Półeczka z książkami![]() Wypromuj również swoją stronę
|
Blog > Komentarze do wpisu
Łamisłówka- Łukasz Dębski
Łamisłówka Łukasza Dębskiego są dla wszystkich. Czytam mojemu Czterolatkowi, a ten ma niezłą zabawę jak widzi swoją matkę zwijającą się przy głośnym wymawianiu, która jąka się i trudzi, by oczywiście przeczytać płynnie i nie zbłaźnić się przed swoim Dziecięciem. Żartuję oczywiście - bo błaźnię się i to nieźle - co rusz, bo nijak za pierwszym razem nie idzie. No, może przesadzam- jak wooooollnnnoooo czytam to jakoś mi wychodzi, ale szybko- z tym jest gorzej. Dębski bawi się językiem - pokazuje grę słów, przestawia literki - i kręci cudowny apetyczny kogel- mogel. Autor odważnie udowadnia, iż my -Polacy, nie gęsi też swój język mamy. I to jaki. Ho ho! Sami spróbujcie tej delicji językowej. P.S. Dodam tylko, że książka została ciekawie zilustrowana przez Annę Kaszubę- Dębską. Śmieszne stwory, dziwolągi, kolaże - niby wykonane z czegoś przypadkowego, a jednak świetnie ze sobą współgrającego i tworzącego harmonijną całość. Zwariowane - jak wierszyki Ł.D. Nos os Nos u os rósł wciąż na skos. Kos z tych os wciąż śmiał się w głos. Jedna przez stres żuła żeń-szeń. I co z niej wyrosło? Szerszeń. poniedziałek, 06 kwietnia 2009, be.el
|