Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Ciocia Jadzia - Eliza Piotrowska

Niewątpliwie dziadkowie, ciocie i wujkowie są od rozpieszczania, psucia i spełniania  najbardziej zwariowanych zachcianek naszych pociech. Oczywiście w związku z tym są najukochańszymi istotami na świecie. Tak jak tytułowa ciocia Jadzia. Jest właśnie taką najukochańszą ciocią, która bardzo często odwiedza swoją najukochańszą bratanicę. Wspólnie przeżywają mnóstwo zabawnych przygód. Razem grają w warcaby, rozmawiają, chodzą na kurs tańca i zwiedzają muzeum. Gdy pewnego dnia jadą autobusem, udaje im się nawet złapać złodzieja kieszonkowego. Tak w ogóle to ciocia Jadzia jest dobra na wszystko: gdy jest smutno - ciocia rozbawi; gdy dziewczynka marzy o prawdziwym zegarku - ciocia Jadzia go sprezentuje, ciocia Jadzia zabierze nad morze, pomoże znaleźć przyjaciela, a z powodu braku dziadka przyprawi sobie do pleców sztuczny garb, przyklei wąsa i założy perukę, aby tak przebrana wziąć udział w przedszkolnym przedstawieniu z okazji Dnia Babci i Dziadka. W końcu samotna ciocia Jadzia poznaje w szpitalu doktora Zenka Pieluszkę i szczęśliwie zakochuje się w nim.

Eliza Piotrowska wypełniła dużą lukę na rynku poczytajek dla dzieci. Jest mnóstwo książek o babciach, dziadkach, wujkach, mamach i tatusiach. Jednak jakoś nie mogę sobie przypomnieć żadnego tytułu właśnie o cioci. A z własnego podwórka wiem, że ciocia zajmuje ważne miejsce w życiu moich dzieci i czasem fajnie jest o niej przeczytać na dobranoc. Na dobry sen i kolorowe sny - bo ciocia kojarzy się z samą słodyczą. Przynajmniej tak powinno być:)

Ciocia Jadzia jest siostrą mojego tatusia. Nie wiem, jak jednocześnie można być siostrą i ciocią, ale chyba można. W każdym razie cioci Jadzi się udaje. Ciocia Jadzia jest taka duża, że nie wiadomo gdzie się zaczyna, a gdzie kończy. Trochę jak deszczowa chmura. Tylko, że deszczowej chmury można się przestraszyć, a cioci Jadzi nie, bo zawsze jest zadowolona i uśmiechnięta.

Czytamy na początku każdego z rozdziałów - według psychologów dziecięcych motyw powtarzalności i rytuały odgrywają dla maluchów bardzo ważną rolę - codzienna kąpiel o tej samej porze, ulubiona kaszka i codziennie, w koło Macieju, ta sama książeczka na dobranoc (choć mama lub tata chętnie sięgnęliby już po coś innego) dają dzieciom poczucie bezpieczeństwa i wspaniale wpływają na prawidłowy ich rozwój. Tak więc codziennie jedna historyjka przed snem i krótkie przypomnienie naszej bohaterki.

Autorka, Eliza Piotrowska, zadbała, aby język tych krótkich historyjek był prosty. Treść jest bardzo przystępna dla małego odbiorcy. Ilustracje bajecznie kolorowe, niesłychanie dynamiczne - ciągle coś się dzieje. Bohaterowie mają śmieszne imiona i nazwiska, np. przyjaciele cioci Jadzi to Pelagia Rzepa, Stefan Salceson, Genek Powsinoga, Heniek Rockman, Mietka i Mietek Metka.

Książeczka - bardzo przez nas zachwalana, powędrowała na dni kilka do ukochanej cioci Kasi. Jej Klara (2 latka) jest jeszcze za mała, ale ciocia Kasia zrobiła eksperyment - zaprosiła na „poczytajkę" pięcioletnią Monikę od sąsiadów. Mała zaśmiewała się do łez, a dzisiaj, gdy ją obie panie spotkały na spacerze, zapytała, kiedy będzie mogła przyjść na poczytanie o cioci Jadzi. Super dziewczyńska książeczka dla małych dziewczynek (4-6 lat) i nie tylko.

Ciocia Jadzia jest mile widziana w naszej rodzinie:)

Wiek 4+

 

niedziela, 22 marca 2009, be.el

Polecane wpisy

Komentarze
2009/03/24 22:08:25
Książeczka rzeczywiście super, bardzo mi się spododobała, uroczej sąsiadeczce Monice również, a jak znam moje córcie, to i Klara niebawem będzie nią zachwycona...
A tak z innej beczki - ja, ciocia Kasia Twoich chłopaków, proponuję Tobie, wielce szanowna i ukochana ciociu moich dziewczyn, ustanowienia w naszej rodzinie ustawowego Dnia Ciotki - co Ty na to? Datę ustalimy, jak się spotkamy:-))) Pozdrowienia i zdrówka chłopakom moim kochanym:-)
-
2009/03/25 13:03:44
O! Dobry pomysł. Swiąt nigdy za wiele. Będzie znów okazja na pogaduchy:)