszmar. Malutkie miniatury literackie, niektóre zaczytane na śmierć, są nadal w naszej bibliotece miejskiej mimo swojego wieku i mody na literacki kosmos – z czego bardzo się cieszymy. Zawsze coś zabieramy ze sobą, a panie przymykają oko na wypożyczane ilości. Teraz mój trzyletni Mikołaj martwi się losem kocia szukającego mamy – czytam, wciąż czytam tę historię od początku. Niekiedy nawet trzy, cztery razy pod rząd. Rano, wieczór. Maluch dopowiada tekst, wie co będzie, do kogo pies zaprowadzi kocie dziecko tym razem. Pewnie nie muszę dopowiadać, że ucieszyłam się, że Agnieszka i jej bajka znalazła się we wznowionej serii. I to obok dziewięciu innych tytułów, które przed laty ukazały się jako osobno wydane książeczki - zaledwie kilka stron, z niezapomnianym motywem na tylnej okładce. Na stronie Wikipedii znalazłam informacje, że Nasza Księgarnia wydawała te literackie miniatury od 1951 roku – dokładne dane: najpierw 24 strony, format 16cm. Potem 12 stron, format 21cm.


Kolczatek

Podoba mi się skakanie z jednej bajki do innej – to smakowanie zupełnie innego klimatu, innych ilustracji. Raz - obrazy jak ze snu Elżbiety Gaudasińskiej, to znów – z jajem,  Edwarda Lutczyna. Realistyczne, nastrojowe, z mnóstwem szczegółów Marii Orłowskiej – Gabryś. Charakterystyczne Zbigniewa Rychlickiego. Bajki nadają się do czytania już najmniejszym dzieciom (Agnieszka opowiada bajkę, Kolczatek, Niebieska dziewczynka) i starszym (Chcę mieć przyjaciela, Przygoda na balkonie). Maluchy na pewno wysiedzą, bo takie krótkie w sam raz. Starsze – poproszą o jeszcze – bo zdecydowanie za krótkie. Bajeczki dotykają ważnych tematów, mogą stać się okazją do rozmowy na temat przyjaźni, miłości, świata przyrody, marzeń albo mogą tylko po prostu bawić i przenosić do innego świata – jak to ma miejsce w opowiadaniach o Filemonie, gdzie babcia z dziadkiem siedzą przy lampie naftowej, a myszy harcują w cieple glinianego pieca.

Kultowa książeczka - Agnieszka opowiada bajkę.

 

W pierwszej części Poczytaj mi mamo znalazły się:

Daktyle – Danuta Wawiłow, il. Edward Lutczyn

Noc kota Filemona – Sławomir Grabowski i Marek Nejman, il. Julitta Karwowska – Wnuczak

Niebieska dziewczynka – Janina Porazińska, il. Zdzisław Witwicki

Kolczatek – Helena Bechlerowa, il. Danuta Przymanowska – Rudzińska

Wilczy apetyt - Sławomir Grabowski i Marek Nejman, il. Julitta Karwowska – Wnuczak

Chcę mieć przyjaciela – Danuta Wawiłow, il. Zbigniew Rychlicki

Cień pradziadka - Sławomir Grabowski i Marek Nejman, il. Julitta Karwowska – Wnuczak

Przygoda na balkonie – Helena Bechlerowa, il. Maria Orłowska – Gabryś

Agnieszka opowiada bajkę – Joanna Papuzińska, il. Anna Stylo – Ginter

Zaczarowana fontanna – Helena Bechlerowa, il. Elżbieta Gaudasińska

 

Jedynym mankamentem może być cena. Na aukcjach internetowych ceny tych książeczek również nie są tanie.

 

Myślę, że w tym jedynym przypadku zainteresują Was wymiary tej książki – 165mm x 210 mm. Liczba stron – 280. Każda bajeczka ma swoją stronę tytułową – jak za dawnych lat, każda kończy się tak:

Dziękuję Wydawnictwu za udostępnienie egzemplarza.

To nasza książka listopada!

Wiek - w zbiorku są trzy tytuły: Agnieszka opowiada bajkę, Kolczatek i Niebieska dziewczynka, które można czytać śmiało już dwulatkom. Pozostałe - dla troszkę starszych dzieci.

 

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

 

