Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu

Krótka historia świata dla młodszych i starszych- Ernst H. Gombrich

Książkę kupiłam na potem - jak dzieci będą trochę starsze. I gdyby nie to, że niania mojego Mikołajka poprosiła mnie o pomoc dla syna z historii (!!!), pewnie sięgnęlibyśmy po nią faktycznie dopiero za lat kilka. Tak więc zaczęłam zagłębiać się w gimnazjalnym podręczniku do historii, bo przyznać muszę, że od języka niemieckiego do historii jednak droga daleka.... (ciekawe spostrzeżenie moli książkowych: ludzie często myślą, że jeśli ktoś ma w domu całkiem pokaźną bibliotekę, to ten ktoś dużo WIE. Po sobie mogę powiedzieć, że im więcej czytam- to wiem, że nic nie wiem. Ok. Z historii pomogę, ale z fizyką, matmą i chemią proszę do mnie nie przychodzić!!!) A im dłużej zagłębiałam tajniki wojen ze Szwedami i Turkami w XVII wieku, to tym bardziej byłam zła. A dlaczego? Bo podręcznik był drętwy, suchy, pełen encyklopedycznych wyrażeń, traktował o danym temacie w zawiły sposób- i prawdę mówiąc - przestałam się dziwić, że dzieciaki często historii nie lubią. Może zrobimy małe doświadczenie:

W 1677 r. sejm polski uchwalił odnowienie przymierza z Austrią, co oznaczało zerwanie z Francją i czego Sobieski chciał uniknąć, Przeważyła jednak opinia, że skoro na Francję w stosunkach z Turcją liczyć nie można, to należy porozumieć się z Austrią i razem z nią prowadzić z Turcją wojny. Za takim rozwiązaniem przemawiało wiele. Niechęć do Turcji ( i niewiara w jakikolwiek z nią kompromis), żywe w Polsce sympatie prohabsburskie, a do tego - nie na końcu - inicjatywa papieża, Innocentego XI, który rzucił myśl powołania ligi antytureckiej i na jej tworzenie mocno naciskał.

Ostatecznie po wielu dyskusjach i wahaniach wiosną 1683 r. Polska na prośbę Austrii podpisała traktat zaczepno - odporny skierowany przeciw Turcji. Uczyniono to dosłownie w ostatniej chwili, gdy niektóre oddziały Kara Mustafy były już właściwie w drodze i nie wiedziano tylko, w którą pociągną stronę: na Wiedeń czy na Kraków? W lipcu 1683 r. 90- tysięczna armia turecka stanęła pod Wiedniem. Sobieski, błagany o wsparcie, pospieszył z odsieczą. W krótkim czasie zmobilizował 25- tysięczną armię (złożoną głównie z chłopów), zabrał 26 armat i wraz z synem Jakubem, który pozostawił diariusz tej wyprawy, we wrześniu był już w Austrii. Z wyprawy słał listy do żony- prawdziwe perły sztuki epistolograficznej.

Historia- Czasy nowożytne (do 1815). Podręcznik dla klasy II Gimnazjum, Waldemar Łazuga]

 

A tak o tym samym zdarzeniu opowiada Gombrich:

Wojska cesarskie na Węgrzech nie mogły stawić czoła tej nawałnicy. Wycofały się, pozwalając Turkom podejść aż pod Wiedeń. A Wiedeń, tak jak każde miasto w tamtych czasach, miał obwarowania. Teraz na gwałt je naprawiano i ściągano armaty oraz żywność do miasta. Dwadzieścia tysięcy żołnierzy miało go bronić, dopóki cesarz ze swymi sprzymierzeńcami nie przyjdzie z odsieczą. Sam cesarz pośpiesznie wyjechał z dworem do Linzu, a potem do Pasawy. Gdy wiedeńczycy zobaczyli płonące wsie i przedmieścia, podpalane przez Turków, około 60 tysięcy ludzi w niekończących się kolumnach wozów i powozów uciekło z miasta.

