Książki miesiąca Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Dinozaury?! - Lila Prap


Na swojej półce mamy cieniutką książeczkę o przygodach małego Tyranozaurusa Rexa – tyle że po niemiecku. Z humorem napisana o tym jak mały synek Rex skacze przez skakankę z liany, ucina sobie poobiednią drzemkę i takie tam. Zawsze przy jej czytaniu, właściwie przekładzie na gorąco, myślałam sobie, dlaczego w Polsce sprawy poważne są traktowane baaaardzo poważnie i nikt nie wyda o dinusiach książki z jajem, takiej trochę z przymrużeniem oka. A tu proszę – właśnie taką odkryliśmy. Przewodnikami po świecie dinozaurów jest rodzinka  i to nie byle jaka – bo potomkowie tych wielkich gadów – Tato Kogut, Mama Kura i Dzieci Pisklęta – Kurczęta. A wygląda to tak:  po prawej stronie każdej wielkiej kartki znajdujemy ciekawe informacje na temat dinozaurów, tak jak było naprawdę. (Ponoć:)  Natomiast po lewej - kurza rodzinka przekomarza się, podważa naukowe teorie, poddaje w wątpliwość uniwersyteckie prawdy. Kogut jak to kogut, z natury jest czupurny – tak więc Tato zawsze znajdzie coś, żeby się przyczepić. Oj, każdy naukowiec spotykając takiego słuchacza na bardzo ważnej konferencji o sprawach bardzo ważnych, uciekałby gdzie pieprz rośnie, bowiem Tato Kogut ze swoimi pytaniami i wątpliwościami zapędziłby każdego mądralę w kozi róg. Oczywiście jajko, a właściwie to, co się z niego już wykluło, chce być mądrzejsze od kury, nie chce być gorsze i podsuwa swoje teorie na temat życia, zachowania i wygląda dinozaurów. Są to bardzo śmieszne rozmowy i wtrącenia. Takie, które zawsze popełniają przy lekturze dzieci – a może słoweńska autorka podpatrzyła kiedyś maluchy i przeniosła swoje spostrzeżenia na papier? Kto wie.

Książka oprócz scen z życia rodzinnego :))) zawiera mnóstwo ciekawostek i rzetelnych informacji o dinozaurach. Wprawdzie niektóre z nich zaczynają się tak: Wiele, wiele lat temu… (Od razu skojarzyło mi się to z : Dawno, dawno temu…) - tak jakby Prap celowo chciała małego czytelnika wprowadzić w bajkowy nastrój, ale to tylko pozory. Bowiem nie brak tu konkretnych sformułowań, czasem trudnych do wymówienia nazw, wyników odkryć, teorii, ale podanych w taki sposób, że tekst wciąga. Książka bardzo dziecięca – ale nie dziecinna. Mojego Tomka zaciekawiło szukanie śladów dinozaurów we współczesnym świecie. Autorka pokazuje, jak świat zmieniał się w ciągu ostatnich milionów lat, jak zresztą zmienia się nadal. Tłumaczy w prosty sposób, że to wcale nie tak – były dinozaury, już ich nie ma, koniec kropka, bęc. Książka uświadamia, jak wiele wspólnego z nimi mają żyjące dziś gady – krokodyle, jaszczurki, węże, żółwie, albo ptactwo. Jeśli maluch, dinozaurowy – pasjonat, powie tak: „Szkoda, że nie ma już dinozaurów”, to na pewno ucieszy go wiadomość, że i owszem, dinusie wyginęły, ale ich baaaaardzo dalecy kuzyni, potomkowie mają się świetnie. I pewnie ich również warto poobserwować.

Napisałam całe mnóstwo rzeczy ważnych o rzeczach ważnych,:) choć teraz zachodzę w głowę, czy aby zrobiłam to w dobrej kolejności. Za sprawą ilustracji ten tekst jest – choć sam  w sobie zabawny i pouczający – tak naprawdę na drugim planie.  To, co od razu rzuca się w oczy, to ilustracje – olbrzymie dinozaury, bajkowe, prawie na dwie strony, kolorowe. I jak to u Lili Prap zawsze bywa – ilustracje wykorzystujące estetykę dziecięcej kreski Jest pięknie – bez dwóch zdań.


Wiek 5+

Dla zainteresowanych:

Międzynarodowy słownik mowy zwierzat - Lila Prap

Wydawnictwo Media Rodzina

niedziela, 25 lipca 2010, be.el