Książki miesiąca Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Tajemnica diamentów- Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai - Martin Widmark/ Helena Willis

Tajemnica diamentów to pierwsza część detektywistycznej serii o poczynaniach sympatycznej pary dzieciaków Lassego i Mai. Obydwoje są miłośnikami kryminałów i nic dziwnego, że pewnego dnia sami zaczynają działać w obronie prawa i sprawiedliwości.

Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai przyjmie każde ciekawe i niebezpieczne zlecenie.

W pierwszej części Lasse i Maja wyjaśniają tajemnicze znikanie diamentów w sklepie jubilerskim Muhammeda Karata, najbogatszego człowieka w Valleby. 

 

O tej książce mogę powiedzieć same dobre rzeczy. Znajdziemy tu ciekawą, dostosowaną dla sześcio- ośmiolatków intrygującą fabułę i wartką akcję. Rzecz dzieje się w malutkim miasteczku na prowincji, gdzie wszyscy wszystko o sobie wiedzą. Młodzi detektywi są przez zleceniodawcę traktowani bardzo poważnie, jak równoprawny partner. Maja i Lasse dzięki swoim umiejętnościom i pomysłowości radzą sobie z problemami lepiej niż dorośli i policja. Bohaterowie są zwykłymi dziećmi bez jakichś nadprzyrodzonych zdolności- ot tacy kumple z podwórka, z  którymi młody czytelnik z łatwością będzie się mógł zaprzyjaźnić i utożsamiać. Książka uczy dzieci logicznego myślenia, spostrzegawczości i dociekliwości. Podczas wspólnego czytania jest niezła frajda w typowaniu winnego,  szukaniu kolejnych dowodów. A ile jest śmiechu i satysfakcji na końcu lektury, gdy okaże się, kto tak naprawdę miał rację.

Seria jest bardzo starannie wydana (twarda oprawa), napisana prostym językiem, z mnóstwem  zabawnych czarno-białych ilustracji,  są duże litery ułatwiające czytanie i odpowiednio długie rozdziały - takie w sam raz , by pierwszoklasista mógł cieszyć się kolejnym sukcesem czytelniczym.  Od kilku lat losy pary sympatycznych detektywów święcą tryumfy w Szwecji.  Dzieci regularnie przyznają kolejnym częściom tej serii tytuł książki roku. Do tej pory ukazało się tam 16 tytułów. W Polsce - 4 + Brązowa Księga- gdzie można znaleźć liczne detektywistyczne rebusy,  łamigłówki i szyfry. Kolejność czytania - dowolna. Ta seria nieodparcie kojarzy mi się z pogodnymi kryminałami pisanymi przez Astrid Lindgren, z jej trzynastoletnim detektywem Blomkvistem.

Właściwie to pytanie nasuwa się samo - Jak oni to robią? Szwedzi - oczywiście. Ich książki dla dzieci są nieocenione, trafiają tak szybko do serc małych czytelników. Przyznaję - do ich rodziców również.  I to na całym świecie. Są marką najwyższej jakości, według mnie promują ten kraj lepiej niż IKEA czy Volvo, bo bezapelacyjnie kojarzą się z krainą szczęśliwego i bezpiecznego dzieciństwa, czegoś, o czym  marzymy i do czego często wracamy. Po latach - jeśli nie sami , to z naszymi dziećmi.

niedziela, 05 kwietnia 2009, be.el

Komentarze
2009/04/06 13:02:09
Aaa, pal licho! Nie będę czekać, aż chłopaki osiągną właściwy wiek, tylko sam sobie poczytam. I wiedz, że to Ty jesteś winna tego stanu rzeczy. Ty i Twoje smakowite opisy książeczek dziecięcych :D
Bazyl
-
2009/04/06 21:45:22
:))) Czytałam mojemu Czterolatkowi, ale ta seria jest dla niego jeszcze za trudna- choć w jeden wieczór przeczytaliśmy do końca cała książeczkę. Mnie wciagnęła - strrrasznie. Naprawdę tak mnie fabuła zaintrygowała, że oderwać się nie mogłam.- a sprawca całego zamieszania - nie zdradzę KTO- miał niezły pomysł na upłynnianie diamentów ze sklepu:) Odłożę na półkę i wrócę z Tomkiem za jakiś czas. I masz racje- ja też nieźle się bawię przy książkach dla dzieci- gdzieś to dziecko tkwi w nas, prawda? Kostium wokół oczu człowiekowi się marszczy, a w środku wiecznie młodzi- i to jest bajecznie fajne:)