Książki miesiąca Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Ogródek - Maria Kownacka / Maria Orłowska - Gabryś

Ogród jest miejscem magicznym i tajemniczym. Może nie zawsze dla dorosłych, którzy bardzo praktycznie i racjonalnie podchodzą do tego miejsca. Dla dzieci jest natomiast przygodą, zaskoczeniem, tajemnicą. Choćby takie truskawki. Jeszcze wczoraj wieczorem były zielone, zieloniutkie. A dziś czerwone i słodziutkie – aż się proszą, by je zjeść. Albo taki Pan Ogórek, który w ciągu kilku godzin wydłużył się wprost niewyobrażalnie. Spływająca żywica z drzew, krecie pagórki, poskręcane i lepkie od mszycy liście, żaby, pszczoły, motyle, cztery pory roku. Nic dziwnego, że to miejsce tak bardzo przyciąga dzieci – jest jak magnes. Chwile spędzone w nim należą z pewnością do najpiękniejszych. Zwykły dziadkowy ogród urasta do rangi raju, krainy wiecznej szczęśliwości. Dzień moich dzieci zaczyna się od pytania – kiedy pójdziemy do ogrodu. Mały Tuliś mówić jeszcze nie umie, więc wyciąga rączkę w kierunku okna i woła – Da! Nie dziwię się zatem, że moi malcy od razu pokochali książkę z wierszykami Marii Kownackiej o ogródku. Takim zwykłym starym, wiejskim, ogrodzonym płotem z łozy, z grządkami zielonego groszku, marchewki, buraków, z nadętą dynią, ze strachem na wróble usadowionym na czubku wiśni, z ulami, starymi jabłoniami – najpierw pokrytymi biało- różowym kwieciem, a potem złotymi jabłkami. Maria Kownacka – autorka między innymi Plastusiowego Pamiętnika, serii Razem ze słonkiem, Rogosia z Doliny Roztoki, Kajtkowych przygód była bardzo wrażliwa na przyrodę, a co najważniejsze - umiała zarazić tą miłością czytelników. Tak jest i tutaj. Proste wierszyki, rymowanki opowiadają o jakimś codziennym zdarzeniu, zwierzątku, roślince. Płotek chroni ogród przed zwierzętami, które mają chętkę na kapustę. Dzieci znajdują biedronkę, ślimaka, gniazdko, zieloną żabkę, słuchają śpiewu szpaków, spędzają miło tutaj czas- huśtają się, grają w piłkę. Widzą drobiazgi, których dorośli nie dostrzegają. Na pięknych ilustracjach Marii Orłowskiej – Gabryś słychać gwar, dziecięcy szczebiot, śmiech, kwiki, piski, bzyczenie pszczół i szczekanie Filuta, który właśnie zobaczył ropuchę. Pewnie stąd to umiłowanie tej książki w moim domu – po długich chwilach spędzonych z dziadkiem Stasiem w ogrodzie stanowi ona coś w rodzaju przedłużenia, ciągu dalszego i przedsmak tego, co będzie jutro…..

 

Książka pięknie wydania, duży format, twarda oprawa, kipi od barw, smaków i zapachów. Zysk i S-ka robi mi osobiście (zupełnie nieświadomie) co rusz niespodziankę wydając takie perełki jak Bajarka opowiada czy Baśnie polskie Hanny Januszewskiej. Kilka tygodni temu ukazał się Ogródek. Czekamy zatem na jeszcze więcej…

 

-Dość już zabaw, krzyku, wrzasku –

Będziem piekli babki z piasku.

Ta śliczna babka –

Dla pieska Ciapka (…)

(…) Trzeba furteczkę zamykać,

Bo koza za płotem bryka…

Trzeba zamykać na haczyk,

bo zając kapustę zobaczy…

 

Wydawnictwo Zysk i S-ka

 

piątek, 12 czerwca 2009, be.el

Komentarze
2009/06/16 09:23:44
Witam
Bardzo się cieszę, że trafiłam na Twoje strony. Z wielką przyjemnością czytam recenzje i opisy książek w Twoim wykonaniu. Z niecierpliwością czekam na każdy nowy wpis. Dziękuję szczególnie za OGRÓDEK, bo to powrót do dzieciństwa i miłych wspomnień.
serdecznie pozdrawiam
iwona z rzeszowa
-
2009/06/18 13:40:12
Ja też się dołączę do poprzedniczki. Cieszę się, że znalazłam Twój blog - ma w sobie tyle magii. Pozdrawiam ciepło.
-
2009/06/19 17:18:53
Ale zazdroszczę tych porzeczek... Na moim krzaku jest ich aż... trzy! Marni z nas ogrodnicy, przynajmniej książką się pocieszymy :)
-
2009/06/21 19:36:09
mmamma/ rodzinkaxl - dziękuję za miłe słowa:)))))

mala_forma - nie wiem jak to się dzieje, bo ja nic nie robię, a wszystko rośnie jak szalone. Ale to zasługa dziadka Stasia