Półeczka z książkami![]() Wypromuj również swoją stronę
|
Blog > Komentarze do wpisu
A ja nie pozwolę nudzić wam się w szkole - Eliza Piotrowska
Jako że jestem czci - głodnym Ciałem Pedagogicznym z wielką ciekawością zajrzałam do ni to zeszytu – ni to książeczki Elizy Piotrowskiej (tak, tak od Cioci Jadzi). Autorka udowadnia, że w szkole wcale nie musi być nudno – ale ciekawie, zabawnie, intrygująco a czasem po prostu śmiesznie. Wystarczy się tylko rozejrzeć. Tak jakoś ten świat jest poukładany, że wszyscy uczniowie na szkołę narzekają, a po latach, jak co do czego przyjdzie, łza się w oku kręci na spotkaniach klasowych, przy oglądaniu starych zeszytów, zdjęć, dzienniczków ucznia (z naganami też). W odkrywaniu ciekawego w szkole pomaga dzieciom Tola, uczennica szkoły podstawowej. Na początku dziewczynka przedstawia swoją klasę – wszystkich po kolei, z imienia. Przy każdej osobie jest adnotacja odnośnie wyglądu lub cechy charakteru (Ada, co nie słucha, tylko gada). Czytelnicy w miejscu specjalnie przeznaczonym mogą narysować swoją klasę lub napisać coś na jej temat – Ku pamięci!!! Dzieciaki znajdą tutaj informacje na temat charakteru pisma – mogą nawet przebadać takowy w swojej klasie. W rozdzialiku poświęconym nauczycielom – diabeł okaże się nie taki wcale straszny, jak go malują. Bardzo fajnie czyta się rymowanki Toli o jej belfrach, ich powiedzonkach. Można narysować swoich nauczycieli – lub cosik o nich napisać. A może naszym pociechom uda się ułożyć zabawną rymowankę ? ( Pan Konstanty, co ma spodnie na kanty). Dalej Tola pisze o przyborach szkolnych, które – mogą upodobnić się do swoich właścicieli. Intrygujące, prawda – a dlaczego – odpowiedź w książeczce? Jest tu mowa o bazgrołach, inicjałach, kaligramach, szkolnych czarach – marach. Dzieci zapoznają się z mózgiem. Eliza Piotrowska do każdego rozdzialiku przygotowała Kącik Sherlocka Holmesa – w którym maluchy mogą wykonywać różne proste zadania. Jak słynny detektyw tropią, szukają, uczą się spostrzegawczości i logicznego myślenia – krótko mówiąc poznają i siebie i swoją klasę. Dzieci mogą w książeczce o szkole rysować, pisać, rozwiązywać zagadki i rebusy, grać. A teraz czary – mary – barbaczary. Odwracamy książeczkę – i co mamy? Zeszyt rzadki na notatki. Podzielony na 12 rozdziałów – od września do sierpnia, z wesołymi obrazkami . Dzieci znajdą tu miejsce na wszystko to, o czym powinni pamiętać i o czym nie chcą zapomnieć. Bardzo spodobał mi się ten pomysł wydawniczy. Dziś, kiedy dzięki specjalnie w tym celu utworzonym portalom odnajdujemy się po latach, szturmujemy wieczorki klasowe, taki notatnik z adnotacjami odnośnie naszych kolegów i koleżanek, ich zachowań, nauczycieli – mógłby być nie lada atrakcją wieczoru. Może warto podsunąć ten książko-notatnik naszym maluchom, w końcu pamięć ludzka jest ulotna – a taki skarbczyk mógłby przez lata zachować bardzo miłe, niekiedy wzruszające informacje. Zresztą – nie trzeba od razu wybiegać tak bardzo w przyszłość. Dzieci lubią po prostu takie drobiazgi, gadżety - gdzie mogą coś dorysować, dopisać, a przy tym wesoło się zabawić. A takiej przedniej zabawy Eliza Piotrowska przygotowała tutaj całe mnóstwo. Niech mottem tej książeczki będzie ten króciutki wierszyk, który znalazłam w środku: Gdy poczucie masz humoru Śmiać się możesz do oporu. Bo śmiech to jest takie zwierze, Co żyrafę złączył z jeżem, Śwince doda pawie piórka I raduje go ta bzdurka.
Wydawnictwo Media Rodzina
wtorek, 02 czerwca 2009, be.el
|