Nadciągnęli tureccy jeźdźcy. Ogromna armia rozłożyła się wokół Wiednia i zaczęła mury ostrzeliwać z armat i wysadzać prochem. Wiedeńczycy bronili się z całych sił. Wiedzieli, jaka jest stawka. Ale minął miesiąc, Turcy raz po raz przypuszczali szturm, wyłomy w wysadzanych murach stawały się coraz groźniejsze, a pomoc nie nadchodziła. Najstraszniejsze były wybuchające w mieście zakaźne choroby, na które umierało chyba więcej ludzi niż od tureckich kul. Coraz bardziej dawał się we znaki brak żywności, chociaż żołnierze dokonywali czasem śmiałych wypadów i wracali do miasta z kilkoma wołami. Doszło do tego, że w Wiedniu płacono nawet 20- 30 grajcarów za kota - jak na owe czasy bardzo dużo pieniędzy za tak nieapetyczną pieczeń. Wyglądało na to, że murów już nie da się dłużej bronić. A wtedy wreszcie nadeszły z pomocą wojska cesarskie. Z jaką ulgą odetchnęli wiedeńczycy! Z odsieczą przyszły nie tylko cesarskie wojska z Austrii i Niemiec. Król Polski Jan III Sobieski, z którym cesarz już wcześniej zawarł przymierze przeciwko Turkom, też zgodził się pomóc, ale za cenę znacznych ustępstw. Chciał zostać naczelnym wodzem, a na ten honor również cesarz miał ochotę, dużo cennego czasu stracili wiec na pertraktacje. W końcu wojsko pod wodzą Sobieskiego zajęło pozycje na wzgórzach wokół Wiednia i ruszyło na Turków. Po ciężkich walkach Turcy rzucili się do ucieczki. Nawet nie zdążyli zwinąć i zabrać obozu. Teraz mogli go splądrować cesarscy żołnierze. A mieli co plądrować, bo składał się ten obóz z 40 tysięcy namiotów, był więc prawdziwym miasteczkiem o prostych uliczkach i prezentował się nader bogato.

 

Który tekst przyjemniej się czytało? Który można by opowiedzieć od razu swoimi słowami? Który jest lepiej zrozumiały dla nastolatka z II klasy gimnazjum?

Bez komentarza. Uczę w szkole i wiem, ze DOBRY podręcznik to prawdziwy skarb. Utyskiwania uczniów, że nie lubią tego i tego, mają często źródło właśnie w za trudnym albo nudnym podręczniku. A jeśli nauczyciel nie pomoże, nie zainteresuje to rzadko który uczeń wykaże się własną inicjatywą. Niestety...

Sir Ernst Hans Josef Gombrich (1909- 2001) należy do najbardziej znanych i uznanych historyków sztuki. Książka ta została napisana niejako na marginesie jego właściwej działalności. Chciałbym, żeby moi czytelnicy usiedli wygodnie i śledzili historie, nie robiąc notatek i niekoniecznie zapamiętując nazwiska, nazwy i dat. Obiecuję, że nie będę ich odpytywał. Od momentu jej pierwszego ukazania się autor dokonywał wielu uzupełnień, poprawek. Historię opowiada tak, jakby opowiadał bajki- Dawno, dawno temu. Jego opowieści o czasach minionych wciągają, pozwalają przenieść się do innej epoki. Autor sięga często po ciekawostki, fakty dotyczące życia prostych ludzi. Moje wydanie (twarda oprawa) liczy 344 strony. Autor wybrał najważniejsze wydarzenia z historii powszechnej - znajdziemy też wiele informacji dotyczących naszej historii ojczystej.  Używa do tego prostego języka, a pisze tak, że czytają z przyjemnością i młodzi i starzy, co mogę sama poświadczyć. Piękna jest dedykacja tej książki- Dla Ilse - Kiedy tak tego słuchałaś, stawało się Twoje. Historia opowiedziana przez Gombricha na długo zostaje w pamięci....

niedziela, 15 marca 2009, be.el

Polecane wpisy