Najlepszy blog o książkach dla dzieci/ młodzieży według portalu dużeKa:) eBuka 2013 jest moja! Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
KrUlewna Śnieżka - Bohdan Butenko

Z pewnych rzeczy po prostu się nie wyrasta. W moim przypadku stwierdzenie to dotyczy między innymi krówek - ciągutek i ... bajek. Czytam dzieciom dużo, chętnie, wręcz namiętnie, a ostatnio też - tylko i wyłącznie dla własnej przyjemności. Moje odkrycie miesiąca to bajki napisane i zilustrowane przez Bohdana Butenkę, kojarzącego mi się z baaaaardzo odległym etapem mojego życia - gdzie bajek było że ho ho, a i książek z obrazkami pana B.B. całe mnóstwo.

KrUlewna Śnieżka to rewelacja i ... rewolucja zarazem! Znane i lubiane bajki dla dzieci- na opak. Świat wywrócony do góry nogami. A zapowiedź tego bajkowego buntu, przekory, bałaganu i niezłej zabawy widzimy już w samym tytule. Biedny komputer - uparcie poprawiał mi „u" otwarte na kreskowane:) Butenko - napisał cztery kultowe bajki na nowo - odbrązowił słodkie i wzorowe postacie -kryształowe i bezgranicznie dobre, zamienił charaktery na charakterki, tam coś wyrzucił, tu coś dodał, a wszystko to okrasił swoimi rysunkami - i wyszło cudnie.

Czerwony Kapturek (bajka myśliwska), Kopciuszek (bajka obuwnicza), Jaś i Małgosia (bajka wędrownicka) i KrUlewna Śnieżka (bajka domyślna-niedomyślna).

Postacie bajkowe żyją swoim życiem i CODZIENNIE na nowo - specjalnie dla nas - odgrywają swoje role. I tak - panienka w czerwonej czapeczce CODZIENNIE daje pożreć się wilkowi, Kopciuszek CODZIENNIE tańcuje w ramionach księcia, Jaś z Małgosią CODZIENNIE gubią się w lesie, a krasnale CODZIENNIE zdzierają sobie gardła przy wyśpiewywaniu Hej ho! Hej ho! I tak już od wieków kilku. W bajkach Butenki zrobił się jednak niezły galimatias...... Nikt nie wykonuje swojej roli według scenariusza, wszystko się wali, postacie błądzą po innych bajkach,  zapominają kwestii, przeinaczają wyrazy. Od czasu do czasu ktoś próbuje ratować sytuację, by doprowadzić do oczekiwanego bajkowego happyendu.

I tak- Czerwony Kapturek to niezły pyskol, któremu koszyczek się nie podoba, a do Babci wcale tak chętnie domowych wiktuałów nie nosi. Kopciuszek ma nogę jak poleski złodziej i z braku eleganckiego obuwia o numerze 50 (!!!) musi udać się na bal w bamboszach. Jaś i Małgosia - są wielkimi miłośnikami kurzych nóżek i ani myślą kosztować piernikowych pyszności- łakomie rzucają się od razu na konkreta, co jest niestety brzemienne w skutkach. Nie napiszę nic więcej, by nie zdradzać kolejnych bajkowych wywijasów - zakrętasów i nie psuć pysznej zabawy.

Książka pokazała po raz kolejny, że autor nie tylko po mistrzowsku włada ołówkiem, ale i przysłowiowym piórem. Butenko bawi się słowem, parodiuje, raz używa rubasznych wyrażeń, innym razem daje się poznać jako rasowy erudyta. Humor językowy, sytuacyjny, rysunkowy wywołują co rusz salwę śmiechu, wzbudzając niemałe zainteresowanie ciekawskiego otoczenia.  Do tego jest bardzo ładnie wydana, w twardej oprawie. Każda bajka ma swój kolor, dla wielbicieli talentu Mistrza - rysunek na każdej stronie, a nawet dwa i więcej. Zdecydowanie dla dzieci starszych, młodzieży no i hm hm....dla nas, rodziców. Zrobiłam eksperyment z moim Tomkiem (lat 4 - na jego wyraźne życzenie) - jednak Babcia goniąca z pogrzebaczem wilka i Leśniczego wywołała całkiem niezły misz-masz w jego wyobraźni. Aby więc nie psuć jego słodkich cukierkowo - lukrowanych wspomnień  z dzieciństwa, książkę odłożyłam na górną półkę, na potem...

KrUlewna Śnieżka baaaardzo ucieszyła dziecko schowane gdzieś we mnie. Poczułam się usatysfakcjonowana- po tylu latach znów mam swoje bajki. Po pracy, na koniec dnia, na dobry sen, na osłodę i dobry humor- może zamiast tuczących krówek - ciągutek. A Butenko ( rocznik 1931!!!), no cóż, jest jak wino - im starszy tym lepszy:)

Wiek 10+

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

niedziela, 15 marca 2009, be.el

Polecane wpisy