Książki miesiąca Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Zuzia - Liane Schneider/ Eva Wenzel - Burger

Ponoć Liane Schneider zaczęła pisać o Zuzi dla swojej córki. Zresztą niemiecka odpowiedniczka naszej Zuzanny nosi imię córki autorki - Conni. Z tej prawdziwej dziewczynki – z krwi i kości, zrobiła się już pannica na wydaniu, ale to nie przeszkadza autorce, nauczycielce szkoły podstawowej, pracować nad kolejnymi odcinkami. W Niemczech – ukazało się do tej pory dwadzieścia małych książeczek, w Polsce – dziesięć, z czego ostatnio aż pięć nowości.  I tak maluchy idą z Zuzią do dentysty, przedszkola, spędzają kilka dni w szpitalu, czekają na braciszka lub siostrzyczkę, opiekują się kotkiem, uczą się jeździć na rowerze, na nartach, wyruszają na wieś. Duże małe problemy, cała szklana góra do pokonania, na którą naprawdę trudno się dostać. Dzięki tym książeczkom strach dostanie prztyczka w nos, a otaczający świat staje się bardziej dla dziecka na tak. Bo nie ukrywajmy – przedszkole, szpital, gabinet stomatologiczny spędzają sen z oczu nie tylko maluchom. Szczególnie to pierwsze miejsce jest ważne i chcielibyśmy, by dziecko dobrze czuło się wśród nowych ludzi, przedmiotów, w nowym miejscu  - a jeśli coś się nie układa, cierpimy razem z dzieckiem. Książki zachęcają do tego, by dziecko przygotować na pewne zdarzenia – krok po kroku, stopniowo, z cierpliwością, tak jak robią to rodzice Zuzi, którzy pojawiają się w każdej części – tłumaczą, opowiadają, czasem z humorem, z przymrużeniem oka, bez nadętego moralizowani. Są zawsze – wspierają, wzmacniają, dodają odwagi, przekonują, że Zuzia sobie radę da. I tak jest faktycznie – Zuzia bierze byka za rogi – swoimi małymi dziewczęcymi rączkami, z ukochanym misiem – przytulanką u boku. I zdaje się mówić do naszych maluchów z kolorowych ilustracji – Skoro ja mogę to i wy możecie…

 

Zuzia idzie do dentysty

Bardzo ważny odcinek. Maluchy dowiedzą się, że w gabinecie stomatologicznym na pewno nie ma wiertarki, a pan / pani doktor to też człowiek, z którym nawet można się zaprzyjaźnić.

 

Zuzia idzie do przedszkola

I rodzice, i dzieci na własne oczy zobaczą, że przedszkole jest naprawdę fajnym miejscem na ziemi. Reakcja mojego Tomka po lekturze – Mamo, jak ja kocham moje przedszkole i panią Honoratkę i nasz plac zabaw!!! – życzę równie entuzjastycznego odbioru tej lektury. Niestety nasz Tomek ostatnio chadza, a nie chodzi do przedszkola. Jak my czekamy na wiosnę!!!

 

Zuzia w szpitalu

Dobra nauka dla moich smyków – głupie pomysły mają czasem przykre konsekwencje. W przypadku Zuzi jest to szpital – miejsce owiane legendą. Niestety, jak trzeba, to trzeba i inaczej się nie da. Książka pokaże, że wszystko jest dla ludzi, a szpital nie taki straszny, jak go malują.

 

Zuzia i nowy dzidziuś

Książka pomaga przygotować maluchy na pojawienie się nowego członka rodziny. Warto po nią sięgnąć dużo wcześniej, rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. I cieszyć się na braciszka/ siostrzyczkę. Wspólnie.

 

O książce Zuzia i jej kotek pisałam tutaj

Wiek 3+ 

Wydawnictwo Media Rodzina

środa, 17 marca 2010, be.el

Komentarze
2010/03/17 23:47:43
Bardzo pomocna seria. Lubię aplikować Tatiance tego typu lektury. :) Dla dorosłych książki z tezą są często nie do przyjęcia, dla maluszków - jak najbardziej polecam.
-
2010/03/18 23:41:22
Nam również wiele razy takie książki pomagały:) Piszę nam, ponieważ każdy problem moich dzieci spędzał i mi sen z oczu - rozwiązanie go było wybawieniem dla obydwu stron:)))