Półeczka z książkami![]() Wypromuj również swoją stronę
|
Blog > Komentarze do wpisu
Dziadek na huśtawce - Renata Piątkowska/ Artur Nowicki
Renata Piątkowska świetnie potrafi uchwycić to, co w małej duszy gra. Dziadek na huśtawce to opowieść o małym Witku, który pragnie mieć dziadka. Phi, też coś, powiedzą ci, którzy dziadka mają na co dzień, a jak Bozia dała, to i nawet dwóch – z mamy i taty strony. Tymczasem Witek znajduje swojego nowego dziadka całkiem blisko, bo przez płot swego przyjaciela Marcina. To miano otrzymuje samotny sąsiad Teofil. Ta - najpierw znajomość, potem przyjaźń, obydwu wychodzi na dobre. Zarówno chłopiec jak i starszy pan zmieniają się pod wpływem nieoczekiwanych prezentów w postaci… siebie. Dziadek okazuje się być wcale nie takim nobliwym starszym panem. Jego osobowość potwierdza tylko znaną regułę, że czasem kostium marszczy się człowiekowi wokół oczu, a duch pozostaje 18 – letni albo i młodszy. Dziadek Teofil zna się na żartach, umie opowiadać ciekawe historie i jest skłonny do robienia rzeczy, które ponoć ludziom w pewnym wieku robić nie wypada. Zresztą popatrzcie na zwariowaną i cudną okładkę książki. W ten sposób zjednuje sobie Witka. Chłopiec zwierza mu się ze swoich problemów w szkole i domu, a starszy pan, znający życie, przekazuje mu swoje doświadczenia, które chłopca wzmacniają i krzepią. To bardzo ciekawa i ważna opowieść, napisana z jajcem. Szczególnie teraz, gdy tak wiele maluchów jest wychowywanych z dala od dziadków. Kiedyś, w domach wielopokoleniowych, dziadek i babcia, ich opowieści, ręka na spacerze, pomoc przy wbijaniu gwoździ na małej deseczce, czy otarcie łez po upadku, były na wyciagnięcie ręki. Wśród swoich znajomych widzę tendencję świadomego oddalania się od dziadków, bo po co, bo psują, bo nudno, bo niedzisiejsi. Jak ważni są dziadkowie, widzę po moich dzieciach. Gdy pojawia się na horyzoncie dziadek Stasiu – ja już nie istnieję. Mikołaj z dziadkiem je śniadanko, obiad; pije herbatkę, kreśli lotka, czyta gazetę, pracuje w ogródku, odwiedza sąsiadów i czuję, że jakbym mu pozwoliła, to i zapaliłby z dziadkiem fajeczkę. Piękna przyjaźń, którą znajdziemy w Dziadku na huśtawce, istnieje w moim domu, i wierzycie mi, czy nie, to najpiękniejsza rzecz, jaka mogła przydarzyć się moim dzieciom. Wydawnictwo Bis sobota, 19 grudnia 2009, be.el
|