poniedziałek, 08 listopada 2010, be.el

Komentarze
2010/11/09 00:23:02
:))) "Agnieszkę opowiadającą bajkę" też przeczytaliśmy milion razy. I też czytaliśmy to w okolicy 3 urodzin - z pacynkami, z wycinankami, z podziałem na role... Do znudzenia :) Kupiłam zbiorek na targach na prezent dla dziecka z rodziny, ale przyniosłam do domu i raczej zostaje u nas :)
-
2010/11/09 07:08:56
Tak, miałam mnóstwo tych książeczek - każda chyba oprócz pięknych ilustracji miała też dodane moje "bazgrołki";)
Najbardziej pamiętam "Kolczatka".
-
2010/11/09 10:31:49
Pamietam ta serie ksiazeczek z wlasnego dziecinstwa. I ta tylnia okladke widoczna na zdjeciu takze. Ja szkoda, ze w domu zostaly sie moze tylko dwie. Papier pozostawial wiele do zyczenia, ale kto tym sie przejmowal. U nas w domu po dzis dzien jest w tej serii wydany "Stefek Burczymucha" i ksiazeczka naprawde z pieknymi obrazkami o nocy w Warszawie (musialabym poszukac w tej chwili nie pamietam tytulu). Wydaje mi sie, ze te, z lat siedemdziesiatych, osiemdziesiatych nie maja sobie rownych.Pozdrawiam.
P.S. Lubie tutaj zagladac. Zawsze przywolasz u mnie mile wspomnienia do ktorych i teraz sie usmiecham. Jestem wielkim milosnikiem ksiazek dla dzieci. Mam ich mnostwo. Chyba nigdy nie wydorosleje. Sama tez troszke pisze.....
-
2010/11/09 21:13:27
Oj zazdroszczę Wam tej książki. Pamiętam te małe książeczki z własnego dzieciństwa. Ale niestety gdzieś zaginęły i szkoda mi ich bardzo .
-
2010/11/09 21:37:42
też czytamy w tej chwili tę książkę... oj, oderwać się od niej nie da! Moim dzieciom bardzo przypadła do gustu i momentami chrypki dostaję i ziewać zaczynam z niedotlenienia....;)
Naprawdę godna polecania na prezenty dla wszystkich dzieci!
-
2010/11/10 22:03:51
To nam się na wspominki zebrało. Wczoraj byłam z Tomkiem u lekarza (ucho!) i w poczekalni leżały stare, w całkiem dobrym stanie trzy książeczki z tej serii. Pewnie, że przeczytaliśmy:) Wczoraj znalazłam tytuły tej serii na stronie Biblionetki. Dużo tego było. Ciekawa jestem, jakie plany ma wydawnictwo. Na razie jest część pierwsza, a ile ich będzie? Nie wiem.
-
2010/11/18 14:31:13
moja mama zawsze mi czytała, bardzo to lubiłam i trochę ją męczyłam żeby mi przeczytała jeszcze jedną, czasem biedna mama skracała sobie ale ja że znałam je niemal na pamięć wołałam " - mamo ale zapomniałaś o ...." moim ulubionym zbiorem bajek był "O wróżkach i Czarodziejach" z bajkami takimi jak "Agniszka skrawek nieba", "Naneta i lew" ale gdzieś się ona mi zgubiła i teraz nawet nie wiem kto to napisał i nie mogę znaleść nowego wydania. Miłość do czytania pozostała.
pozdrawiam
imigrantka.blox.pl
-
2011/01/01 17:24:02
Też pamiętam tą serie z dzieciństwa. Tym bardziej cieszę się, że wydano te opowiadania w nowym tomi. A z tej samej serii nowych wydań polecam też "Agnieszkę Osiecką dzieciom". Naprawdę godna uwagi
-
2011/02/15 16:25:27
Widziałam Agnieszkę Osiecką dzieciom. Jest równie pięknie wydana. Taki sam format, równie piękne kolory, tak samo dobry papier i oprawa. No i te rysunki.
-
2011/02/15 18:18:41
A jakie zawiera opowiadania. Ja pamiętam z dzieciństwa "Szczególnie małe sny" Osieckiej. Chętnie bym je znowu przeczytała.
-
2011/02/15 18:29:14
Są Szczególnie małe sny w tym zbiorze. Tak samo jak Dzień dobry Eugeniuszu, Dixie, Wzor na diabelski ogon czy Ptakowiec. Chyba zebrano wszystkie jej opowiadania dla dzieci.
-
2011/11/27 22:35:59
Jest już dostępna księga druga. Kupiłam duuuużo taniej w księgarni internetowej Wydawnictwa Nasza Księgarnia. W drugiej części można przeczytać takie kultowe poszeptajki jak m.in.: "Zarozumiała łyżeczka" Szeptyńskiej z fenomenalnymi ilustracjami Lutczyna, "W aeroplanie" Tuwima, il. Tokarczyk, "Co w rurach piszczy" Grabowskiego i Nejmana, il. Lutczyn :). Druga część jest równie dobra, jak pierwsza. Lektura to raj dla dzieciaka i matki :).
-
2011/11/27 22:38:42
Jest już dostępna księga druga. Kupiłam duuuużo taniej w księgarni internetowej Wydawnictwa Nasza Księgarnia. W drugiej części można przeczytać takie kultowe poszeptajki jak m.in.: "Zarozumiała łyżeczka" Szeptyńskiej z fenomenalnymi ilustracjami Lutczyna, "W aeroplanie" Tuwima, il. Tokarczyk, "Co w rurach piszczy" Grabowskiego i Nejmana, il. Lutczyn :). Druga część jest równie dobra, jak pierwsza. Lektura to raj dla dzieciaka i matki :).