Półeczka z książkami![]() Wypromuj również swoją stronę
|
Blog > Komentarze do wpisu
Najpiękniejsze mity greckie - Dimiter Inkiow (audiobook)
Od kilku dni słuchamy Najpiękniejszych mitów greckich, które napisał specjalnie dla dzieci Dimiter Inkiow. Właśnie – słuchamy – tak jak to było kiedyś, w przeszłości, gdy historie o bogach z Olimpu przekazywano sobie z ust do ust. Przyznam się w tajemnicy, że wspaniałą ucztę literacką ma nie tylko moje dziecko, które podczas lektury wzdycha, przeżywa wszystko bardzo głęboko i woła: - Mamo, słyszałaś? W głowie tego pana (Zeusa) siedziała pani z mieczem i pukała, bo chciała wyjść! (Atena, a jakże). Tak było na początku. Teraz słownictwo wzbogaciło się o Zeusa, Helę (Hera – Tomek nie mówi eR) i Atenę. Nie muszę dodawać, że dziecko drąży temat jak najbardziej głodny wiedzy naukowiec – Czemu Odyseusz nie zadzwonił do żony, że wraca? Jak Atena zmieściła się w głowie Zeusa? Hm, dobre pytanie. Zderzenie dwóch światów jest nieuchronne – ale umieć dziecku wytłumaczyć, o co tu w tym wszystkim chodzi, to jest i sztuka i dobra zabawa. Napisane z niezwykłą starannością, dziecięce ale nie dziecinne, z humorem, z pazurem, przenoszą do przeszłości, w prosty i zarazem fascynujący sposób tłumaczą świat, pokazują ludzkie słabości, pokazują, że dobro zwycięża zło. Hera, Zeus, Hades, Posejdon, Atena, greccy herosi. Książka zapoznaje dzieci z ciekawymi wyrażeniami frazeologicznymi i tłumaczy ich etymologię. Znamy wyrażenia: oko argusowe, olimpijski spokój - ale skąd się wzięły? Dlaczego twierdzimy, że sowa jest mądrym ptakiem? Kim tak naprawdę była Sfinks? Autor nie omieszkał wspomnieć o rzymskich odpowiednikach bogów greckich: Jowisz, Junona, Neptun, Amor, Wenus, Minerwa, Wulkan i Diana. Z początku zastanawiałam się, jak mój prawie pięciolatek poradzi sobie z takim dziedzictwem kulturowym. Wyszło cudnie. A mity w takiej właśnie oprawie – to chyba najlepsze, co możemy podarować naszym dzieciom. Wydanie audiobook zawiera trzy płyty. Razem prawie 180 minut tekstu w świetnej interpretacji Piotra Fronczewskiego. P.S. Tomkowy tato, historyk z wykształcenia, jakoś ostatnio dziwnie często kręci się koło nas i też podsłuchuje. Mnie osobiście wspólne słuchanie z dzieckiem skłoniło do dalszych, poważniejszych poszukiwań. Nie dalej jak przedwczoraj odkurzyłam Z antycznego świata Jana Parandowskiego. Przepadłam, na długie nocne godziny. I pomyśleć, że Dimiter Inkiow (1932-2006), Bułgar z pochodzenia, miał zostać … inżynierem górnictwa. Na szczęście oddal się w ręce sztuki. Autor ponad stu książek dla dzieci, współpracował z Radiem Wolna Europa w Monachium, dokąd uciekł w 1965 roku po konflikcie z rządem bułgarskim, który miał miejsce po wystawieniu pewnej komedii o wydźwięku politycznym. Wydawnictwo Media Rodzina poniedziałek, 19 października 2009, be.el
|