Półeczka z książkami![]() Wypromuj również swoją stronę
|
Blog > Komentarze do wpisu
Proszę słonia - Ludwik Jerzy Kern/ Zbigniew Rychlicki
Dobrze, przyznaję się, nie miałam pojęcia, że była w ogóle książka. Dla mnie Proszę słonia, zawsze było kreskówką. Do dziś pamiętam świetny dubbing Ireny Kwiatkowskiej - mamy Pinia i Ludwika Benoit - Dominika. Pewnego dnia Piotruś, czyli Pinio, znajduje na strychu porcelanowego słonia. Ustawia go na półce z książkami. Rodzice Pinia są bardzo zmartwieni faktem, że chłopiec jest niskiego wzrostu i dlatego bez przerwy faszerują go witaminami. Pinio tymczasem wrzuca pigułki do słonia, by przekonać się, czy witaminy mają wpływ na jego wzrost czy nie. Chłopiec sobie i tak rośnie bez witamin, a Dominik ho ho. Z niego to się zrobił dopiero porcelanowy olbrzym. Śmieszna historia o perypetiach słonia w wielkim mieście. Czytamy z prawdziwą przyjemnością. Co jakiś czas pojawia się kwiatek z poprzedniej epoki – a to milicja, a to kronika filmowa. Solidna literatura dla dzieci. Kto tak dzisiaj pisze, proszę słonia? Dwie Siostry zapowiadają wydanie tej książki za kilka tygodni. Wyglądamy, wyglądamy. Ilustracje autorstwa Zbigniewa Rychlickiego (Razem ze słonkiem, Plastusiowy Pamiętnik) Wiek 5+ niedziela, 07 lutego 2010, be.el
Komentarze
polamanolala
2010/02/10 16:20:53
Miałam identyczne wydanie, zaczytane do granic. Wsiąkło gdzieś w zamierzchłych czasach. Dzięki za przypomnienie, wiem teraz, na co polować.
2010/02/11 07:29:54
To, które jest w naszych rękach też jest zaczytane na śmierć. Posklejane ohydną szarą taśmą. Ja dowiedziałam się o książce dzięki konkursowi Dwóch Sióstr na tytuł dzieciństwa. I dobrze się stało, bo wydawnictwo zamierza teraz wydać tę ksiażkę.
|