Książki miesiąca Półeczka z książkami

Wypromuj również swoją stronę Lubię czytać Popieram Internet Bez Chamstwa Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu
Zostań nawiedzoną nauczycielką- Joanna Białobrzeska

Książkę tę kupiłam dla siebie, jako nauczycielki i jako rodzica. Uczę wprawdzie przyszłych maturzystów, a książka raczej obfituje w pomysły dla nauczycieli dzieci najmłodszych- jednak gdy zaczęłam czytać, to się okazało, że z propozycji autorki mogą skorzystać wszystkie osoby, które mają do czynienia na co dzień z dziećmi. O Joannie Białobrzeskiej przeczytałam dobrych parę lat temu- jeśli się nie mylę w Wysokich Obcasach- z serii Portrety. Osoba pełna entuzjazmu, autorka podręczników dla dzieci, a przede wszystkim urodzona nauczycielka- z zapałem, świetnymi pomysłami, bardzo twórcza, pełna energii, kochająca to co robi, emanująca optymizmem i entuzjazmem. I taka właśnie jest ta książka. W kraju, gdzie tyle się narzeka na system oświaty, na nauczycieli, na szkołę polską- jest to takie światełko w tunelu. Początek tej lektury skierowany jest faktycznie dla nauczycieli- autorka przedstawia zalety bycia w zawodzie nauczycielskim i zachęca do tego, by mimo coraz chudszego portfela- zostać "nawiedzoną nauczycielką" po prostu dla samej siebie. Radzi, by motywować do nauki, by pomagać uczniom uwierzyć we własne możliwości. Pisze, by siebie polubić, poznać, zrozumieć i wreszcie zaakceptować. Zwraca uwagę na ważny aspekt- rola szkoły, przedszkola nie może ograniczać się tylko do roli przekazywania wiedzy- lecz i do wychowania. Daje rady- jak nie dać się nauczycielskiemu stresowi. Zapoznaje z nauczaniem efektywnym i omawia strategie przyspieszonego uczenia się. A co najważniejsze- pisze, że powinniśmy być optymistami, wizjonerami przyszłości, a naszym optymizmem winniśmy zarażać innych. Dla tych, którzy poczują niedosyt wgłębienia w temat- tytuły dalszych lektur. W części drugiej następuje omówienie cudownych lat przedszkolaka- a więc rozwój dziecka, propozycje - co robić z naszymi pociechami. Już same nazwy tych zajęć zdradzają nam nietuzinkowe pomysły na oryginalne spędzenie czasu z dziećmi- Kuchcikowo, Ciaptakowo, Supełkowo, Mały budowniczy, Bajdurkowo i inne. Część III to niezwykła szkolna codzienność- festiwale, imprezy, projekty.  Ta książka pokazała mi, jakie powinno być naprawdę dobre przedszkole i jak powinna wyglądać praca z małymi dziećmi w tej instytucji. Prawdę powiedziawszy- cudownym pomysłem byłoby obdarowanie każdego przedszkola w Polsce właśnie tą książką. Zastanawiam się , czy nie pożyczę tej lektury do poczytania mojej stażystce- by zarazić ją optymizmem i entuzjazmem, jakie biją od tej książki:)

Moja ocena 5/6

poniedziałek, 27 października 2008, be.el

Komentarze
2008/10/29 22:07:30
Panią Joannę poznałam osobiście, jest naprawdę niesamowitą osobą, pełną entuzjazmu i zapału. Byłam na warsztatach w jej szkole, wróciłam bardzo pozytywnie naładowana do pracy. Książka jest też niesamowita i obfitująca w różnorodne pomysły nauczyciela-praktyka, a nie teoretyka.
-
2008/10/30 12:49:54
Nie czytałam jej, ale powiedzmy, że bardzo gruntownie przejrzałam. Przy okazji jakiejś wolnej chwilki, chętnie znowu zajrzę i uśmiechnę się o pożyczenie. Lubię takie książki, ale naszych polskich autorów, doskonale zorientowanych w polskich realiach, znających nasze codzienne bolączki. Z reguły nie sięgam po tego typu "poradniki" przetłumaczone z np. amerykańskiego oryginału, reklamowane jako "ŚWIATOWY HIT", oderwane całkowicie od naszej rzeczywistości - coś co jest hitem za oceanem, niekoniecznie musi się sprawdzić na rodzimym gruncie.
A ta książka godna jest polecenia nie tylko młodym adeptkom, nie znających jeszcze czy "niewprawionych" w pracy dydaktycznej, ale raczej tym wszystkim "wypalonym" belferkom - może udałoby im się odnaleźć dawną radość i satysfakcję z wykonywania tego zawodu:-)))
-
2008/11/04 21:05:08
Aglod2- niewątpliwie autorka opisanej przeze mnie książki ma ciekawą osobowość. Wszędzie jej pelno- i jej pozytywnej energii również:) Wystarczy obejrzeć w TV choćby Kuchcikowo:)

Katja - zgadzam się:)